środa, 29 marca 2023

Szablą i rapierem

Tytuł: Szablą i rapierem
Autor: Mariusz W. Kliszewski
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 532
Wydawnictwo: Novae Res


"Gdańsk robił wrażenie, szczególnie z niedległych wzgórz na zachód od miasta. Konrad widział liczne szeregi wysokich kamienic, nad którymi wznosiły się wieże świątyń, z tą największą - kościoła Najświętszej Maryi Panny o celanym, majestatycznym korpusie dominującym nad czerwonymi dachami domów."

Jest 1626 rok. Trwają najazdy szwedzkie. Majątek Konrada Macholi w Prusach Królewskich zostaje zniszczony. Młody szlachcic postanawia wyjechać z niego i poszukać szczęścia gdzie indziej. Trafia do Gdańska, gdzie dowiaduje się, że z kartuskiego klszatoru zginęła przechowywana od lat tajemna receptura eliksiru długowieczności.


 "Może warto zagrać w otwarte karty?" 
 
Konrad postanawia pomóc zakonnikom w odnalezieniu zagubionego manuskryptu. Młodzieniec liczy na sowitą nagrodę, która umożliwi mu poślubienie ukochanej Luizy, któej ojciec zgodzi się na ślub dopiero, kiedy Konrad będzie w posiadaniu pokaźnego bogactwa. Machola wyrusza więc w niezpieczną podróż, która zaprowadzi go do nieznanych odległych miejsc i zmusi do stoczenia niebzpiecznych walk...


 "Już niedługo, Konradzie." 
 
Ostatnio coraz częściej sięgam po powieści, których fabuła rozgrywa się w minionych wiekach. Czytając mogę się przenieść w czasie i wyobrażać sobie, że włąśnie tam żyję i wraz z bohaterami przeżywam ich przygody. Tak miałam i tym razem. Autor musiał włożyć mnóstwo wysiłku w to, by dobrze oddać realia XVII wieku. Do tego wykreował bohatera, którego polubiłam i z radością śledziłam jego losy. Na uwagę zasługuje również plastyczny język, dzięki któremu powieść czytało mi się lekko i przyjemnie.
 
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res. 
 
Moja ocena:
7/10
 

czwartek, 23 marca 2023

Dzika przygoda

Tytuł: Dzika przygoda
Tytuł oryginału: Something Wilder
Auotr: Christina Lauren
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Poradnia K

"Tamten Leo był zdecydowanie naukowym maniakiem, ale odnosił się do swojej profesji w taki sam pełen pasji sposób, w jaki malarz potrafi mówić o sztuce. Robił co mógł, chcąc sprawić, żeby zakochała się w matematyce. Chryste Panie, on miał nawet swoje ulubione równanie!"


Lily, córka fanatycznego poszukiwacza skarbów, po jego śmierci została z niczym. Zmuszona jest radzić sobie sama, by jakoś wiązać koniec z końcem. Dziewczyna nie odziedziczyła po ojcu zamiłowania do poszukiwania skarbów, ale posiada jego mapy i dzięki nim rozkręciła interes. Prowadzi wycieczki po Parku Narodowym Canyonlands dla głodnych wrażeń turystów. Gardzi tym z całego serca, jednak marzenia o odzyskaniu ukochanego rancza nie pozwalają się jej poddać.


"Stanowczo bardziej niż czegokolwiek innego pragnęła, by ta podróż była już ostatnia."

W jednej z grup uczestnikiem jest Leo, chłopak, któy przed laty zniknął z jej życia. Lily nigdy mu tego nie wybaczyła, a teraz, on, widząc swą szansę, postanawia zawalczyć o jedyną w życiu dziewczynę, którą kochał.



"Jedyne co potrzebujecie wiedzieć, to to, że czeka nas przygoda. I nie martwcie się chłopaki, nie będziemy tu sami zbyt długo. "

 

Duet Christiny i Lauren za każdym razem zachwyca mnie czymś nowym. Kiedy zaczynam czytać ich powieść, to nigdy nie wiem czego mogę się spodziewać. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Tak samo było i tym razem. Tu jest tyle wąktów, tyle wszystkiego się dzieje, że ciężko to opisać. Mogę Wam jednak zdradzić, że bohaterowie nie raz znajdą się w wielkim niebezpieczeństwie, będzie tu dużo emocji i trochę wzruszeń.  Cały czas nie mogę wyjść z podziwy jak autorki świetnie pokazły przewrotność ludzkich charakterów. Pokazały, że nawet jeśli dobrze znamy swoich bliskich, to potrafią oni nas zaskoczyć i pokazać swoje ukryte oblicze. Cały czas aż nie mogę w to uwierzyć w to wszystko co się działo, szczególnie już pod sam koniec historii. Moje emocje dosłownie się kotłowały. Uwierzcie mi, nie było tu czasu na nudę. To naprawdę była dzika przygoda.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

Moja ocena:
8/10 

wtorek, 21 marca 2023

Jego własność

Tytuł: Jego własność
Autor: Ludka Skrzydlewska
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Editio

"Zawsze miałam pecha do facetów.
Na początek do mojego ojca, który pierwszy raz trafił do więzienia, gdy byłam jeszcze dzieckiem, a później wracał tam regularnie, aż matka rozwiodła się z nim i nam obu zmieniła nazwisko na panieńskie. Potem do mężczyzn, którzy albo okazywali gejami, albo nie potrafili dochować wierności. A na koniec do szefów uprzykrzających mi życie do tego stopnia, że założyłam własny biznes."

Bronte Dixon kocha sztukę i z nią związała swoje życie. Pracuje jako rzeczoznawczyni i jest w tym dobra. Niestety przez jeden błąd może wszystko stracić. Niedawno potwierdziła wutentyczność trzech podrobionych grafik przedstawionych jej przez narzeczonego. 


 "Gdyby jednak wygląd pasował do charakteru tego człowieka, wszyscy uciekaliby z krzykiem."

Jedną z grafik kupuje William Wolfe, gangster i kolekcjoner. Szantażuje on Bronte i zmusza do pracy dla niego w zamian za umożenie długu. Dziewczyna nie ma innego wyjścia, jeśli nie chce, by tajemnice z przeszłości ujrzały światło dzienne i zniszczyły jej reputację.


  "Jeśli on myśli, że przyznam mu rację, to chyba w ogóle mnie nie zna.
Albo zna i właśnie uznał to za wyzwanie."

Bardzo lubię twórczość pani Ludki Skrzydlewskiej. Jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam. Mimo to kiedy zaczęłam czytać tą powieść, miałam do niej trochę sceptyczne nastawienie. Odstręczała mnie brutalność Wolfa, niezbyt spodobał mi się ten gangsterski świat. Obawiałam się, że będzie tu bardzo toskycznie i schematycznie. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. Wolfe okazał się trochę inny niż początkowo został przedstawiony. Był bezwględny jedynie dla tych, którzy wyrządzili mu jakąkolwiek szkodę. Powieść tą jednak pokochałam głównie za postać Bronte. Była kobietą pewną siebie, pełną klasy i elegancji. Ceniła sztukę i zachwycała się nią. Kiedy ją poznawałam, jakaś część mnie chciała nią być. Byłam i jestem nią zachwycona. Kiedy dotarłam do końca powieści, żałowałam, że skończyła się tak szybko. 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editio.

Moja ocena:
8/10