poniedziałek, 29 kwietnia 2024

I See London

Tytuł: I See London
Autor: Chanel Cleeton
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 361
Wydawnictwo: HarperCollins


"-Zatańcz ze mną - powtórzył.
W jego ciemnych oczach zamigotało rozbawienie i coś jeszcze, coś zdecydowanie bardziej niebezpiecznego. Wydawało się, że świat zamarł na chwilę, gdy wpatrywaliśmy się w siebie, wciąż trzymając się za ręce."

Maggie Carpenter mieszka w Karolinie Południowej z dziadkami. Mama zostawiła ją, kiedy była jeszcze mała, a ojciec ciągle jest na misji. Dziewczyna od dawna marzyła o studiach na Harvardzie. Kiedy dostała odpowiedź odmowną, postanowiła studiować w International School w Londynie, do której uczęszczają uprzywilejowane dzieci dyplomatów i światowych przywódców.


"Był jak magnes, od którego nie mogłam się oderwać. I był ryzykiem, którego nie mogłam podjąć."

Maggie szybko wpada w wir nowych przyjaciół, poznaje przystojnego Brytyjczyka Hugh i rozpoczyna życie o jakim zawsze marzyła. Jedynym problemem jest Samir, syn wpływowej Francuzki i wysoko postawionego Libańczyka. Mężczyzna daje jej jasno do zrozumienia, że nie bawi się w związki, ciągle spotyka się z nowymi dziewczynami i pragnie także jej. Samir ma przed nią wiele tajemnic, nie daje się tak szybko poznać i zdecydowanie jest zazdrosny o Hugh. Maggie zaczyna gubić się w swoich uczuciach i pragnieniach, zupełnie nie wie, którego z mężczyzn powinna wybrać.


"Nie mogę się w nim zakochać."

Maggie przyjechała do Londynu, by uczyć się na prestiżowej uczelni, to było jej marzenie... Liczyłam, że ta książka będzie opowiadała o jej studenckim życiu, o nauce, trochę o imprezowaniu... A co wyszło? Mamy tutaj same imprezy, dużo seksu i jeszcze więcej dram. Może była jedna wzmianka o uczeniu się dziewczyny i dwie o zajęciach na uczelni. Są tylko imprezy, jedna za drugą, czasami już gubiłam się czy to ciągle ta sama impreza czy już kolejna. Maggie miała być spokojną dziewczyną, która nigdy nie całowała się z chłopakiem, a teraz nagle całuje się co chwilę z dwoma. Raz z Hugh, raz z Samirem, chyba nawet podczas tej samej imprezy. Postacie wydawały mi się wręcz kartonowe, niczym się nie wyróżniały. Brakowało mi też konsekwencji. Samir i Maggie raz się przyjaźnili, by nagle zacząć się bezsensownie kłócić, po czym znów zaczynali się do siebie dobierać i tak w kółko. Co prawda ich przyjaźń bardzo mi się podobała, szczególnie ze strony Samira, ale zabrakło tutaj konsekwencji. Z kolei postać Hugh była zupełnie zbędna, nic nie wnosiła. Historia będzie miała swoją kontynuację, ale raczej się na nią nie skuszę.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu HarperCollins.

Moja ocena:
3/10

piątek, 26 kwietnia 2024

Profesor Wilczur

Tytuł: Profesor Wilczur
Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Cykl: Znachor (2)
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 420
Wydawnictwo: MG

"Człowiek, który tak mało w życiu doznał cieplejszych uczuć, umie je cenić wysoko. Nie znaczy to, panno Łucjo, że potrafi również odpowiedzieć na nie takimiż uczuciami. Życie robi swoje, lata robią swoje. Wysycha serce, dusza traci swoje soki ożywcze, staje się cierpka i łykowata, wysycha na pergamin."

 

Profesor Wilczur, po odzyskaniu pamięciu, powrócił do Warszawy, otoczony został najwyższymi zaszczytami i powszechnym szaucnkiem. Nie wszyscy jednak są z tego zadowoleni. Zaczynaja pojawiać się plotki i oszczerstwa. Zniechęcony profesor postanawia opuścić klinikę, a niedługo potem i samą Warszawę... Ucieka na wieś, gdzie czuł się szczęśliwy i potrzebny.



"
Patrz w moje oczy, a ujrzysz duszę moją w stroju galowym."


Wraz z Wilczurem na wieś wyjeżdża zakochana w nim młoda doktor Kańska. Łucja porzuca duże miasto, możliwość zrobienia kariery, na rzecz miłości. Wierzy, że kiedyś zdoła go przekonać do ślubu z nią. W pociągu dołącza do nich Jemioł, postać dość tajemnicza i zagadkowa, którego przed laty łączyło coś z krewną Łucji.


"Nalej mi jeszcze i oddal się, gdyż twoja doczesność przesłania mi perspektywy wieczności."

