piątek, 28 czerwca 2019

Pokój w dolinie

Tytuł: Pokój w dolinie
Tytuł oryginału: Peace in the Valley
Cykl: Ranczo Staffordów (3)
Autor: Ruth Logan 
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Dreams

"Flirtował z nią. Bardzo jej się to podobało, choć mogła na poczekaniu stworzyć długą listę powodów, dla których to nie mogło się udać. Ale gdy doszła do końca listy, wciąż myślała o tym uśmiechu. O tym, jak uniósł kapelusz. A wrześniowa randka...
Na samą myśl znowu się uśmiechnęła."

Trey Walker Stafford mieszka w Waszyngtonie i jest sławnym piosenkarzem muzyki country. Podkochują się w nim wszystkie kobiety, a wokół jego osoby kręci się wiele osób. Mężczyzna pragnie normalności, lecz wie, że nawet ona nie pomoże mu uzyskać spokoju. Trey wraca na rodzinne ranczo Duble S, które opuścił przed laty wbrew woli wuja Sama, który przygarnął go po śmierci rodziców. Teraz muzyk ma szansę odwdzięczyć się schorowanemu wujowi stając się jego dawcą.

  
"Wszyscy znaleźliśmy się tutaj w tej chwili z jakiegoś ważnego powodu, wyznaczonego przez Boga." 

Lucy Carlton jest przytłoczona wszystkim. Ma na utrzymaniu troje dzieci i nastoletnią szwagierkę. Posiada podupadającą firmę i jest bardzo nieufna wobec Staffordów. Niechętnie przyjmuje pomoc od Treya, którą mężczyzna oferuje na prośbę przybranego ojca Sama, który pragnie zadośćuczynić dawne błędy. Czas spędzony na wspólnej pracy, pomaga się im zbliżyć, a Lucy na nowo zaufać sąsiadom. Wkrótce jednak wychodzą na jaw dawne błędy Lucy, które dla mężczyzny są nie do zaakceptowania...

  
"Teraz od niej oberwiesz. Zasłużyłeś sobie." 

Pokój w dolinie to już trzeci i ostatni tom z serii Ranczo Staffordów. Niestety nie czytałam pierwszego tomu, czego z całego serca żałuję i pragnę nadrobić. Drugi za to skradł moje serce. Pokój w dolinie to wartościowa i bardzo refleksyjna historia dwojga skrzywdzonych przez los ludzi. Lucy w młodości popełniła błędy, których żałuje do dziś. Jedyną jej radością są dzieci, dla których pragnie być dobrą matką. Trey z kolei czuje, że zawodzi innych, żonę, której nie potrafił wyciągnąć z nałogu, ojca, przed którym się zbuntował... Tuth Logan Herne tworzy historie z przesłaniem i życiową mądrością. Pokazuje też, że Bóg ma dla nas plan, że nie zostawia nas samych, że czeka na moment, by pokazać jak wiele chce nam dać. Autorka w przepiękny sposób pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by zacząć naprawiać swoje życie i szukać miłości  nawet tam, gdzie się jej nie spodziewało.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dreams.

Moja ocena:
10/10   

Wszystkie moje jutra

Tytuł: Wszystkie moje jutra
Tytuł oryginału: All my tomorrows
Autor: Elizabeth Camden & Jody Hedlund & Karen Witemeyer 
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Dreams

"Bawiła się trzymaną w ręku torebką, na przemian otwierając ją i zamykając. Życzyłaby sobie, aby był znacznie straszy, poorany zmarszczkami i w ogóle brzydki. Tymczasem stał przed nią mężczyzna niezwykle atrakcyjny - ona zaś nigdy nie nauczyła się nawiązywać kontaktów z płcią przeciwną."

Victoria to kobieta niebywale silna ale i tak samo pokrzywdzona przez los. Żyje w kobiecej kolonii w Harper's Station, która utrzymuje się z wytwarzanych przez kobiety produktów. Zadaniem Victorii jest je sprzedać. Kobieta wyrusza wraz z synem i pewnym burkliwym, choć bardzo pomocnym dostawcą w podróż, by sprzedać wyroby i tym samym utrzymać kolonię i pracujące w niej kobiety. Victoria będzie musiała zmierzyć się z przeszłością, bólem i strachem.

  
"Przez resztę swojego życia chciałbym codziennie udowadniać ci, że naprawdę wierzę w to, co mówię." 

