środa, 22 sierpnia 2018

Szalona Wiosna

Tytuł: Szalona Wiosna
Autor: Aleksandra Tyl
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Prozami

"Dorota milczała, choć nie było to łatwe. Nawet nie pisnęła, kiedy po wyjściu z siłowni znów wsiadł na motor. Wytrzymała krótką jazdę do restauracji, gdzie zjadł obiad. Potężnego steka z niewielką ilością sałaty. Popił colą. Dla niej zestaw nie do przyjęcia. Zastanawiała się, jak długo to wszystko potrwa, a przede wszystkim, jak długo będzie potrafiła milczeć."

Dorota, to nieco niezrównoważona kobieta, która, tak jak każda inna, pragnie szczęścia. A z tym ma pod górkę. Właśnie straciła pracę, a jej ukochany porzucił ją dla innej kobiety. Kobieta pragnie zmian, chce czegoś lepszego od życia. Pijana, oznajmia siostrze, że wyjeżdża w nieznane, by odnaleźć szczęście. Wracając z imprezy zostaje okradziona, a w wyniku szarpaniny traci przytomność wpadając do mieszkania szamana. 

  
"To ja jestem twoim szczęściem."

Kiedy Dorota przypatruje się pracy szamana i poznaje jego wyjątkowe zdolności, pragnie z nich skorzystać, by zemścić się na Patryku, ukochanym, który wolał inną kobietę zamiast niej. Mała zemsta byłaby doskonałym remedium na smutki. Dorota jest gotowa iść na całość i skorzystać z rozwiązania, które znajduje się poza zasięgiem zwykłych ludzi. Szkopuł w tym, że szaman popełnia błąd, który przynosi dość nieoczekiwane rezultaty…


"Ty też jesteś moim szczęściem." 

Szalona Wiosna to ostatni tom serii. Możecie go jednak spokojnie czytać nie znając poprzednich części. (Ja tak zrobiłam). Aleksandra Tyl stworzyła cudowną powieść. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej książce, ale jestem nią zachwycona. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie i z ta dużą ciekawością, że nie potrafiłam jej odłożyć. Dosłownie pochłaniałam ją w szaleńczy tempie przegarniając kolejne strony. Bardzo polubiłam bohaterów. Dorota, pomimo że często zachowywała się niedorzecznie, nie działała mi na nerwy, a tą jej nieokiełznaną stronę udało mi się polubić. Bardzo zaskoczyło mnie zakończenie. Spodziewałam się czegoś więcej, czegoś większego... Byłam lekko rozczarowana, ale i tak książka wiele przez to nie straciła.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prozami.

Moja ocena:
9/10    

wtorek, 21 sierpnia 2018

Rytuał Gejszy

Tytuł: Rytuał Gejszy. 
Tytuł oryginału: Pure Skin
Autor: Victoria Tsai
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Septem

"Mycie twarzy oleje może się wydawać sprzeczne z intuicją, zwłaszcza jeśli Twoja skóra, podobnie jak moja, ma tendencję do tego, by się świecić zarówno z rana, jak i pod koniec dnia. Jednak produkty oparte na wodzie lub pieniące się kosmetyki do oczyszczania nie są w stanie rozłożyć ani usunąć naturalnego sebum (...)."

Gejsze słyną z pięknej cery. Niezależnie od tego, czy mają siedemnaście, czy siedemdziesiąt lat, pod tradycyjnym makijażem kryją świetlistą, czystą skórę. Mimo wymagającego trybu życia znajdują czas na codzienne zabiegi pielęgnacyjne. Nie stosują agresywnych produktów, które mają dać szybkie efekty, ale poprzestają na kilku znanych od wieków, naturalnych, prostych składnikach i na rytuałach, które wynikają z głębokiej troski i miłości do własnej skóry. Tak traktowana cera staje się zdrowa, czysta i promienieje pięknem. 


"Jeśli jednak dopisze Ci szczęście i zobaczysz gejszę w jakimkolwiek wieku bez makijażu, to zadziwi Cię jej nieskazitelna skóra, niezależnie od tego, czy będzie miała lat siedemnaście, czy siedemdziesiąt."

