środa, 31 marca 2021

Przypadkowy narzeczony

Tytuł: Przypadkowy narzeczony
Tytuł oryginału: The Substitute
Autor: Denise Grover Swank
Cykl: Cztery wesela (1)
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Kobiece

"Twoja matka przypadkiem usłyszała, jak mówię, że jesteś moją narzeczoną. Widziałaś mnie w samolocie. Nie jestem sobą. Ostatnio mam dużo na głowie... Dlatego gdy Nicole wzięła mnie za Jaya, dałem się porwać wydarzeniom. Zanim się zorientowałem, szedłem u boku twoich krewnych, niosąc cię na ramieniu. Niezręczna sytuacja. Nie mogłem się nagle wszystkiego wyprzeć."

 

Megan rozstała się z narzeczonym kilka tygodni przed ślubem, kiedy okazało się, że ją zdradza. Dziewczyna jednak boi się przyznać o tym rodzicom i ukrywa przed nimi fakt o zerwaniu zaczęczym. Kilka dni przed ślubem przylatuje do rodzinnego domu, by osobiście wyjaśnić sytuację, jednak przed podróżą zażywa tabletkę na chorobę lokomocyją, a potem wypija drinki na rozluźnienie. Takie połączenie dosłownie ścina ją z nóg i staje się początkiem mnóstwa nieporozumień.


  "Obok mężczyzny zasiadła babcia Megan z przyklejonym do twarzy głupim uśmiechem."

Josh pragnie uratować rodzinną firmę. W tym celu musi udowodnić, że konkurencyja firma wykradła jego projekty. Podczas lotu poznaje Megan, która pod wpływem alkoholu zwierza mu się ze swoich problemów. Dziewczyna nie jest w stanie o własnych siłach opuścić pokładu, więc mężczyzna postanawia jej pomóc. Przypadkiem zostaje wzięty za narzeczonego Megan, a dostrzegając szansę na realizację swojego planu, postanawia nie wyjaśniać pomyłki. Megan również planuje na tym skorzystać i podejmuje grę. Josh ma zerwać z nią przed ślubem, jednak, kiedy zaczynają spędzać ze sobą czas, ciągle przekładają termin spektakularnego rozstania.


"O rany. Babcia się w nim zadurzyła..."

 
Jest mnóstwo historii, których fabuła kręci się wokół się ślubu. No ale kto nie lubi ślubów i tych wszystkich niedomówień, słodkich tajemnic, małych nieporozumień i szaleństwa uczuć? Ja uwielbiam, nawet jeśli te historie bywają bardzo nierealne. Tutaj włąśnie trochę tak było, bo całą historia zmieściła się w zaledwie kilku dniach i można powiedzieć, że zakończenie w takiej sytuacji wydaje się w zasadzie absurdalne, ale, żeby Wam nie spojlerować, to więcej nie zdradzę. Mimo tego małego mankamentu, wszystko było... cudowne! Uwielbiam tą tematykę, pokochałam bohaterów, prawie wszystkich(wyjątiem był brat Megan). Zostali świetnie wykreowani, w szczególności matka Megan i jej bacia, która była przekochana i zwariowana. Cała powieść była szalenie wciągająca, lekka i zabawna, ale także momentami dawała do myślenia. Świetnie się pezy niej bawiłam i chętnie poznam kolejne wesela z cyklu.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.


Moja ocena:
9/10


wtorek, 30 marca 2021

Królobójcy

Tytuł: Królobójcy
Autor: Wacław Gąsiorowski
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: MG

 

 "Panowanie Mikołaja I rozpoczęło się zdzisiątkowaniem tłumów na placu przed senatem w Petersburgu i dalej już toczyć się miało w tym samym kierunku dzisiątkowania wszystkiego, co zawadzało samowładczym zarządzeniom nowego cara."

