środa, 13 czerwca 2018

Marionetka

Tytuł: Marionetka
Tytuł oryginału: The Broken Puppet
Cykl: Elite King's Club (2)
Autor: Amo Jones
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 280
Wydawnictwo: Kobiece


"-Nie - warczę - Jest po prostu... inny...
- Inny w stylu Teda Bundy'ego 
i Kuby Rozpruwacza czy inny 
w stylu "Maluję nago w świetle księżyca"? ...
- Prawdopodobnie bardziej Kuba Rozpruwacz...
"


Madison odkryła brudne sekrety chłopaków z Elite King's Club i wie, że nie ma czasu do stracenia. Wie, że nie jest bezpieczna, wie, że jej życie jest zagrożone i wie także ze cholernie zawiodła się na Bishopie, któremu wbrew logice ufała. Musi uciekać. Zabiera ze sobą swoje rzeczy i pieniądze. Zmienia nazwisko i wraz z Tatum wyruszają do Nowej Zelandii. Ale nawet tam dziewczyny nie są do końca bezpieczne, a ślad po nich nie zaginął tak jak się tego spodziewały. Kiedy przyjdzie czas, znów dosięgnie ich Elite King's Club.

  
 "Tylko ty widzisz światło tam, gdzie inni widzą mrok, Madison."

Madison wciąż nie potrafi zapomnieć o Bishopie. Pomimo, że jest od niego tak daleko, minęło już sporo czasu, a on tak potwornie ją skrzywdził i roztrzaskał jej serce, nie potrafi przestać żywić do niego uczuć. Nie potrafi także zbliżyć się do żadnego innego chłopaka. Kiedy macki niebezpieczeństwa dosięgną ją po raz kolejny, pozna kolejne szczegóły związane z nią i jej dziedzictwem. Madison wciąż jest w niebezpieczeństwie. Gra toczy się dalej, a życie Madison jest główną nagrodą.

 
"Wiedza nie jest siłą. Wiedza w tym świecie może być bronią albo powodem."

Musicie przyznać, że ta okładka jest cudowna, taka piękna i wymowna. Posiada w sobie niewypowiedzianą głębię. Patrzyłam na nią jakiś czas temu, kiedy przeczytałam książkę i patrzę znowu, bo wzięłam ją do ręki, by napisać recenzję. Po raz kolejny mnie urzekła jakby miała w sobie jakąś moc.

Książka jest utrzymana w tym samym tonie co poprzednia część. Wciąż dominuje tu przemoc, strach, tajemnice i namiętność. Wszystko w tych samych proporcjach. Madison ma już tego wszystkiego dość i zaczyna rodzić się w niej buntowniczka. Zaczyna walczyć z chłopakami i z och zasadami i właściwie to ze wszystkim tym w czym się znalazła. Lubię tą Madison i chociaż lubiłam tą z poprzedniej części, to uważam, że ta jest zdecydowanie lepsza. Tak samo i Nate i Bishop stali się w tej książce lepsi. Nate stał się trochę mniejszym dupkiem, a Bishop bardziej zdecydowanie sprawia wrażenie, że mu zależy, że nie pozwoli jej skrzywdzić, chociaż sam mówi, że on nie zawaha się przed skrzywdzeniem jej. Tak wiem, poplątane i dosyć skomplikowane, ale z drugiej strony to jest cudowne. Autorka pokazała to w taki sposób, że to na prawdę jest cudowne. Tak jak poprzedni tom zrobił na mnie ogromne wrażenie, a zakończenie pozostawiło mnie w szoku, tym razem było to samo, tylko, że doznania są jeszcze mocniejsze.

Za książkę gorąco dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

Moja ocena:
10/10  

Proroctwo Cieni

Tytuł: Proroctwo Cieni
Tytuł oryginału: The Prophecy of Shadows
Cykl: Elementals (1)
Autor: Michelle Madow
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Kobiece

"Zeus górował nad grobowcami, konkurując wysokością z rosnącymi tuż obok brzozami. Znajdował się na mniej więcej dwumetrowym cokole. Boki tronu zdobiły płaskorzeźby przedstawiające sceny mitologiczne, a w lewej dłoni Zeus dzierżył berło z orłem na szczycie."

Nicole Cassidy przeprowadza się z rodzicami i młodszą siostrą z ukochanej Georgi do Massachusetts. Wszystko jej się tutaj nie podoba, ani dom, ani szkoła. Dziewczyna trafia do klasy, w której uczą się potomkowie greckich bogów. Dowiaduje się, że jest jedną z nich i właśnie temu pokrewieństwu zawdzięcza niezwykłe umiejętności. Nicole ma dużo do nadrobienia, bo lekcje w klasie ukrytej za biblioteką nie zapowiadają się łatwo. Pozostali doskonale znają swoją historię i od dawna uczą się panowania nad własnymi mocami.

  
"Nie miałbym nic przeciwko wypadowi do Europy, tylko że to wszystko nie ma sensu." 

Kiedy na niebie pojawia się Kometa Olimpijska, Nicole i czterech uczniów zostaje obdarzonych mocami żywiołów. Równocześnie portal chroniący świat przed groźnymi potworami zaczyna słabnąć. Nicole, Kate, Chris, Blake i jego dziewczyna Danielle muszą stawić czoła proroctwu, w którym odgrywają kluczową rolę. Według przepowiedni tylko oni mogą przywrócić równowagę światu. Zadania byłoby łatwiejsze, gdyby Nicole od początku wiedziała o swoim dziedzictwie i gdyby pomiędzy Nicole i Blackiem nie zaczęło rozwijać się uczucie, które może przeszkodzić w wypełnieniu zadania. 