Elise pragnie pomagać najuboższym. Wraz z nowo mianowanym pastorem wędruje po zaułkach Nowego Jorku głosząc Dobrą Nowinę. Ale dla kobiety to za mało. Wie, że pięknymi słowami nie nakarmi pustych żołądków. Pragnie zrobić dla nich coś więcej. Niestety inne panie ze wspólnoty nie życzą sobie jej działania. Przed kobietą walka o lepszy los dla ubogich i skrzywdzonych, a przed pastorem... o serce kobiety, którą pokochał...

  
"Jesteś dla mnie wszystkim." 

Julia od zawsze pragnęła zostać lekarzem i podróżować. Jednak przez nieposłuszeństwo względem przełożonych, dziewczyna zostaje wydalona ze studiów. Aby znów się dam dostać korzysta z pomocy przystojnego i niedostępnego prawnika, do którego zaczyna coś czuć...

  
"Ten palec mieści więcej odwagi niż wy wszyscy razem wzięci." 

Wszystkie moje jutra to zbiór trzech opowiadań. Karen Witemeyer, Jody Hedlund i Elizabet Camden to cudowne autorki, które stworzyły poruszające historie o trudach życia, poświęceniu i miłości. Każda kolejna historia podobała mi się coraz bardziej i z każdą kolejną historią miałam ochotę na więcej i bardzo żałowałam, że tak szybko dotarłam do końca. Książka na pewno trafi do serca każdej wrażliwej duszy i da ukojenie.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dreams.

Moja ocena:
9/10   

Wiele powodów by wrócić

Tytuł: Najlepszy powód, by wrócić
Cykl: Najlepszy powód, by żyć (2)
Autor:Augusta Docher
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: OMGBooks

"Chcę bieli. Coraz więcej bieli. Tonę w niej, pływam, jestem bielą.
Czemu nikt po mnie nie przyszedł?
Wypatruję oczy, nasłuchuję, czekam. Ja też chcę pójść tam, dokąd poszedł Chłopiec.
Chcę, żeby ten ktoś, Przewodnik, chwycił mnie za rękę i powiódł ze sobą."

Marcel i Dominika po wielu przejściach wiodą szczęśliwe życie. Nie brak im problemów, ale wszystko wskazuje na to, że powoli wychodzą na prostą. Zaczynają tworzyć nową rodzinę- Dominika, Marcel i jego słodka mała córeczka Amelka. Wszystko do czasu niespodziewanego wypadku, który odmieni ich życie..

  
"Biel, biel, biel. Cisza i spokój. Miłość i bezpieczeństwo.
Łagodność."

Stan Marcela po wypadku jest bardzo ciężki. Dominika jest zdruzgotana. Dziewczyna spędza długie godziny w szpitalu czuwając przy ukochanym. Nie przestaje wierzyć, że Marcel wyjdzie z tego i znów będą razem. Kiedy chłopak się budzi, znów wraca nadzieja na wspólną przyszłość. Wszystko jednak na powrót traci sens, kiedy okazuje się, że Marcel nie pamięta ostatnich dwóch lat. Nie pamięta Dominiki. Nie pamięta łączącego ich uczucia. Dziewczyna zrobi wszystko, by przywrócić mu pamięć... Ale co zrobić, kiedy chłopak jej unika...


"Dlaczego mnie nie chcecie?
Ile jeszcze muszę tutaj czekać?
Jeśli w nieskończoność? Poczekam." 

Poprzednia część- Najlepszy powód, by żyć, zrobiła na mnie duże wrażenie i na długo pozostała w moim sercu. Często wracałam myślami do Dominiki i Marcela. Poprzedni tom, pomimo że również nosił w sobie ogromną tragedię, wypadek Dominiki, jej słaby stan fizyczny i psychiczny, to książka wydawała mi się lżejsza od tej. Tutaj jest więcej smutku i przygnębienia. Przez większość czasu czułam tylko smutek i strach o to, że ta dwójka nie będzie razem. Dopiero grubo po połowie książki dostrzegłam promyczek nadziei, zakradła się tutaj taka świeżość i historia wciągnęła mnie jeszcze bardziej. Na moich ustach zaczął błądzić uśmiech i nie potrafiłam już odłożyć książki  nie poznając jej zakończenia.

Za książkę serdecznie dziękuję autorce pani Auguście Docher.

Moja ocena:
9/10