piątek, 28 lutego 2020

Płomień w cieniu

Tytuł: Płomień w cieniu
Autor: Ewa Kaczmarczyk
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 60
Wydawnictwo: KryWaj

"Uleciało życie. Tuż obok miłość wyjątkowa. Jak każda jedna. Wszystkie lata, każdy dzień był ważny, każdy ważniejszy. 
Zaczął się ranek, wtorek, stoję przed moim domem, czekam na przyjazd pogotowia. Z niecierpliwością wsłuchuję się w sygnał pomocy, niepewna po uszy, sama w strachu."

Jest to opowieść o miłości wyjątkowej, miłości ponad wszystko. Takiej na dobre i na złe, aż do końca, bez względu na to, co serwuje codzienność.

A tak to się zaczęło: 

Uleciało życie. Tuż obok miłość wyjątkowa. Jak każda jedna. Wszystkie lata, każdy dzień był ważny, każdy ważniejszy. Zaczął się ranek, wtorek, stoję przed moim domem, czekam na przyjazd pogotowia. Z niecierpliwością wsłuchuję się w sygnał pomocy, niepewna po uszy, sama w strachu. Drży całe moje ciało, pełne niepokoju, z pytaniami na ustach, co będzie. W jednym mgnieniu przeleciało całe życie mojego przyjaciela…*

 "-Miłość wyjątkowa- jaka ona jest?"

Płomień w cieniu to nowa historia autorstwa Ewy Kaczmarczyk. Jest to powieść... specyficzna. Książeczka jest dosyć malutka, dzięki czemu, czyta się ją bardzo szybciutko, wręcz pochłania... Autorka pisze o miłości wyjątkowej w obliczu codzienności. Niby tak zwyczajnie, a jednak nie każdy potrafi to dostrzec, bo w worze codzienności zapominamy jak miłość potrafi być cudowna. Dziękuję autorce za przypomnienie o tym.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję autorce pani Ewie Kaczmarczyk.

Moja ocena:
8/10  
 *opis wydawcy

Ten Czas

Tytuł: Ten Czas 
Autor: Ewa Kaczmarczyk
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 92
Wydawca: Fundacja Aktywne Centrum Edukacji Uniwersytet Otwarty

"czy to ty
pamiętam
łzy
płacz twych przyjaciół
nie tak miało być
żal
i pytań miliony."


Pamiętam wiersze i ich interpretację na języku polskim przed maturą. Nigdy tego nie lubiłam, tych schematów i myślenia pod kątem klucza. Dlatego też nie pamiętam, kiedy ostatnim razem czytałam poezję dla własnej przyjemności. A teraz wpadł mi w ręcę taki egzemplarz.

  
Ta recenzja będzie trochę inna niż wszystkie. Bo jak mam Wam napisać co jest w środku? Każdy, kto przeczyta te słowa, dla każdego będą czym innym, inaczej je będzie czuł. Jeśli są tutaj miłośnicy poezji to zdecydowanie im polecam ten malutki zbiór, bo choć ja jakoś za nią nie przepadam, to kilka naprawdę mi się spodobało i spędziłam nad nimi czas myśląc i rozważając. 

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Autorce pani Ewie Kaczmarczyk.
   

Leonardo da Vinci

Tytuł:Leonardo da Vinci. Zmartwychwstanie bogów
Tytuł oryginału: Воскресшие боги: Леонардо да Винчи
Autor:
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 450
Wydawnictwo: Mg


"Farby pozostały żywe. Malarz przyjrzał się obrazowi przez szkło powiększające. Dostrzegł malutką skazę na dole z lewej strony. Pod stołem, przy którym siedzieli apostołowie, u stóp Bartłomieja występowała pleśń, biała, puszysta jak szron."

 Leonardo da Vincie niektórym kojarzy się jedynie z malarstwem. Ale był on także wybitnym wynalazcą, mechanikiem i matematykiem. Prowadził także badania nad anatomią ludzkiego ciała. Fascynowała go również natura. Jego niekonserwatywne metody poznawania świata wyprzedzające jego epokę, często spotykały się z szykanowaniem. Jaki naprawdę był Leonardo da Vinci?  

  
 "Leonardo przypomniał sobie matkę, jej uśmiech słodki i zagadkowy, trochę przebiegły i dziwny na tej twarzy pięknej, ale smutnej i surowej."

Leonardo da Vincie to artysta, który przekroczył już czterdziestkę. Żyje w trudnych czasach, gdzie łatwo zostać posądzonym o czary lub herezję. Za każde odstępstwo od normy można zostać spalonym na stosie. Autor pokazuje dramat tego niezwykłego człowieka o genialnym umyśle, który chociaż podziwiany za swoje osiągnięcia, przez społeczeństwo był tępiony i pogardzany.


"Ci, którzy ją znali za młodu, mówili, że syn jest do niej podobny z pięknych rąk, włosów jasnych, falujących i z tego właśnie uśmiechu." 

Ta książka to niezwykła biografia. Napisana w taki sposób, że czyta się ją jak powieść fabularną. Posiada specyficzny klimat epoki. Początkowo byłam zawiedziona, bo nastawiłam się na fakty z życia samej postaci, a dostałam coś w stylu opinii społeczeństwa na jego temat. Autor pokazał jak otoczenia tego wybitnego człowieka reagowało na niego, jaki miało do niego stosunek. Później jednak nie skupiałam się na tym czego oczekiwałam, a po prostu cieszyłam się lekturą, bo była zupełnie inna niż do tej pory czytałam. Ostatecznie jednak stwierdzam, że jak na biografię to jednak zbyt mało dowiedziałam się na Leonardo, ale nie żałuję, że przeczytałam tą książkę. 

 Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG.

 Moja ocena:
8/10