Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IUVI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IUVI. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 lutego 2018

Na Krawędzi Wszystkiego

Tytuł: Na krawędzi wszystkiego
Tytuł oryginału: The Egde of Everything
Autor: Jeff Giles
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: IUVI

"Iks zacisnął zęby, by oderwać myśli od bólu, i spojrzał na Wyrywaczkę. Setki tat spędzone na Nizinie nie wycisnęły niemal śladu na jej cerze i wciąż mogła uchodzić w oczach wszystkich za urodziwą. Miała zdecydowane, regularne rysy, mocny podbródek z dołkiem i wiecznie młode oczy."

Moe ma 17 lat. Mieszka ze zwariowaną matką i młodszym bratem, który ma ADHD, w zapomnianym przez ludzi zakątku. Ma za sobą trudny okres. Rok temu zmarł jej ojciec, a ona wciąż nie może się z tym pogodzić. Jest bardzo wycofana i zamknięta w sobie. Podczas zamieci śnieżnej szukając brata, trafia z nim do opuszczonego domu, w którym niegdyś mieszkali zaprzyjaźnieni staruszkowie. Spotykają tam nieznajomego mężczyznę, który okazuje się mordercą zaginionej pary. Pojawia się także kolejny tajemniczy nieznajomy, który ratuje Zoe i Jonaha, który pragnie zamordować tamtego zbrodniarza...

  
"Serca to krucha rzecz, a przynajmniej te dobre serca.

Iks, bo tak nazwała go Zoe, pochodzi z Nizin, okropnej krainy przepełnionej bólem, strachem, okrucieństwem i złem. Przychodzi na ziemię jedynie po to, by zabrać tam zepsutą duszę. Nie ma własnej woli, musi słuchać lordów, wyżej od siebie postawionych złoczyńców. Iks jest łowcą głów. Nie może ujawniać się nikomu poza swoimi ofiarami. Każdy kto go zobaczy, kto stanie na jego drodze, naraża się na śmiertelne niebezpieczeństwo. Bo lordowie nie mają skrupułów. Zniszczą każdego, kto dowie się o ich istnieniu, kto stanie pomiędzy nimi, a łowcą.

  
"Dusze, które zabieramy, straciły prawo do zwania się ludźmi. Są śmieciami, my zaś jesteśmy śmieciarzami.

Iks i Zoe nigdy nie mieli się spotkać. By uratować dziewczynę, chłopak łamie wszystkie zasady swojego świata i ponosi tego brutalne konsekwencje. Beznadzieja, samotność, ból... To jedyne co Iks zna. Zoe pokazuje mu jak można żyć inaczej. Dzięki niej poznaje co to miłość. Jednak uwolnienie Iksa z Nizin, a Zoe od przeszłości nie jest łatwym zadaniem i zmusza ich oboje, by zmierzyli się z własną mroczną stroną...

  
"(...) Nie jestem taki pewien. Bardzo łatwo jest przepraszać, zwłaszcza gdy cię już złapią.

Na krawędzi wszystkiego to świetnie napisana, mocna powieść pełna mroku i miłości. Książka zaczyna się bardzo zwyczajnie, jednak już od początku towarzyszy czytelnikowi lekkie napięcie i delikatna nutka strachu, które trzymają aż do samego końca. Fabuła książki jest niezwykle oryginalna i intrygująca. Do tego zakochałam się w bohaterach. Zoe bardzo przypomina mnie. Z jednej strony zamknięta w sobie, a z drugiej gotowa oddać serce nawet komuś tak mrocznemu jak Iks. Iks urzekł mnie swoją skromnością i spokojem, a także zdolnością do poświęceń. Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. To powieść nie z tego świata.

Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu IUVI.

Moja ocena:
9/10  

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Gdy tu dotrzesz

Tytuł: Gdy tu dotrzesz
Tytuł oryginału: When You Reach Me
Autor: Rebecca Stead
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 232
Wydawnictwo: IUVI 


"W przedostatni dzień przed zimową przerwą świąteczną spadło trochę śniegu. Śnieg zawsze poprawia mi nastrój. Pan Tompkin pozwolił nam  zostawić zadania w ćwiczeniach z matmy i całe przedpołudnie zajmowaliśmy się Main Street."