Profesor Wilczur to kontynuacja losów bohatera znanego ze Znachora. Pierwszego tomu nie czytałam, ale historię profesora doskonale znam z ekranizacji filmowej. Dalszych losów jednak nie znałam, a byłam bardzo ciekawa i postanowiłam sięgnąć po tę książkę. Najbardziej polubiłam tutaj doktor Kańską i oczywiście Wilczura. Obojgu im kibicowałam zarówno razem jak i osobno, bo z jednej strony chciałam, żeby oboje byli razem szczęśliwi, a z drugiej, trochę podzielałam punkt widzenia Wilczura, że jednak on jest dla niej za stary i kiedyś ona zrozumie, że on nie jest dla niej właściwym człowiekiem. I chociaż ten punkt widzenia był jak najbardziej słuszny, a doktor był człowiekiem wykształconym i w przeciwieństwie do ludzi ze wsi, nie pragnął kobiety młodej dla własnej próżności i wygody to, trochę potrafiłam wyobrazić sobie ich wspólne życie pełne wzajemnego szacunku i poświęcenia dla innych. Powieść porusza także wiele innych temtatów. Świetnie obrazuje ludzką psychikę, ludzkie zachowanie, z jednej strony pokazując Wilczura, który zawsze dbał bardziej o innych niż o siebie, słowną Kańską, która byłaby gotowa poświęcić własne szczęście, by nie złamać danej obietnicy, a z drugiej innych lekarzy, gotowych zniszczyć niewinnego człowieka dla własnych korzyści. Historie tych wszystkich ludzi wywołały u mnie sporo emocji i zostaną w mojej pamięci na długi czas.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG.

Moja ocena:
8/10


czwartek, 25 kwietnia 2024

Zielone koktajle

Tytuł: Zielone koktajle odchudzające i dietetyczne. 365 przepisów
Autor: praca zbiorowa
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 232
Wydawnictwo: Publicat

"Niezależnie od tego, czy chcesz schudnąć, czy utrzymać wagę, koktajle są doskonałym sposobem na urozmaicenie diety. Pijąc coziennie zmiksowane owoce i warzywa, często z dodatkie innych nieprzetworzonych, naturalnych produktów, dostarczamy organizmowi witamin, składników mineralnych i błonnika, wzmacniamy układ pokarmowy, zapobiegamy wielu chorobom, wspomagamy leczenie, odchudzanie lub regenerację."


Szczupła, zgrabna sylwetka jak z instagrama w ostatnich latach zrobiła się bardzo modna. Ciągle pojawiają się reklamy promujące cud diety. A może to odchudzanie nie jest takie skomplikowane i nie potrzebuje cud diet, a przy tym może być zdrowe i smaczne?


 "Nie liczmy na to, że dzięki codziennemu piciu zielonych koktajli osiągniemy wymarzoną sylwetkę, a tkanka tłuszczowa magicznie zniknie z wybranych części ciała. Możemy jednak podjąć pewne działania, które w połączeniu ze zdrową dietą i aktywnością fizyczną pozwolą nam uzyskać upragnione efekty."

Jak wspoóc odchudzanie, żeby było przyjemne? Jednym z takich wspomagaczy mogą być zdrowe koktajle. Ja osobiście uwielbiam koktajle, ale nigdy nie trzymałam się przepisów, które miały odpowiednio wpłynąć na moją sylwetkę, tylko miksowałam to, na co miałam akurat ochotę. Tutaj jednak każdy przepis łączy się z jego zastosowaniem. M. in. można znaleźć tu koktajle na smukłe nogi, jędrne pośladki czy zmniejszające łaknienie.


 "Koktajl przygotowany z surowych warzyw i owoców powinno się spożyć w zasadzie od razu."

Mamy tu aż 365 przepisów, czyli inny przepis na każdy dzień. Wydawać by się mogło, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, nawet jeśli ma alergie lub nietolerancje, albo zwyczajnie czegoś nie lubi. Mi było ciężko znaleźć tu przepis idealny dla mnie. Pierwszy, który wypróbowałam z jabłka, jarmużu, cytryny i cynamonu zupełnie nie przypadł mi do gustu. Były też takie, do zrobienia których nie potrafiłam się przekonać - m.in. koktajl z kopru, jabłka, limonki i oleju kokosowego. Wiele z nich miało też składniki, których nie znajdziemy na półce każdego sklepu - liście młodej pokrzywy, karob czy mączka chleba świętojańskiego. Były oczywiście także przepisy, na które zwróciłam szczególną uwagę - m.in. koktajl na cellulit, którego przepis składał się z prostych składników i nieźle smakował. Podsumowując, myślę, że każdy ma szansę znaleźć tu przepisy dla siebie, ale osobiście uważam, że mamy szansę sami skomponować o wiele lepsze. Minusem będzie tylko to, że nie zdobędziemy wtedy dietetycznych wskazówek

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Publicat.

Moja ocena:
5/10