Autorka przebywała wśród gejsz, więc uczyła się od najlepszych. Sama często miała problemy ze swoją skórą i często popełniała błędy w obchodzeniu się z nią. W książce zdradza sekrety gejsz, tych niezwykle wykształconych kobiet, jak pielęgnować skórę, by zawsze była piękna, świetlista, zdrowa i nieskazitelna. Przepis nie jest ani skomplikowany ani nie wiadomo jak wyszukany. Składa się tylko z kilku kroków, a daje szansę na cudowny wygląd.

  
 "Japoński masaż twarzy to jeden z najbardziej cenionych elementów pielęgnacji twarzy."

Podobnie jak autorka, sama mam problem ze swoją skórą. Jest tłusta, a ponad to od lat bezskutecznie walczę z trądzikiem. Przyznam szczerze, że sposoby gejsz trochę mnie zaskoczyły i chociaż nie miałam możliwości wykonać wszystkich zabiegów jakie one wykorzystują, bo są wśród nich kosmetyki naturalnego pochodzenia, których nie miałam okazji spotkać nigdzie w sklepie, ale część z nich zastosowałam i muszę przyznać, że widzę poprawę, a do tego czuję się odprężona i zrelaksowana. 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Septem.

Moja ocena:
9/10   

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Cisza i Spokój

Tytuł: Cisza i Spokój
Autor: Natalia Sosin-Krosnowska
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 285
Wydawnictwo: Czarna Owca



"Życie wśród drzew, łąk, wody, kwiatów i zwierząt, w ich barwach i zapachach było moim marzeniem, pragnienie... potrzebą. Każdy wyjazd z miasta, każde wakacje były cząsteczką spełnienia tych marzeń, a każdy powrót do miasta wiązał się z żalem oblewanym dziecięcymi łzami."

W obecnych czasach króluje wyścig szczurów. Wszyscy są zabiegani, zapracowani. Nie mają czasu na wytchnienie. Całe życie spędzają wśród ulicznego zgiełku, w kolejkach, korkach... Cali w nerwach, w stresie, chcąc być najlepszym, mieć więcej i więcej...  Brak czasu na oddech, książkę i rozmowę z przyjaciółmi. Zapełniony kalendarz nie przewiduje czasu na chorobę, a budzik znów przypomina, że kolejny dzień pracy dawno się zaczął. A gdyby tak wszystko rzucić? I uciec tam, gdzie korki i pośpiech będą tylko złym wspomnieniem. Tam, gdzie jest cisza i spokój.


"Nie traktuj niczego zbyt poważnie."

Sama mieszkam na wsi i znam jej realia, dlatego byłam ciekawa co autorka zamieściła w swojej książce. Cisza i Spokój to przede wszystkim poradnik dla ludzi chcących zasmakować wiejskiego życia. Autorka opowiada o ludziach, którzy zaryzykowali i porzucili swoje życie w mieście na rzecz marzeń o spokojnym życiu na wsi. Pokazuje ich trudy, wydatki, koszty związane z rozpoczęciem nowego życia, ale także radość jaka im towarzyszyła, bo na wsi znaleźli swoje szczęście i stworzyli tam swoje miejsce na ziemi. Autorka daje także porady, opisuje rośliny występujące na wsi, a także typowe czynności. Pokazuje jak korzystać z naturalnych dóbr, jak wyrabiać potrzebne przedmioty czy żywność.

  
"Spotkałam wielu ludzi, którzy wyprowadzili się na wieś i odnieśli sukces w tym, co robią, a przynajmniej są zadowoleni z tego, jak ich życie się odmieniło." 

Cisza i Spokój to książka skierowana przede wszystkim do ludzi, którzy chcą przeprowadzić się na wieś. Wielu z nich ma wątpliwości, bo trzeba to przyznać: wieś jest zupełnie inna niż miasto. Autorka w bezceremonialny sposób i z brutalną szczerością pokazuje realia życia na wsi. Pokazuje to na przykładach innych osób. Nie są to historie wyssane z palca ale prawdziwe opowieści, które dokładnie opisują jak wyglądają początki, koszty... Jest to też przyjemna książka dla ludzi, którzy niekoniecznie chcą zmieniać swoje życie, ale chętnie dowiedzieliby się czegoś o wiejskim życiu. Ja sama chociaż już mieszkam na wsi znalazłam wiele ciekawych informacji, między innymi o roślinach i miło spędziłam czas nad lekturą.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Moja ocena:
10/10