W życiu dwunastoletniej Mirandy panuje chaos. Mama nie ma dla niej czasu, bo przygotowuje się do teleturnieju, a dotychczasowy przyjaciel, Sal, z dnia na dzień zerwał z nią kontakt. Na dodatek dziewczynka dostaje dziwne wiadomości, giną klucze... Wraz z mamą ma świadomość, że dzieje się coś niedobrego. Wszystko wskazuje na to, że osoba, która pisze do Mirandy wiadomości, wie dużo na temat jej przyszłości...

  
"Nie musisz się śpieszyć, nawet kiedy będzie po wszystkim. Ale nie czekaj, aż wspomnienia zupełnie wyblakną. Potrzebuję jak najwięcej szczegółów. Podróż jest ciężka, muszę prosić Cię o te przysługi, póki jeszcze jestem przy zdrowych zmysłach.

Kiedy Miranda dostaje dziwne liściki, ma ochotę je zignorować. Jednak nie potrafi. Autor zna wiele informacji, o których nie powinien wiedzieć. Wiadomości brzmią bardzo groźnie, bo wynika z nich, że ktoś ma umrzeć, a tylko Miranda może wszystko uratować. Kiedy dostaje ostatni z nich, wydaje się być za późno...

  
"Wiem, że nie zachowałaś dla siebie mojej pierwszej wiadomości. Proszę, żebyś nie pokazywała nikomu pozostałych. Proszę. Tu nie chodzi o mnie"

Główna bohaterka, Miranda, jest dwunastolenią dziewczynką. Jeśli chodzi o mój gust, to trochę za młoda. Przyzwyczaiłam się do bohaterek nieco starszych. Ale nie jest to jakiś wielki problem. Bardziej szkoda, że Miranda jest tak mało wyróżniająca się, brakuj jej charyzmy i "tego czegoś" co sprawia, że bohater tak bardzo zapada w pamięci. Z drugiej strony sprawia to, że bohaterka jest bardzo uniwersalna i jej młody wiek wcale nie jest tak zauważalny. 

  
"Cóż, może i łatwo jest kogoś kochać, ale czasem trudno się zorientować, kiedy trzeba o tym na głos powiedzieć"

Książka bardzo miła i przyjemna. Pokazuje sens życia w bardzo prosty i lekki sposób. Na podstawie spotkanych przez Mirandę ludzi poszukujących celu i sensu swojej egzystencji pokazała prawdziwość życia i różne jego aspekty, a także sens życia. Ponadto historia okazała się bardzo wciągająca i przyjemna w odbiorze.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu IUVI.

Moja ocena:
8/10   

czwartek, 24 sierpnia 2017

Pierworodna

Tytuł: Pierworodna
Tytuł oryginału: Firstborn
Cykl: Piętno Krwawej Hrabiny
Autor: Tosca Lee
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: IUVI


"Gdy ląduję w Budapeszcie, na miesiąc przed rozpoczęciem pierwszego roku studiów zagranicznych, jestem pod wielkim wrażeniem. Architektury. Tysięcy lat historii pod moimi stopami."


Szukając pamiętnika, Audra, znalazła coś o wiele cenniejszego- powód dla którego wymazała sobie pamięć- własną córeczkę- Evę. Swoją i Luki. Teraz dziewczyna wie, że ma dla kogo żyć. Zdaje sobie sprawę, że jest małe prawdopodobieństwo, że wyjdzie z tej walki żywa, więc tym bardziej jest zdeterminowana, by ocalić ukochanego, by jej córka miała chociaż jednego rodzica. Nie jest to jednak łatwe, bo dziewczyna działa poza prawem, a świat jest pełen zdrajców.


 "Jeśli los jest łaskawy, Eva jest bezpieczna, gdziekolwiek się znajduje."

Audra, by zakończyć tę przeklętą wojnę, musi odnaleźć swego największego wroga, Historyczkę. Na szczęście, dziewczyna odzyskuje swą utraconą pamięć. Wreszcie wie jak wyglądało jej dawne życie. Wszystkie wspomnienia zostają jej zwrócone i wie jak poznała Lukę, kiedy się w nim zakochała, ich ślub i wspólne chwile... a także żal po utracie córki i smutek na myśl o wymazaniu pamięci. Nie osłabia jej to jednak, a wręcz daje motywację do dalszej walki. Walki o spokojną przyszłość, o szczęśliwy związek i możliwość uczestniczenia w życiu Evy. 

