sobota, 15 lutego 2020

Bramy Kojowa

Tytuł: Bramy Kijowa
Cykl: Trylogia Piastowska (2)
Autor: Grzegorz Kochman
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 550
Wydawnictwo: Novae Res

"Piastowicz z politowaniem spojrzał na jego podłużną twarz, jednocześnie uśmiechając się pod nosem. Ten nadęty bufon swoją służalczością irytował go coraz bardziej. Utwierdziły go w tym rozbiegane spojrzenie jego zielonych oczu, kiedy ukradkiem zerkał na boki, spoglądając na stojących dokoła dostojników i wojów."

Wiosna 1018r. Sąsiadująca z Polską Ruś pogrążona jest w wojnie domowej. O kijowski tron walczą z sobą bracia z rodu Rurykowiczów: Jarosław i Świętopełk. Władca Polski – książę Bolesław – popiera Świętopełka i planuje wielką wyprawę wojenną na Kijów. W stepy nadczarnomorskie wyrusza z Gniezna oddział wojowników mających za zdanie dostarczyć wodzom koczowniczego plemienia Pieczyngów drogocenne podarunki, będące ceną za sojusz z nimi. Udział stepowców w nadchodzącej wojnie może rozstrzygnąć o jej wyniku. W szeregach podążających w stepy wojów znajduje się jednak zdrajca…*



"Twarz Bolesława nabrała naraz niezwykłej powagi. Zdawało się, że wzrokiem przenika Mszczuja niemal na wskroś."

Tymczasem w Kijowie więziona jest córka księcia Bolesława, Dorada, żona Świętopełka. Strzegący jej chazarski najemnik o imieniu Szema zakochuje się w niej z wzajemnością, a owocem ich płomiennego uczucia jest ciąża, o której nikt nie może się dowiedzieć. Ruś nie potrzebuje kolejnego pretendenta do walki o tron…*



"Wasza misja ma niezmierną wagę."

Bramy Kijowa to druga część Trylogii Piastowskiej. Jestem studentką i wielką pasjonatką historii, więc ta pozycja jest dla mnie obowiązmkowa. Żałuję jednak nie rozpoczęłam tej przygody od pierwszego tomu, bo historia, którą stworzył autor jest fenomenalna. Wszystko jest tak obrazowo napisane, że wręcz miałam wrażenie jakbym się tam przeniosła. A musicie wiedzieć, że od dziecka o tym marzę, żeby móc się znaleźć w  średniowieczu i wszystko dokładnie poznać. Powieść polecam szczególnie takim miłośnikom historii i średniowiecza jak ja oraz tym, którzy chcieliby ją poznać.

 Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
10/10 

*opis wydawcy 

czwartek, 6 lutego 2020

Charakternik

Tytuł: Charakternik
Cykl: Mistrzowie Polskiej Fantastyki (43)
Autor: Jacek Piekara
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 378
Wydawnictwo: Fabryka Słów

"Ja nikomu nie broniłem wierzyć w jakie chciał bóstwa. Czcić święte dęby albo zaskrońce, kłaniać się opiekunom strumieni, rzek i lasów, miłować żyjące pomiędzy nami duchy przodków. A oni? Oni przywlekli tu ludzi w czarnych sutannach, którzy niczym zaraza spadli na spokojne sioła. Dla nich największą zbrodnią było nie wierzyć w to, w co wierzą oni sami."

Losy Polski w dobie Rzeczpospolitej Szlacheckiej były dosyć nieprzyjemne. Polscy panowie nie dbali o nic poza swoim majątkiem, brzuchem i gardłem. Było prawo, ale szkodziło bardziej niżby go nie było. Jacek Piekara przedstawił mroczną i brutalną wizję tych czasów Rzeczpospolitej po śmierci Jana III Sobieskiego. 

  
"Zatruli wasze dusze, zabili niewinność serca, wyuczyli was nienawiści." 

Mroczna i brutalna wizja Rzeczypospolitej po śmierci Jana III Sobieskiego.
Z jej zaściankami, zwadami i karczmami pełnymi rębajłów, gotowych sprzedać szablę temu, kto więcej zapłaci - choćby samemu diabłu. Jacek Komuda, twórca fantastyki szlacheckiej, napisał: "Gdybym żył w tamtych czasach, sam zaciągnąłbym się do kompanii charakternika Myszkowskiego. A jeśli bym urodził się krytykiem, powiedziałbym, że to jedna z najlepszych książek o Rzeczypospolitej XVII wieku od czasów... Komudy".*


"Oni rozpalili stosy, oni wycięli święte dęby i wyrywali zęby ludziom, którzy chcieli jeść mięso w piątek, oni żerowali na krzywdzie biedaków." 

W tej powieści wiele jest mroku, ale wcale nie spodziewałam się czegoś innego. Pijacka szlachta i do tego demony. Mnóstwo tu łotrów i awantur. Nie ma tu jakichś szczególnych niespodzianek. Autor stworzył ciekawy świat, okrasił go czarnym humorem, ale nie stworzył niczego wybitnego. Powieść czyta się całkiem przyjemnie, ale nie jest jakoś bardziej porywająca.

Moja ocena:
6/10

*opis wydawcy  

Komornik

Tytuł: Komornik 2 Rewers & Komornik 3 Kant
Cykl: Mistrzowie Polskiej Fantastyki (41,42)
Autor: Michał Gołkowski
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 478 & 445
Wydawnictwo: Fabryka Słów

"Nie mogłem w tamtej chwili myśleć, bo gdybym myślał, to zrobiłbym coś zupełnie innego. "


Zatrzymana w pół obrotu Ziemia zastygła w terminalnym pacie pomiędzy siłami Dobra i Zła. Wraz Ezekielem Siódmym odważ się wejść tam, gdzie obawiają się stąpać nawet Aniołowie. Znajdź w sobie siłę, by spojrzeć w twarz temu, co od zawsze czaiło się pod twoim łóżkiem. Apokalipsa, owszem, nie udała się - co do tego nikt nie ma wątpliwości. Teraz okazuje się, jak kolosalne były rozmiaru zaniedbań...  *



"Człowiek, któremu odebrać nadzieję, potrafi być naprawdę przerażający." 

Ale jeszcze można pokazać pazur. Jeszcze można przetrącić skrzydełka tym zasranym cherubinkom. Jeszcze skundlona ludzkość do końca nie sczezła. Jak by tak zebrać wszystkich, nawet największych wypierdków, szaleńców, emerytowanych gladiatorów i najmroczniejsze bestie Rewersu, to może uda się zasadzić skrzydlatym siarczystego kopa i zgasić świętoszkowate uśmieszki na gładkich gębach. Do boju ludzie! A ci z góry mogą nam skoczyć na kant! *


"Kto przegrywa i ucieka, żyje, aby walczyć dalej." 

W drugim tomie akcja poszła w zupełnie innym kierunku niż w poprzednim. To wszystko było takie nieoczekiwane i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, szczególnie, że początek zapowiadał się nudno i już powoli zaczynałam czuć rozczarowanie. Najbardziej przemówił do mnie tutaj humor, który stał się cyniczny. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam to. 
Trzeci tom również został napisany na wysokim poziomie. Jest to idealne zakończenie trylogii, chociaż samo zakończenie książki nie do końca przypadło mi do gustu. I znów była tu cała masa wulgaryzmów. Wszystko jednak rekompensuje specyficzny humor, który niesamowicie do mnie przemówił.

Moja ocena: 
9/10  

*opis wydawcy