czwartek, 3 września 2020

Miłość na sprzedaż

Tytuł: Miłość na sprzedaż
Autor: Sandra Robins
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 292
Wydawnictwo: Novae Res


"Nad ranem zbudziła mnie smuga światła. Lampka nocna obok łóżka wciąż była włączona. Przespałem kilka godzin. Sam byłem zdziwiony. Problemy ze snem i powtarzające się koszmary to moja codzienność. (...) Wystarczyła kobieta. Ta kobieta. Kobieta mojego brata."


Sarah jest studentką farmacji. Jej jedyną rodziną jest chora babcia. Dziewczyna jest gotowa poświęcić wszystko, by zapewnić ukochanej staruszce fachową opiekę i dobre warunki. Chce jak najdłużej cieszyć się jej obecnością. Niestety nie ma na to środków i postanawia znaleźć pracę, nawet w agencji towarzyskiej...

  
"Nie podejrzewałam jej o ludzkie odruchy. Życie potrafi zaskakiwać." 

Pierwszym klientem dziewczyny jest Alex. Prosi ją o przysługę. Sarah ma udawać jego dziewczynę. Na spotkaniu rodzinnym poznaje jednak kogoś, kto sprawi, że całe jej dotychczasowe życie zmieni się. Dzięki niemu pozna co to namiętność i pasja. Kiedy wszystko będzie zdawało się zmierzać ku pięknemu końcowi, okaże się jak długo skrywana tajemnica może wszystko zniszczyć...

  
"Patrzyłem na niego i zastanawiałem się, kiedy to wszystko stało się takie skomplikowane." 

Miłość na sprzedaż to lekki romans z nutką erotyzmu. Nie ma co po nim spodziewać się czegoś głębszego. Niemniej jednak potrafi zaskoczyć, a szczególnie końcówka była dla mnie trochę szokująca. Można by powiedzieć, że temat trochę oklepany, ale powieść czytało mi się bardzo przyjemnie, w szczególności, że nie było tu żadnych absurdów, ani nic mnie nie irytowało, co często mi się zdarza w tego typu książkach. Historię pochłonęłam w jeden wieczór, więc polecam ją włąsnie na takie wieczorny relaks.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
7/10   

środa, 2 września 2020

Kuzynka Marie

Tytuł: Kuzynka Marie
Autor: Agnieszka Janiszewska
Cykl: Kuzynka Marie (2)
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Novae Res

"- Nie niepokoiłabym tym pana - mówiła ostrożnie uważając na każde słowo. - Zwłaszcza pana. Ale od tego czasu prześladuje mnie myśl, że tak niewiele wiem o swoim ojcu. Matka nie chciała o nim ze mną rozmawiać. Ani go wspominać. Taka po prostu jest. Nie mówi o tym, co ją boli. Tak samo zachowuje się w przypadku Rogera. A jednak..."

Przyszła wojna i to zmieniło wszystko. Kuzynka Emilia została sama w domu, bo jej mąż wyruszył na wojnę nawet nie wiedząc, że zostanie ojcem. Tak samo wyruszyli i bracia Marie. A ona postanowiła ich wspierać i nieść pomoc zostając pielęgniarką, a przy tym mieszkać u szwagierki i jej także pomagać.

  
 "Pożegnajmy się tutaj. Będę spokojny o twój powrót do domu."

Marie rzuciła się w wir pracy by nie myśleć o bólu, który przyniosła wiadomość z frontu. Paryż i praca dają jej wytchnienie i ucieczkę. Z kolei Emilia zanurzyła się w zgryzocie do męża i kuzynki, kiedy na jej temat zaczęły wychodzić kolejne tajemnice sprzed lat. Obie kobiety muszą nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Muszą znaleźć miejsce na przebaczenie i zaufanie, bo nigdy nie znajdą spokoju...

  
"Cieszę się, że mogłem cię zobaczyć, kuzynko." 

Tom drugi Kuzynki Marie, tak jak wspomniałam to w poprzedniej recenzji, jest nieprzerwaną kontynuacją. I ja również czytałam te tomy razem. I ten podobał mi się jeszcze bardziej, ze względu na w końcu rozwiązane tajemnice, które szalenie mnie intrygowały, więcej wątków uczuciowych, które były delikatne jak muśnięcie skrzydłem motyla. Było tu też więcej smutku i bólu. Jeszcze więcej emocji. Wprost nie mogłam się oderwać od tej historii i jestem bardzo wdzięczna za to że mogłam ją przeczytać.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
10/10   

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Kuzynka Marie

Tytuł: Kuzynka Marie
Autor: Agnieszka Janiszewska 
Cykl: Kuzynka Marie (1)
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 238
Wydawnictwo: Novae Res

"Przyszło jej do głowy, czy nie przedłużyć pobytu w Paryżu o kilka dni. Wtopiłaby się w tłum, hałas i anonimowość wielkiego miasta. Tu z pewnością nie ścigałyby jej ulicach ciekawskie spojrzenia, jak to nie raz miało miejsce w Chartes. Teraz, gdy o tym myślała, nadziwić się nie mogła, że przez tyle lat zdołała się do tego jakoś przyzwyczaić."

Matka Marie rozwiodła się z mężem i wyszła powtórnie za mąż za Zygmunta Boratyńskiego. Rodzina Zygmunta wydziedziczyła go. Nikt nie przyjechał nawet na jego pogrzeb kilka lat później. Kiedy Marie była mała poznała brata swojego ojca, wuja Apolinarego. Po jego śmierci dostała niewielki spadek. Teraz jest dorosła i jedzie do Korbielowa, posiadłości, w której urodził się i wychował jej ojciec...

  
"Pokochałam i poślubiłam wyobrażenie o nim." 

Marie przyjeżdża do Korbielowa na zaproszenie kuzynki Emilii. Nie jest ani za bardzo ciekawa swojej krewnej, ani posiadłości, robi to jedynie za namową matki, które pragnie by jej córka mogła w trudnych chwilach liczyć na rodzinę. Młode kobiety będą musiały stawić czoła narosłemu przez lata murowi rodzinnych nieporozumień i pretensji. Czy podołają temu i uda im się nawiązać nić porozumienia?

  
"Spragniona miłości byłam łatwą ofiarą dla takich jak on." 

Czytałam kiedyś podobną powieść i nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Dlatego też po tej książce nie spodziewałam się niczego szczególnego. I niesamowicie się zaskoczyłam, bo ta historia jest obłędna. Szkoda, że podzielona na dwie części, bo kolejny tom jest kontynuacją, który spokojnie można by zamknąć w jednej książce. Dlatego trochę ciężko pisać mi o połowie tej historii. Mnóstwo w niej tajemnic sprzed lat, zakazana miłość, wiele zawirowań, nieszczęśliwej miłości, rozłąka... To wszystko co uwielbiam. Powieść napisana jest lekkim językiem utrzymana w lekkim klimacie i delikatnej atmosferze. Czytało mi się ją cudownie. Miałam wrażenie jakbym czytała pamiętnik sprzed lat. I chciałam się tam cofnąć...

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
10/10