 
 "I oczywiście Luka, jeszcze przed dwoma tygodniami obcy mi człowiek, z którym jednak przeżyłam życie pełne pasji, utraty i żalu."


Teraz Audra jest o wiele silniejsza niż przedtem. Ma dla kogo walczyć. Ma dla kogo żyć. Okazuje się też, że ma większe zdolności niż przypuszczała. Niestety, używanie ich niesie za sobą konsekwencje- bolesne skutki uboczne. Na szczęście, dziewczyna ma przy sobie niesamowitych przyjaciół, którzy w nią wierzą i są w stanie zrobić dla niej wszystko. Najbardziej pomocni okazują się- mnich heretyk i hakerka o niebanalnym pseudonimie- Błazen. Z ich pomocą, Audra, stara się rozwikłać znalezione dokumenty i ustalić, kto jest Historykiem oraz jak pokonać Dziedziców. Pomocny okaże się także Luka, ale narazi się również na wielkie niebezpieczeństwo. Wszystko to w imię miłości. Nie tylko romantycznej, ale także rodzicielskiej.


"Ale oczywiście nigdy nic nie będzie takie proste."

Kiedy przeczytałam Potomków, a właściwie, to już po kilku pierwszych rozdziałach, wiedziałam, że będzie to jedna z moich ulubionych książek. Audrę i Lukę pokochałam już od pierwszych stron. Brakowało mi jedynie wspomnień z przeszłości. Nie wiedziałam jak się poznali, jak zaczął rozwijać się ich związek. Wszystko to dostałam w tym tomie, kiedy to Audra odzyskała utraconą pamięć. Kiedy to czytałam, cieszyłam się jak małe dziecko, które wyjmuje prezenty spod choinki. Tym razem też dostałam więcej romantycznych momentów, chociaż i tym razem było ich za mało. Cała historia jest niezwykle intrygująca. Tak samo jak w poprzednim tomie, a może i jeszcze bardziej. Jedno jest pewne- pokochałam tę książkę i polecam ją po prostu każdemu.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu IUVI.

Moja ocena:
10/10

wtorek, 25 lipca 2017

Potomkowie

Tytuł: Potomkowie
Tytuł oryginału: The Progeny
Cykl: Piętno Krwawej Hrabiny (1)
Autor: Tosca Lee
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 392
Wydawnictwo: IUVI 


"Sklep spożywczy jest częścią większej placówki handlowej, oferującej sprzęt biwakowy, wędkarski i myśliwski, dzięki czemu za jednym zamachem można sobie kupić wegetariański kotlet i strzelbę."


Emily budzi się pewnego dnia i nic nie pamięta. Znajduje się na odludziu i ma przy sobie jedynie opiekunkę Clarę. Wie, że dokonała usunięcia pamięci. Nie wie jednak dlaczego. Jedyną wskazówką jest list, który sama sobie zostawiła. Jednak nie wiele on jej mówi. Wie jedynie, że musi się ukrywać, bo od tego zależy jej życie i życie jej bliskich. Nie będzie jej jednak dane długo cieszyć się błogą niewiedzą, która ją przeraża, i spokojem, bo przeszłość i wrogowie upomną się o swoje.Po raz kolejny świat Emily wywróci się do góry nogami, a ona będzie musiała się w nim odnaleźć.

  
"Słowa są wieczne.
Chwile - ulotne.

Plan Emily na to, by prowadzić spokojne życie w małym zakątku świata, na odludziu, gdzie nikt jej nie znajdzie, szybko zostaje zniszczony, gdy do akcji wkraczają łowcy. Dziewczyna okazuje się potomkinią "Krwawej Hrabiny" Elżbiety Batory, największej morderczyni sprzed wieków. Dziewczyna wie, że utracona wiedza, może uratować jej bliskich, ale za to jej powrót niszczy wszystkich wokół, a ona sama musi mierzyć się z ich stratą. Znajdująca się w sytuacji niemalże bez wyjścia walczy o swą utraconą pamięć, szuka wskazówek i odpowiedzi. Robi to dla tych, których kocha. Robi to w imię miłości...

