niedziela, 29 marca 2020

Śmiałe Przedsięwzięcie

Tytuł: Śmiałe Przedsięwzięcie
Tytuł oryginału: A Daring Venture
Cykl: Nowojorskie kobiety (3)
Autor: Elizabeth Camden
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Dreams


"Zbliżyli się do stawu, wokół którego rosły równo posadzone klony. Było tam mniej latarni ulicznych i panował półmrok, jednak Rosalind cały czas czuła obecność Nicka, kiedy szedł nieopodal. Powietrze było wypełnione dźwiękami."

Rosalind Werner jako dziecko straciła rodziców. Teraz jest doktorem chemii i mieszka w Nowym Jorku z bratem i jego rodziną. Swoje życie poświęciła na znalezienie sposobu na wyeliminowanie chorób przenoszonych przez wodę, by ludzie już nie umierali tak jak jej rodzice. Jest bliska opracowania nowej metody, skutecznej metody na oczyszczanie wody doprowadzanej do domów w mieście metodą chemiczną. Musie jednak przekonać władze, że jej sposób jest bezpieczny, a niektórzy są zbyt zatwardziali w swoich poglądach.

  
 "Będą stał przy tobie i wspierał w razie burzy."

Nicholas Drake wywodzi się z nizin społecznych. Przez całe życie był hydraulikiem, a teraz został mianowany Komisarzem do spraw Wody w stanie Nowy Jork. Jest niezwykle sceptyczny co do metody chemicznej oczyszczania wody, jednak tak jak Rosalind pragnie zapewnić miastu czystą wodę. Wszystko utrudnia fakt, że jest nią oczarowany. W tej walce przyjdzie im stanąć po przeciwnych stronach, a brak szczerości i zaufania może ich wiele kosztować...


"Zaczekam na ciebie, nawet gdyby gwiazdy miały spadać z nieba." 

Kiedy tylko zaczęłam czytać tą książkę, uderzyło mnie to, jak bardzo jej tematyka jest teraz na czasie. Wiele ludzi umiera z powodu wody zakażonej przez bakterie, śmierć wielu osób w mieście spowodowana bakteriami, których nie widać. Przypomina mi to problem, z którym zmaga się obecnie cały świat. W tym wszystkim Rosalind jest bohaterką. Dzielnie walczy z tymi bakteriami i zatwardziałymi sercami nieufnych ludzi. Autorka stworzyła przepiękną historię dwojga ludzi stojących po przeciwnych stronach barykady zagorzale broniących swoich racji i poglądów w trudnych czasach, gdzie ginie wiele osób. Oboje pragnęli uratować ludzkie istnienia, jednak nie zgadzali się w swoich przekonaniach, które wciąż stały na przeszkodzie ich wspólnej przyszłości. Powieść była dla mnie tak emocjonująca,  że nie potrafiłam jej odłożyć, nie poznawszy jej zakończenia.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dreams.

Moja ocena:
10/10  

piątek, 27 marca 2020

Summer

Tytuł: Summer
Autor: Justyna Dziura
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 270
Wydawnictwo: Was Pos




"Nie lubiłam tego całego latania po sklepach. Tego przekonania, że kobieta musi uwielbiać zakupy i nie wyjdzie z centrum handlowego bez miliona siatek. Cóż za stereotypowe myślenie. Ale ludzie tacy właśnie są, nie myślą szerzej, patrzą tylko na to, co utarło się przez wieki."


Summer po tragicznych przejściach ze swoim byłym chłopakiem nie jest sobą. Ciągle zmaga się z lękami, terapia jej nie pomaga ale wciąż na nią chodzi. Ma dosyć mówienia o tym samym bez wyraźniej poprawy. Chciałaby, żeby w końcu było normalnie. Tak jak kiedyś, zanim rozpoczął się ten koszmar.


"Nikt nie może przestać walczyć o swoje życie." 

