czwartek, 16 czerwca 2016

Rywalki

Tytuł: Rywalki
Tytuł oryginału: Selection
Autor: Keira Cass
Rok  wydania: 2014
Liczba stron: 334
Wydawnictwo: Jaguar


 Niby nie powinno się oceniac książki po okładce, ale, kiedy zobaczyłam "Rywalki", wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Dziewczyna z pięknej niebieskiej sukni przykuła mój wzrok i nie potrafiłam go odwrócić...

 "Pierwsza miłość zostaje z Tobą na całe życie."


Fabuła powieści toczy się w przyszłości w nowym państwie Illea, które powstało w wyniku niekończących się wojen. Społeczeństwo w tym kraju podzielone jest na kasty. Illeą władają Jedynki. Dwójki są burmistrzami i zajmują wysokie stanowiska. Trójki i Czwórki również żyją w dostatku. Piątki są artystami. Czasami ciężko jest im wyżywić rodzinę. Żyją bardzo oszczędnie. Szóstki i Siódemki głodują, często chorują i wcześnie umierają. Ósemki natomiast to już wyrzutki społeczeństwa. Ciężko pracują. Niewiele zarabiają. Nie mają szans na przetrwanie...


Ami, główna bohaterka, jest Piątką. W domu nie przelewa jej się, ale nikt nie głoduje, a ich życie jest przyzwoite. Jednak, kiedy przychodzą Eliminacje, matka dziewczyny widzi szansę na poprawienie bytu rodziny. Ami jest niemalże zmuszona przez nią do wzięciu udziału w rywalizacji. Na jej nieszczęście zostaje wybrana jako jedna z trzydziestu pięciu dziewczyn startujących w konkursie na żonę księcia Maxona. 

Historia Ami przypomina historię Kopciuszka opartej na koncepcji reality show. Wszystkie dziewczyny rywalizują o księcia i, pomimo, że nie wszystkie chwyty są dozwolone, rywalki potrafią być okrutne i łamać zasady. Jednym uchodzi to płazem, innym nie. Czy Ami to wytrzyma? Czy uda jej się tam wytrwać? Jak długo? Ile błędów popełni?


Ami to bardzo szczera osoba. Ceni sobie wolność i prawdę ponad wszystko. Ciężko jest się jej pogodzić z tym, ze jedni żyją w dostatku, a inni przymierają z głodu na ulicach. Zawsze miała otwarte serce dla potrzebujących i słabszych. Muszę przyznać, że z miejsca ją polubiłam, czego niestety nie mogę powiedzieć o Maxonie. Co prawda, na początku zrobił on na mnie dobre wrażenie, lecz później, to już różnie bywało. Nie podobało mi się jego podejście do Eliminacji. Rozumiem, że wiele od niego wymagano i cały czas go kontrolowano, ale uważam, że nie musiał tak pogrywac z dziewczynami. Od samego początku wiedział, że dziewczyny traktują wszystko bardzo poważnie, co nie przeszkadzało mu w całowaniu się z każdą z nich... Właśnie to najbardziej mi się w nim nie podobało. Uważał, że nie kocha żadnej, a był gotów udawać przed każdą, że to ona jest tą jedyną...

 "Dotyk jego warg sprawił, że się uśmiechnęłam, a ten uśmiech pozostał ze mną na długo."


"Rywalki" to powieść, która utwierdza w przekonaniu, że warto marzyć. Pokazuje, że w każdej kobiecie drzemie księżniczka. 

 Polecam tę książkę przede wszystkim młodym księżniczkom, które marzą o wielkiej miłości, i tym, które już ją znalazły.


Moja Ocena:
10/10 


Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam ile chcę.

środa, 15 czerwca 2016

Top 5 Książek na Wakacje

Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją Top 5 Książek na Wakacje. Wakacje to czas, w którym mamy wiele wolnego czasu i możemy go "zmarnować" na czytanie książek. W tym poście polecę Wam ciekawe książki, z którymi być może jeszcze się nie spotkaliście, a może Was zaciekawią...


Jeżeli ktoś czytał serię Dom Nocy, to wie o kim mowa. Jest to piękna i wzruszająca opowieść o młodej dziewczynie, która musiała przejść ciężką drogę pełną okrucieństw, strachu i bólu,  aby znaleźć opiekę. W serii Dom Nocy poznajemy ją jako okrutną, niemalże wszechpotężną kobietą. Tutaj zaś jest ona zagubioną nastolatką, którą prześladuje ojciec. Zaproponowałam właśnie tę książkę ze względu na to, że sama czytałam ą na poprzednich wakacjach i zawsze będzie mi ona kojarzyła się z wakacjami. Czas, który przy niej spędziłam z pewnością nie był stracony.





Tą książkę również czytałam na tamtych wakacjach...
Jeżeli ktoś jej nie czytał (w co trochę wątpię) to musi jak najprędzej nadrobić zaległości. Rywalki są pierwszym tomem serii. Opowiadają przepiękną historię opartą na motywach Kopciuszka w postaci Reality Show. Kopciuszkiem jest Ami, zwykła dziewczyna, która ceni sobie wolność, szczerość i w ogóle nie chciała znaleźć się w Eliminacjach. Książę zaś to książę. Przystojny, bogaty, czarujący... same ochy i achy. Tych dwoje to dwa zupełnie inne światy, a jednak coś je łączy... Chyba każdy się ze mną zgodzi, że jest to idealna lektura na wakacje.




