poniedziałek, 1 lutego 2021

Ponad Sobą

Tytuł: Ponad Sobą
Autor: Katarzyna Krzyżaniak
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 140
Wydawnictwo: Novae Res


"Zdecydowanie bardziej wolę noce od dni. Może dlatego, że kiedy zapada zmierzch, czuję jakby grafitowa, bezkresna perspektywa nieba otulała mnie niczym ciepły, wełniany koc, w którym mogę się zapaść i uwolnić wszystkie gnębiące mnie obawy. Kiedy wydostają się na zewnątrz, stają się bardziej uciążliwe i realne."

Z pozoru zadowolona z życia, świetna uczennica, zna odpowiedzi na każde pytanie, zawsze uśmiechnięta, perfekcjonistka. Mogłoby się wydawać, że to dziecko szczęścia i niczego już więcej do szczęścia nie potrzebuje. Jednak za tą fasadą kryje się anoreksja i zaburzenia lękowe. 


"Żaden świat nie jest idealny."

Avery Vandenbour zmaga się z wieloma problemami, jednak z zewnątrz zawsze wygląda na perfekcjonistkę. Często patrzy na swoich znajomych z dezaprobatą, jednak nigdy się nie przeciwstawia, nigdy nie mówi niczego, co odbiegałoby od schematu idealnej Avery. Kiedy pewnego dnia mdleje, poznaje inny wymiar, w którym poznaje prawdziwą siebie.


"Mówiłem ci. Uwierz."

Ponad sobą to cieniutka książeczka skupiająca się na problemach psychicznych, relacjach ze znajomymi i wewnętrznych przeżyciach. Książka jest napisana w takim stylu, że zapomniałam, że jest napisana przez polską autorkę, bo nie ma tu podziałów na to w jakim kraju książka została napisana, ale o te uczucia, emocje i przeżycia. Ta książka wręcz kipi emocjami. Zostały tu poruszone szalenie ważne aspekty i problemy i zostały poprawnie i obrazowo zdefiniowane. Anoreksja, zaburzenia odżywiania, pogarda, lęk przed brakiem akceptacji. Jak już wspomniałam, książeczka jest cieniutka, ale potrafi poruszyć i uświadomić.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
8/10

piątek, 29 stycznia 2021

W poszukiwaniu struktury wody

Tytuł: W poszukiwaniu struktury wody
Autor: Tomasz Płowucha
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 374
Wydawnictwo: Novae Res


"Każdy z nas ma do czynienia z wodą na co dzień od pierwszych momentów życia. Nasza egzystencja, nierozerwalnie z nią związana, zaczyna się w momencie, gdy komórka jajowa matki łączy się z plemnikiem ojca, co samo w sobie odbywa się w środowisku wodnym i trwa aż do chwili śmierci."

Choć pojęcie wody strukturyzowanej nie jest w Polsce bardzo rozpowszechnione, to grono osób, które uwierzyły, że ten specyfik może zdziałać cuda, stale się powiększa. Jak to się stało, że zaufali wszelkiej maści szarlatanom i znachorom, przy okazji napełniając ich portfele? Ta książka to odpowiedź na najbardziej nurtujące pytania stawiane w kontekście idei wody strukturyzowanej, pamięci wody i wielu innych pseudonaukowych teorii, których celem jest wykorzystywanie naiwności i niewiedzy oraz manipulowanie faktami naukowymi.*


"Nie możemy bez niej żyć."

Dzięki niej poznacie wodę z zupełnie innej perspektywy, dowiecie się kilku bardzo przydatnych rzeczy i przekonacie się, że jest naprawdę niezwykła. Ale ta niezwykłość nie ma nic wspólnego z magią, a jedynie z nauką.*


"Woda jest przy nas całe życie, lecz tak naprawdę przeciętna osoba nie ma świadomości, czym jest ta często zaskakująca substancja."

Od kiedy zaczęłam interesować się zdrowiem i zdrowym wyglądem to znalazłam mnóstwo informacji o tym jak kluczowym składnikiem w zdrowym stylu życia jest woda. Od tego czasu bardzo chętnie poznaję jej wpływ na organizm ludzki i na jego kondycję. Liczyłam, że w tej książce znajdę na ten temat więcej informacji. Niestety muszę przyznać, że skupia się ona na wodzie od bardziej chemicznej strony, gdzie poznajemy jej skład, jej stany skupienia i teorie spiskowe, które autor próbuje tutaj obalić. Nie znalazłam w niej nic co by mnie zaciekawiło, ale to już właściwie nie wina autora ani książki. Niemniej jednak polecam ją raczej wąskiemu gronu odbiorców, którzy będą chcieli się dowiedzieć o wodzie czegoś z typowo chemicznego punktu widzenia lub poczytać o teoriach spiskowych.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
6/10
 
*opis wydawcy

czwartek, 28 stycznia 2021

Znak Wschodzący Wodnika

Tytuł: Znak Wschodzący Wodnika
Autor: Małgorzata Kulczyk
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 226
Wydawnictwo: Novae Res

"Jeden z przedstawicieli ludzkiej rasy zielonej, zwanej inaczej rasą Wodników, mieszkaniec mitycznego kontynentu Atlantyda, dostał się w niewolę małego państwa wschodnioeuropejskiego. Podbijało ono, tak jak zresztą większość europejskich państw, obce i odległe ziemie."

Znak Wschodzący Wodnika to historia takiego jednego, co żył dawno temu, jeszcze przed chrystianizacją, na terenach współczesnej Polski. Zwano go Posępny, miał zieloną skórę, błonę między palcami i trafił tu z Atlantydy. A poza tym potrafił gadać z myszami (albo też myszy potrafiły gadać z nim), rzucać czary i dziwić się światu.*



"Jakie są współczesne myszy?"

A powodów do zdziwienia miał mnóstwo, bowiem okazało się, że ludzkość bardzo, ale to bardzo się zmieniła, a woda ognista działa na współczesnych inaczej niż w czasach pamiętnych naszemu bohaterowi. Nietypowe metody nawracania ludzi na właściwą drogę, jakie posiadał w swoim repertuarze Posępny, stanowiły jedyną szansę na jej ocalenie… Ale czy rola zbawcy świata, a konkretniej: polskiej rzeczywistości, przypadła mu do gustu? Przeczytajcie!*


"Może przyjdzie taki dzień, gdy marzenia spełnią się,
spełnią się."

Pewnie tego nie wiecie ale jestem spod znaku Wodnika i  chociaż nie czytam horoskopów, ani nie wierzę w takie przepowiednie, to jakoś tak zwyczajnie lubię "być Wodnikiem". Interesują mnie również mitologie i podania. Dlatego nie mogłam przejść koło tej książki obojętnie. I teraz bardzo tego żałuję, bo dla mnie ta książka to katastrofa. Najpierw mamy mityczną historię Wodnika, a później wszystko dzieje się we współczesności, do której Wodnik trafia wraz z przyjacielem, który jest myszą. Książka napisana jest poprawnie, pewnie będą osoby, które zachwyci albo chociaż zaciekawi. Mnie niestety potwornie męczyła, szczególnie słownictwo.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
3/10
 
*opis wydawcy