  
"Trudno jednak zaufać komuś, kogo się nie zna. Zwłaszcza jeśli tym kimś jesteś ty sama.

Emily, a tak na prawdę to, Audra, jest niesamowitą dziewczyną o niewyobrażalnej odwadze i silnym charakterze. Najpierw zdobyła niesamowitą masę wiadomości, poszukiwała niezwykle ważnych informacji, a kiedy stało się to dla niej i nie tylko dla niej, bo także dla jej bliskich i tych, którzy wiedzieli o jej poszukiwaniach, postanowiła wymazać sobie pamięć, pomimo, że miała niesamowite wspomnienia. Jej priorytetem przede wszystkim była ochrona ludzi, którzy byli dla niej ważni, których kochała. Pragnęła także w spokoju przeżyć życie u boku osoby, którą kocha, bez której nie wyobraża sobie życia i za wszelką cenę pragnie chronić. Jest także niebywale sprytna. Zostawiła sobie wiele wskazówek, które nie tak łatwo rozszyfrować. Niezmordowanie również walczy o swoje życie i życie innych potomków, którzy są przez nią narażeni, a także tych, którzy byli jej wrogami. Uwielbiam takie bohaterki jak Emily. Sama chciałabym taka być.

  
"Jesteśmy niewolnikami przeszłości, której nie potrafimy zostawić za sobą.

Początek książki jest niezwykle intrygujący. Dziewczyna, która straciła pamięć, za chwile jakiś pościg i nawał informacji z przeszłości, o jej pochodzeniu, o "Krwawej Hrabinie", o Potomkach, o Łowcach, strzępki informacji o niej samej... A mimo wszystko brak konkretnych odpowiedzi na nurtujące pytania i ta pustka w głowie. Początek niesamowity, zachwycający, ale miałam jednak trochę wrażenie, że zostałam wrzucona w sam środek akcji i denerwowało mnie to, że nie wiedziałam co było wcześniej. Myślę, że dzięki temu chociaż po części wiem jak czuła się Emily- zdezorientowana, zagubiona. Nie wiedziała komu może ufać, kto jest przyjacielem, a kto zdrajcą, a przede wszystkim- kto na nią poluje i co było takie ważne, że wymazała sobie pamięć. Akcja od pierwszych stron pędzi niczym błyskawica. Emily na swej drodze spotyka kogoś, kto twierdzi, że jej pomoże, że zna jakieś informacje, że ją ochroni. Dziewczyna jednak nie potrafi nikomu zaufać, bo oczywiście nic nie pamięta i to słuszne z jej strony, że nie biegnie naiwnie do każdego, kto oferuje jej pomoc.


 "Emily, to ja. Ty.
Nie pytaj o dwa minione lata… Nie szukaj ich w pamięci i nie staraj się grzebać w przeszłości. Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również.
Tak przy okazji, nie masz na imię Emily… "

Chyba największym plusem tej historii jest poruszenie osoby Elżbiety Batory i wplecenie jej historii do fabuły. Autorka świetnie sobie z tym poradziła opisując jej krwawe wyczyny, liczne zabójstwa i masakry. Świetnym pomysłem był splecenie tej zamierzchłej historii z czasami współczesnymi. Stworzona przez nią historia jest oryginalna i niesamowita. 

  
"Kiedy kelnerka podchodzi z kartami, proszę ją o wiadro kawy.

Nie wspomniałam jeszcze o Luce, bo nie chcę zdradzać o nim zbyt wielu informacji. Mogę Wam tylko powiedzieć, że jest to niesamowita postać. Wie on o Emily więcej niż ona sama. Może stanowić dla niej zagrożenie jak i być częścią niezwykle skomplikowanej zagadki. 

Jak już wspomniałam wcześniej, zaczynając czytać książkę, czułam się jakbym trafiła w sam środek akcji i brakowało mi informacji o tym co było wcześniej. Później co nieco dowiedziałam się o tym jak to było, ale niestety wciąż brakuje mi tego, bo były to tylko strzępki zapisane w listach, kilka przedmiotów... Z przyjemnością przeczytałabym te wydarzenia z perspektywy Luki, albo jakiegoś pamiętnika pisanego przez któreś z bohaterów...

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu IUVI.
 
Moja ocena:
10/10
(chociaż zasługuje na więcej)