Ismae jest siedemnastoletnią dziewczyną, którą naznaczył bóg śmierci. Jej zadaniem jest zabijanie, aby chronić swój lud. Młoda zabójczyni trafia do zakonu, aby tam uczyć się tej sztuki. Poznaje tam różne możliwości zadawania śmierci od trucizn przez duszenie po kusze. Ale ta książka nie jest tylko o zabijaniu. Ismae spotyka na swojej drodze miłość. W powieści można  znaleźć  szeroki przekrój od opowieści dworskich, przez magię i fantastykę, po romans i kryminał. Wszystko zostało jednak zgrabnie zebrane w całość i świetnie do siebie pasuje.





Benedict Sterling przyjeżdża do Anglii, aby zemścić się na ojcu i zrujnować jego życie. Chce przejąć wszystko co do niego należy. Po drodze jednak zostaje napadnięty i traci pamięć. Poznaje wtedy Kate, weterynarkę, która jest bardzo zżyta z jego rodziną. Kobieta przygarnia go do siebie. Między tym dwojgiem rodzi się uczucie. Przez cały czas jednak w głowie siedzi jedno pytanie- co się stanie, kiedy mężczyzna odzyska pamięć...
Powrót do Darinhgam Hall to piękna pełna subtelnej erotyki opowieść o miłości.





Bliźniaczki Lia i Alice Milthrope zostają śmiertelnymi wrogami. Kiedy każda z nich odkrywa swoją rolę,jaką spełnia w proroctwie, obracającym kolejne pokolenia sióstr przeciwko sobie,dziewczyny zostają uwikłane w przerażającą tajemnicę. Tajemnicę, na którą składa się znamię na nadgarstku, śmierć rodziców, księga, mężczyzna oraz życie pełne sekretów. Dziewczyny nie wiedzą komu mogą zaufać. Wiedzą natomiast, że nie mogą ufać sobie wzajemnie. Proroctwo sióstr to opowieść o dwóch siostrach, które zostały wciągnięte w odwieczną walkę pomiędzy życiem a śmiercią. Jaką drogę wybierze każda z nich?

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Błękit Szafiru

Tytuł: Błękit Szafiru
Tytuł oryginału: Saphirblau. Liebe geht durch alle Zeiten
Autor: Kerstin Gier
Rok wydania: 2011
Liczba stron:  364
Wydawnictwo: Egmont Polska



"Błękit Szafiru" to już drugi tom Trylogii Czasu, który doczekał się ekranizacji.



"Tak. Pomijając moje serce."



Książka rozpoczyna się powrotem Gwendolin i Gideona z początku XX w. Młodzi są zapatrzenie w siebie i wydawałoby się, że nic nie jest w stanie im stanąć na drodze. Jednak strażnicy loży mają na ten temat inne zdanie. Sprawy ciągle się komplikują. Hrabia Saint Germain, który, chociaż już od wieków nie żyje, miesza szyki zakochanym.

Wraca również sprawa z przeszłości- ucieczka Lucy i Paula. Wszyscy uważają ich za przestępców, ponieważ uciekli oni 16 lat wcześniej z chronografem w przeszłość. Zdobywają oni zaufanie jedynie Gwen. Młody de Villers chce ją chronić przed nimi.


"Przepraszam. Ale to takie... oszałamiające uczucie, wiedzieć, że z mojego powodu zapominasz o
oddychaniu."



 Gwendolin przez przez całe życie była w nieświadomości, że jest podróżnikiem. Kiedy pierwszy raz przeskoczyła w czasie, była do tego zupełnie nieprzygotowana. Teraz wszyscy wytykają jej braki w wykształceniu. Dziewczyna czuje się zagubiona. Na szczęście może liczyć na pomoc przyjaciółki Leslie i dwóch nowych przyjaciół- małego gargulca Xemeriusa i XVIII-wiecznego ducha Jamesa. Pomagają oni jej na każdym kroku. Jednak żadne z nich nie jest w stanie uleczyć jej złamanego serca...

Narracja powieści jest bardzo lekka. Fabuła wywołuje wszystkie możliwe możliwe uczucia. Postacie są bardzo wyraziste. Każdy z nich ma swój wyrazisty charakter i niepowtarzalną osobowośc. Nie są jednak przekoloryzowani.



"Gideon milczał. Prawdopodobnie zastanawiał się właśnie, jak możliwie taktowanie polecić mi dobrego psychiatrę."




"Błękit Szafiru" bije na głowę poprzedni tom, co niemal graniczy z cudem. Pierwszy raz spotkałam się z drugą częścią, która jest lepsza od pierwszej. Po tak świetnym początku nie trudno zepsuc kontynuację. Autorka utrzymała ciąg dalszy losów, Gwendolin i Gideona, na naprawdę wysokim poziomie.


Moja Ocena:
10/10