wtorek, 5 listopada 2019

Twoje fotografie

Tytuł: Twoje fotografie
Tytuł oryginału: Photos of You
Autor: Tammy Robinson
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: IUVI


"Wiem, że życie bywa 
trudne i że przez miliony
 drobiazgów, które każdego 
dnia są nam niezbędne do przetrwania, mamy mało
 czasu. Ale przetrwanie 
to nie wszystko. 
Trzeba żyć. 
N a p r a w d ę żyć. "

Dzień urodzin to szczególny dzień. Zazwyczaj spędzamy go w gronie bliskich, ciesząc się i świętując. Nikt nie chce wtedy smutnych wieści. Ava w dniu swoich dwudziestych ósmych urodzin dowiaduje się, że ma raka. Nieuleczalnego raka. Lekarze nie pozostawiają nadziei. Nie potrafią nawet zagwarantować roku życia. Nie są w stanie przewidzieć jak choroba będzie postępować i jak bardzo rak okaże się agresywny. Dziewczyna nie zamierza poddać się leczeniu, które i tak jej nie wyleczy. Pragnie najlepiej wykorzystać pozostały jej czas i spełnić marzenia.

  
 "Życie jest cierpieniem, jest też radością, lecz z tym, co dobre, przychodzi również to, co złe. "

Ava pragnie wziąć ślub. Zawsze o tym marzyła. I nie przeszkadza jej, że nie ma pana młodego. Ona organizuje to dla samej siebie. Może też liczyć na rodzinę i przyjaciół. Wystarczy jedna wiadomość w mediach, a wszyscy zaczynają się tym interesować. Wieść rozchodzi się po całym kraju. Do domu Avy trafia wiele prezentów i listów z ciepłymi słowami. Wszystko się komplikuje, kiedy do głosu dochodzą nieplanowane uczucia. Ava nie chce pozostawiać po sobie smutku w sercu mężczyzny po swoim odejściu. Teraz musi zdecydować czy będzie w stanie się pożegnać, kiedy przyjdzie pora.

  
"Nie czekajcie z życiem do czasu, kiedy zaczniecie umierać." 

Choroba i śmierć to trudne tematy. Ale to właśnie takie historie tak wiele nam uświadamiają. Pokazują jak cenne jest życie i jak ważne jest to jak je przeżyjemy, ile z niego wyciągniemy, ile damy z siebie, by mieć jak najwięcej, by dobrze je przeżyć. Autorka stworzyła trudną i wzruszającą opowieść o młodej dziewczynie, która już musi żegnać się z życiem. Na podstawie Avy pokazała nam jak kruche jest życie i że w każdym momencie może się skończyć. Pod pewnym względem jestem zawiedziona książką. Czytałam kilka lat temu podobną historię- Promyczka. Tam autorka dosłownie zniszczyła mnie tą opowieścią. Długo po niej płakałam i nie mogłam się pozbierać. Do tej pory często wracam do niej myślami. Tutaj... historia Avy, pomimo że smutna, nie była dla mnie tak druzgocąca. Była trudna, żal mi było bohaterów, ale nie aż tak. Nie było to takie przejmujące, nie wyzwoliło we mnie aż tylu emocji. Było mi jedynie smutno. A oczekiwałam czegoś więcej.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu IUVI.

Moja ocena:
7/10   

poniedziałek, 4 listopada 2019

Wiśniowe serce

Tytuł: Wiśniowe serce
Tytuł oryginału: Cherry Crush
Cykl: BOMBOnierki (1)
Autor: Cathy Cassidy
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 265
Wydawnictwo: IUVI

"Wyszukuję w torbie listy napisane do mnie przez córki Charlotte – Skye, Summer i Coco – w których opowiadają mi o sobie i zapewniają, że będę bardzo mile widziana w ich domu. Skye użyła czarnego papieru i srebrnego długopisu żelowego. Na kartce posypanej maleńkimi srebrnymi gwiazdkami opowiada mi o horoskopach, historii i swoim uzależnieniu od sukienek kupowanych w sklepach z używaną odzieżą prowadzonych przez organizacje dobroczynne…"

 Cherry żyje w własnym świecie i często potrafi solidnie nazmyślać. Przez to ma kłopoty z koleżankami i nauczycielami. Jest sama. Tylko ojciec jest przy niej i ją rozumie. Jednak ma szansę na zmianę. Jej ojciec postanawia przeprowadzić się do swojej sympatii sprzed lat i zarazem nowej dziewczyny. Cherry ma szansę stać się częścią dużej rodziny. W końcu będzie miała siostry? Tylko czy ona ją zaakceptują?