Kiedy do miasta przyjeżdża Dean, najlepszy przyjaciel Summer, wszystko zaczyna być lepiej. Przy nim dziewczyna czuje się o wiele lepiej, swobodniej i zaczyna odrywać się od przeszłości, a patrzeć w przyszłość. Niestety ponowne pojawienie się Damona, byłego chłopaka, może wszystko zniszczyć, a nie pozwala o sobie zapomnieć i zaczyna ją prześladować. Damon to nie jest człowiek, który łatwo się poddaje, a ma w planach ją odzyskać...


"Ludzie pojawiają się i odchodzą, ale to ty decydujesz, co będzie dalej i kogo zatrzymasz u swego boku. " 

Okładka przywodzi mi na myśl cudowne beztroskie dni wakacji. Jak na nią patrzę, to już marzę o lecie, jakiejś malowniczej plaży i spędzeniu czasu tylko we dwoje. Można by spodziewać się, że powieść będzie w takim klimacie. Bardziej nie można się chyba pomylić. Summer to lekka i przyjemna powieść. Opowiada ona historię dziewczyny, która przeszło piekło. Jej związek wcale nie był szczęśliwy. Uwikłała się w toksyczną relację, gdzie była bita, poniżana i szantażowana, a także zdradzana. Nie mogła odejść, bo kochała, bo się bała. Mogłoby się wydawać, że ta historia jest nieprawdopodobna, przekoloryzowana... Niedługo po przeczytaniu tej książki na jednym z blogów przeczytałam podobną historię, prawdziwą historię blogerki. Takie tragedie na prawdę się zdarzają. Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak traktować drugą osobę, szczególnie taką, którą niby się kocha. Aż brak mi słów, jak można taką krzywdę wyrządzać drugiemu człowiekowi...

Za książkę serdecznie dziękuję Agnieszce z bloga Kocie czytanie i autorce.

Moja ocena:
8/10  

Diabeł wcielony

Tytuł: Diabeł wcielony
Tytuł oryginału: The Last Hellion
Cykl: Rozpustnicy (4)
Autor: Loretta Chase
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 386
Wydawnictwo: Bis

"Mężczyzna zatrzymał się, po czym z wysiłkiem zdławił suchy szloch wstrząsający jego mocnym ciałem. Otoczył ramieniem pień drzewa, zacisnął zęby, zamknął oczy i nakazał sobie zdusić targający nim żal. Miał już dość żałoby, a w ciągu minionego tygodnia wypłakał wystarczająco wiele łez."

W rodzie Mallorych pełno było niegodziwców. Ten ród był z tego znany. Dopiero od kilku pokoleń stali się bardziej grzeczni, a nawet cnotliwi. Z wyjątkiem jedynego syna najmłodszego księcia. Niestety wszyscy oni kolejno poumierali, aż Vere Mallory odziedziczył tytuł księcia Ainswood, który okazał się prawdziwym diabłem, podobnym do swych dalekich przodków. Jego życiowym celem stało się trwonienie całego bogactwa jakie posiadł. Zmierza ku zatraceniu do momentu, kiedy na jego drodze stanie piękna i odważna Lydia Grenville.

  
  "Była pisarką, słowa były jej narzędziem pracy."

Lydia Grenville zarabia na swoje utzrymanie pracą pisarską. Jest jedną z najlepszych dziennikarek. Pragnie także ratować porywane dziewczynki przez stręczycielki. Podczas jednej z takich misji jej drogi krzyżują się z przystojnym księciem Ainswoodem. Od tego czasu i niezapomnianego pocałunku, wpadają na siebie na każdym kroku i pakują się w niebezpieczeństwa, a także coraz bardziej się do siebie zbliżają. 


"Nie próbuj się mną opiekować. Ja nie potrzebuję opieki."


Loretta Chase to jedna z moich ulubionych autorek. Jej książki napisane są w podobnym tonie, ale każda jest zupełnie inna i każda zaskakuje. Ta historia od pierwszych stron bardzo mnie wciągnęła. Autorka już na wstępie zaserwowała mi mocne wrażenie i dużą dawkę humoru. A później było tego jeszcze więcej. I tak jak w poprzednich książkach przepięknie pokazała uczucia, różnice charakterów i zmiany jakie zachodziły w bohaterach.. Już mam ochotę sięgnąć po kolejne tomy.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bis.


Moja ocena:
9/10