 

Co wiemy o carach i tworzonym przez nich imperium rosyjskim. Pewnie kojarzymy, że krew często lała się strumieniami, przyczynili się do rozpadu II Rzeczpospolitej oraz byli mistrzami w uśmiercaniu kolejnych monarchów. Ale czy wiemy ilu kochanków miała caryca Katarzyna II? Na kim naprawdę zakończyła się dynastia Romanowów? Kto został pochowany w grobowcu zamiast Aleksandra I i czy Mikołaj II był rodowitym Niemcem? Na te i inne pytania odpowiedź znajdziemy w książce.

 

"Rządy młodego cara skupiły się na żandarmerii, na policji i wojsku."

Od niedawna zaczęłam odrobinę interesować się cesarstwem rosyjskim i późniejszym ZSRR. Wynika to głównie z mojej miłości do historii, ale także i tym, że to jest ciekawe. Jest tu dużo tajemnic, intryg, kłamstw, oszustw, a wszystko wydaje się takie barwne, choć często też okrutne. Ta książka to połąćzenie sensacyjnej tematyki i świetnej narracji.

"Następca tronu im bliższy był berła, tym silniej stronił od dworu, unikał ludzi."

Książka zaczyna się od morderstw, zabójstw głów koronowanych. Przez wiele stron... właściwie żadnych konkretów. Dopiero później zaczyna się treść dotycząca imperium rosyskiego. Przyznam, że trochę mnie to męczyło i początkowo poczułam się rozczarowana. Później już było o wiele lepiej. Historie poszczególnych postaci były niezwykle ciekawe i dowiedziałam się z nich wiele nowych informacji, chociaż były i też takie, które już znałam. Ogólnie, poza rozczarowującym początkiem, książka okazała się bardzo ciekawa i godna uwagi.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG.


Moja ocena:
7/10

 


sobota, 13 marca 2021

100 Lat Mody Męskiej

Tytuł: 100 Lat Mody Męskiej
Tytuł oryginału: 100 Years of Menswear
Autor: Cally Blackman
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Arkady

"Po wybuchu II wojny światowej wytworny urok lat trzydziestych ustąpił surowszym rozwiązaniom. Produkcję tekstyliów i ubrań ponownie przestawiono tak, by zaspokoić potrzeby wojsk. Ubiory dla cywili były rygorystycznie racjonizowane."

 

Czasami niektóym się wydaje, że jedynie kobiety zwracają uwagę na swój wygląd, na modę, podążają za trendami i godzinami szukają odpowiedniego stroju w szafie, a potem kolejne godziny stoją przed lutrem podziwiając się. Nic bardziej mylnego. Moda męska rozwijała się równolegle wraz z modą damską od stuleci. Panowie przecież też zawsze chcieli się dobrze prezentować przy swoich kobietach.


"Największy wpływ na modę w XX wieku wywarły ubiory sportowe." 

Najpierw garnitur, potem strój robotnika, żołnierza, artysty, hollywoodzkiego aktora, buntownika, aż w końcu - członek subkultury, stylista i projektant. Niektóre z tych strojów, a pewnie nawet i większość kojarzymy - kultowy James Bond, niezapomniany John Travolta, elegancki Mark Twain, ekstrawagancki Elvis Presley - to jedni z wielu, których od razu rozpoznajemy i znamy charakterystyczne stroje z filmów czy występów. Stroje przez nich noszone ogromnie się od siebie różnią, a to pokazuje jak dynamicznie zmieniała się męska moda.


"Tak zwane subkultury i związane z nimi mody na określone ubiory nie są zjawiskiem nowym." 

100 Lat Mody Męskiej to przede wszystkim masa zdjęć, zarówno tych znanych jak i rzadko publikowanych. Do tego każde zdjecie opatrzone jest krótką informacją, komentarzem. Również do każdego tematu, rozdziału są załączone konkretne informacje, które są swego rodzaju wprowadzeniem. Przyznam, że czuję lekki niedosyt, bo chciałabym trochę więcej tych informacji. Niemniej jednak jest to przepięknie wydana ciekawa pozycja, która może przydać się studentom i teoretykom mody, a także miłośnikom męskich strojów.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Arkady.

Moja ocena:
8/10