 "Wszystko, w co dotąd wierzyłam zostało przewrócone do góry nogami, i choć brzmiało to jak szaleństwo i prawdopodobnie było niebezpieczne, uwielbiałam każdą chwilę tej nowej dla mnie rzeczywistości."

Ta książka jest cudowna! Cudowna! Cudowna! Autorka nawiązała do mitologii greckiej, którą uwielbiam. To był świetny pomysł. Dzięki temu powieść nabrała niesamowity, antyczny i trochę magiczny klimat. Do tego wątek romantyczny... Jak dla mnie, trochę zbyt subtelny i delikatny. Ale i tak wypadł cudownie. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach bardziej się rozwinie. Główni bohaterowie są cudowni. Blake jest taki dobry i szlachetny. A Nicole taka świeża i bardzo współczesna i... taka prawdziwa. Bo wiecie, ja jak byłam dzieckiem często zaglądałam do szafy mając nadzieję, że znajdę w niej przejście do magicznej krainy. Obecnie, czasami mam jeszcze nadzieję, że jednak odkryję w sobie jakieś super magiczne moce. A Nicole? Ona, kiedy dowiedziała się o swoim dziedzictwie, nie uwierzyła w niego, wyśmiała całą klasę i wybiegła z sali. Jej zachowanie było takie fajne i chyba inne niż do tej pory znalazłam w tego typu książkach. Powieść jest utrzymana na na prawdę dobrym poziomie. Czyta się ją szybko i bardzo przyjemnie. Sama nie wiem, kiedy przeczytałam te niespełna 300 stron i wciąż mi było mało.

Za książkę dziękuję gorąco Wydawnictwu Kobiece.

Moja ocena:
10/10
(a nawet 20/10)    

Biały Kruk

Tytuł: Biały Kruk
Tytuł oryginału: White Raven
Cykl: Raven (1)
Autor: J. L. Weil
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Kobiece

"- Zane, przestań się na chwilę dąsać i oddaj damie swoją bluzę. Zimno jej.
Próbowałam protestować, ale już zdjął ją z polana i mi ją podał.
- Proszę - powiedział ten mroczny i grzesznie piękny półbóg.
Nie cierpiałam tego. Nie cierpiałam jego.
"

Matka Piper zostaje zamordowana. Dziewczyna przejmuje na siebie jej obowiązki w domu. Ojciec jest w koszmarnej rozsypce, a ona i jej brat ledwo się trzymają. Ojciec, postanawia wysłać dzieci do babci, której nigdy nie poznały, na wyspę odciętą od świata. Mają tam spędzić trzy miesiące wakacji. Ten czas, który by chcieli spędzić z przyjaciółmi i w domu, w którym wciąż są ślady po mamie, muszą spędzić u kobiety, która nie interesowała się nimi przez całe ich życie.

  
"Będę twoim mieczem. Będę twoją tarczą. Będę cię bronił do ostatniego tchu. Przyrzekam ci, że dopóki żyjesz, będę twoją bronią."

Piper nienawidzi wyspy i nienawidzi babci i właściwie to nienawidzi wszystkiego. Kiedy pierwszy raz widzi zabójczo przystojnego chłopaka na przystani, stwierdza, że te wakacje może nie będą takie złe. Szybko zaprzyjaźnia się z miejscową dziewczyną, a także poznaje jej braci. Jednym z nich jest Zane, zabójczo przystojny chłopak z przystani. Między tą dwójką szybko zaczyna iskrzyć. Chłopak jednak nie chce przyznać, że łączy ich niebezpieczne przyciąganie. Nudne wakacje u babci zmieniają się w śmiertelnie niebezpieczną rozgrywkę, kiedy ktoś lub coś zaczyna polować na Piper. Dziewczyna nic z tego nie rozumie, a także nie zdaje sobie sprawy ze swojego dziedzictwa. Na dodatek nikt nie odpowiada na jej pytania.


"-Wiatr szepce wokół ciebie, nie zlekceważ jego ostrzeżeń." 

Wow! Sama nie wiem co innego powiedzieć o tej książce. Jest nieziemska! Serio. Uwielbiam Piper jest świetna. Żal mi jej było, kiedy jej mama została zamordowana, żal mi jej było, kiedy tak po prostu została wysłana na tą wyspę i jeszcze bardziej żal mi jej było, kiedy okazało się, że wszyscy o wszystkim wiedzą, ona jest w niebezpieczeństwie, a nikt jej niczego nie wyjaśnia. A wiecie co? Jeszcze bardziej uwielbiam Zane'a. Ten chłopak, pomimo, że na początku był okropny i miałam ochotę mu po prostu przyłożyć, też jest taki cudowny. Nie spodziewałam się, że pod koniec książki, stanie się takim chłopakiem, którego najchętniej pasowałabym na swojego rycerza. Ta książka jest taka świetna. Tajemnica goni tajemnicę, pełno w niej niewiadomych, niebezpieczeństwa, niezwykłych mocy i namiętności. Już nie mogę doczekać się kolejnej części.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

Moja ocena:
10/10
(a nawet 20/10)