sobota, 8 sierpnia 2020

Cyjan

Tytuł: Cyjan
Autor: Camille Gale
Cykl: Indygo (2)
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 375
Wydawnictwo: Novae Res

"Byliśmy w lesie, zupełnie jak tego dnia, gdy się poznaliśmy. Opierałam się o drzewo, a on stał przede mną, wpatrując się we mnie intensywnie błyszczącymi w mroku oczyma. Wystarczyło zacząć mówić, tylko co? Tyle chciałam mu powiedzieć, o tyle rzeczy zapytać... Ale to nie był ten moment."

Sky prowadzi dość nudne życie, dopóki nie wkracza w nie przystojny mężczyzna. Daniel szuka dużego mieszkania i szybko okazuje się, że jest wilkołakiem, a w mieszkaniu ma zamieszkać jego wataha. Do tego okazuje się, że dziewczyna jest wyjątkowa i jest odporna na hipnozę wampirów, a to może przysporzyć jej wrogów...

  
"W końcu ktoś inny niż ja jest tym złym." 

Dante, przyjaciel wampir Sky, zniknął. Dziewczyna pragnie go odszukać. Tymczasem w miasteczku Rykersville pojawia się coraz więcej tajemniczych morderstw. Wszystko wskazuje, że sprawcą nie jest człowiek, a Sky jest w niebezpieczeństwie. Jej obrońcami zostają wilkołaki, jednak wszytko nie jest takie jak wygląda i dziewczyna nie może czuć się spokojnie. Bo niebezpieczeństwo niekoniecznie pochodzi z zewnątrz...

  
"Tyle gracji w ruchach kogoś, kto jeszcze chwilę temu brutalnie rozszarpywał bezwładne ciało wroga..." 

Cyjan to drugi tom cyklu Indygo. Nie poznałam pierwszego tomu i podczas lektury, a szczególnie na początku, miałam niedosyt i czułam jakbym zbyt wielu istotnych informacji nie znała. Ciągle czegoś mi brakowało. Dlatego też początkowo nie mogłam się wciągnąć. Ale później było już tylko lepiej. Fabuła mnie dosłownie mnie porwała. Książka napisana jest lekkim językiem, dlatego czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie. Bohaterów wprost nie da się nie lubić. Dlatego też bardzo przeżywałam wszystkie wydarzenia. W szczególności zakończenie, które bardzo mi się podobało.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
9/10   
 

piątek, 7 sierpnia 2020

Dziennik z Bunkra

Tytuł: Dziennik z Bunkra
Tytuł oryginału: The Bunker Diary
Autor: Kevin Brooks
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 261
Wydawnictwo: Zielona Sowa

"A ja? Co robię w moim pokoju?
Myślę.
Piszę.
Nie czytam Biblii.
Śmieję się.
Dygocę.
Ale przez większość czasu po prostu myślę."

Linus Weems żyje na ulicy. Pewnego ranka pomaga niewidomemu, który nie może wtaszczyć ciężkiej walizki do furgonetki. A potem... zostaje porwany. Budzi się w prostokątnym budynku z białego betonu bez okien ani drzwi. Jedynym wyjściem jest winda...

  
"Środek dnia.
Zero jedzenia." 

Początkowo chłopiec jest tam sam. Wkrótce zaczynają pojawiać się kolejne osoby. Każdy z nich jest różny i nie mają ze sobą niczego wspólnego. Początkowo nic się nie dzieje, ale porwani szybko odkrywają, że każda próba ucieczki wiąże się z karą, a porywacz udaremnia każdą próbę porozumienia między nimi... Porywacz próbuje zabawić się w Boga skłaniając więźniów do okazania najbardziej pierwotnych instynktów.

  
 "No więc winda zjechała na dół."

Dziennik z Bunkra to zapiski Linusa. Oddane są w nim uczucia i emocje. Wszystko jest skrupulatnie notowane uwzględniając szczegóły ważne dla chłopca. Przez to wszystko staje się bardzo rzeczywiste i wzbudza emocje, buduje napięcie i klimat. Można się tu spodziewać absolutnie wszystkiego, bo od początku widać, że porywacz jest nieobliczalny i niebezpieczny oraz że królują tu instynkty. Przez całą książkę odczuwałam z tego strach. I chociaż nie za bardzo lubię się bać, to ta książka bardzo mnie wciągnęła i niesamowicie byłam ciekawa jej zakończenia. Pomimo, że książka skierowana jest do nastolatków, to myślę, że i starsi czytelnicy znajdą w niej coś dla siebie.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa.

Moja ocena:
8/10 
 

Ten wyrażający uległość

Tytuł: Ten wyrażający uległość
Autor: Beata Patyna
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 412
Wydawnictwo: Novae Res

"Teraz dostrzegam, że jej oczy to połączenie szarości, zieleni i lekkiego odcienia koloru nieba. Dlaczego wcześniej tego nie dostrzegłam? I ten delikatny pieprzyk tuż obok prawego oka zaraz nad brwią. Zastygamy tak nagle, wpatrując się w siebie wzajemnie. Nie wiem, ile czasu mija. Ale chciałabym, by ta chwila trwała wiecznie."

Po traumatycznych wydarzeniach, które pozostawiły głęboki ślad w jej psychice, Laura decyduje się wyjechać z Polski do Niemiec i ułożyć sobie życie na nowo. Wkrótce okazuje się, że młoda kobieta ma niezwykłą smykałkę do biznesu, a założona przez nią sieć kawiarni staje się jedną z najbardziej popularnych w kraju.* 


"Nie potrafię rozszyfrować tego dziwnego uśmiechu." 

Spektakularne sukcesy zawodowe nie idą jednak w parze ze szczęściem w życiu osobistym. Laura, u której w młodości zdiagnozowano zespół Aspergera, ma trudności z prawidłowym nazywaniem uczuć, a swoją wiedzę o otaczających ją ludziach opiera w dużej mierze na... wypracowanej metodzie klasyfikacji uśmiechów. Jej wolny czas wypełniają randki z przypadkowymi osobami, spontaniczny seks i szalone imprezy. Do czasu, gdy na jej drodze pojawi się Marta, wyjątkowo utalentowana masażystka która, tak samo jak Laura, skrywa kilka bardzo smutnych tajemnic... *


 "Za tę wspaniałą i niepowtarzalną kobietę!"

Ten wyrażający uległość to lekturą z jaką do tej pory jeszcze się nie spotkałam, a to wszystko przez zupełnie inną bohaterkę, której nie da się do nikogo porównać. Mnóstwo tu emocji, nie ma zbędnych opisów. Wszystko jest konkretne i poruszające, a do tego napisane prostym językiem, dzięki czemu czyta się sprawnie i przyjemnie. Cała książka jest bardzo intrygująca, a zakończenie trzyma w napięciu. Zdecydowanie warto zanurzyć się w tej historii.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
8/10  
 *opis wydawcy