"Problem z opowiadaniem niewinnych kłamstewek jest taki, że jedno pociąga kolejne. Nie da się wycofać. Człowiek zagrzebuje się coraz głębiej, byle nikt nie odkrył prawdy." 

Cherry została ciepło przywitana przez trzy siostry, jednak czwarta nie ukrywa swojej nienawiści. Wszystko idzie w miarę dobrze, choć nadal nie przestaje kłamać. Wszystko jednak się zmienia, kiedy poznaje chłopka najstarszej siostry i rodzą się w niej nieznane dotąd uczucia. Podczas, gdy wszyscy pracują nad nowym projektem rozkręcenia rodzinnej firmy, Cherry zmaga się z dylematem, czy wybrać lojalność wobec nielubianej siostry czy miłością wobec jej chłopaka.


"Zamieram pod lodowatym spojrzeniem Honey, ledwo mam odwagę oddychać, jakby pozostanie bez ruchu mogło sprawić, że stanę się niewidzialna. Nic z tego. Honey wodzi wzrokiem od Shaya do mnie i z powrotem  i dostrzega to, czego ja bałam się dojrzeć." 

Bo Bombonierkach można spodziewać się słodyczy, że będzie mdło i cukierkowo. Cathy Cassidy stworzyła jednak historię poważną, problematyczną i szczerą. Nie pominęła także słodkości, ale one były jedynie osłodą w gorzkiej rzeczywistości w jakiej żyły wszystkie dziewczyny. Nie tylko Cherry. Pozostałe siostry także nie miały łatwo. Zostały porzucone przez ojca, a ich matka postanowiła związać się z kolejnym mężczyzną, który na dodatek ma córkę, którą one muszą do siebie przyjąć. Dla żadnej z nich to nie jest łatwe, a jednak próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości i być dla siebie wsparciem. Każda z dziewcząt wystawiona jest na próbę i nie każdą czeka szczęśliwe zakończenie, a i tak każde szczęście okupione jest trudnymi wyrzeczeniami.

Autorka stworzyła cudowną słodko-gorzką powieść, która dopiero rozpoczyna serię Bombonierek.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu IUVI.

Moja ocena:
9/10  

Arkada

Tytuł: Arkada
Autor: Aleksandra Kaptur
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 364
Wydawnictwo: Novae Res


"Mroczna kobieta nie odpowiedziała nic, lecz ścisnęła oburącz oręż i rozpoczęła pojedynek. Dwa miecze starły się ze zgrzytem, posypały się iskry. Nastolatkowie wstrzymali oddech. Mimo, że Ana była dużo niższa od zadziwiająco wysokiej przeciwniczki, władała bronią wcale nie gorzej od niej. Dorównywała jej w walce jak mało kto. Była szybka niczym wiatr, nacierała to z jednej, to z drugiej strony, błyskawicznie uskakiwała w bok przed ciosem i chwilę później się rewanżowała."

Emily, Magda, Michael i Wiktor właśnie wracają do szkoły po wakacjach. Każde z innym celem i osobowością. Do ich klasy dołącza także nowa koleżanka Anastazja, która wydaje się trochę podejrzana. Różni się od innych. Trzyma się na uboczu i wygląda inaczej niż wszyscy. Podczas akademii dzieje się coś dziwnego, a nowa koleżanka pokazuje prawdziwe oblicze.


"Boisz się, że ukąsi cię motyl czy zaatakuje wściekły jeż?"

W trakcie akademii, znika sala gimnastyczna i normalny świat. Cała piątka przenosi się do innej krainy, z której pochodzi Anastazja. W tej jednej chwili zmienia się wszystko. Plotki i nauka przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Ten świat rządzi się innymi prawami. Odcięci od dobrze znanej im rzeczywistości zdani są na siebie i nową koleżankę, która zdaje się być dobrą wojowniczką. Anastazja broni swojego kraju przed siłami Królowej Ciemności. A nastolatkowie będą musieli się dostosować do nowych warunków, by przetrwać.

 

 "-Nigdy nie twierdź, że kobiety nie potrafią walczyć - powiedziała Anastazja przez zaciśnięte zęby. - Nigdy."

Arkada to typowa powieść dla nastoletnich czytelników pełna magii i niezwykłych stworzeń. Została napisana lekkim i przyjemnym w odbiorze stylem. Bohaterowie niezbyt przypadli mi do gustu. Michael niezmiernie mnie irytował. Jedynie Anastazja, tak zupełnie inna od czwórki przybyszów, odważna i waleczna, wzbudziła we mnie sympatię. Początkowo historia nie do końca przypadła mi do gustu, jednak została ona przedstawiona dynamicznie i szybko mnie zaciekawiła. Nie była wybitna, ale czytało mi się ją w miarę przyjemnie.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
6/10