sobota, 11 lipca 2020

Wojowniczka

Tytuł: Wojowniczka
Tytuł oryginału: The Lion's Daughter
Autor: Loretta Chase
Cykl: Rozpustnicy (1)
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 472
Wydawnictwo: Bis


"Po prostu jestem głupią, leniwą ćmą, machającą bez sensu skrzydłami. Ty zaś jesteś głownią, wybuchającą co rusz płomieniem. Głupia ćma dostrzega jasny, piękny płomień i rusza wprost do niego. Nie myśli o konsekwencjach, choć jest na tyle dorosła, że powinna być ich świadoma."

Esme Brentmor jest córką nieżyjącej już Albanki i wydziedziczonego przez rodzinę angielskiego arystokraty. Chcąc przedostać się do Anglii, podróżuje przez swoją ukochaną Albanię w towarzystwie przystojnego uwodziciela lorda Variana Edenmonta. By uniknąć kłopotów, możliwości rozpoznania i niechcianych zalotów, dziewczyna udaje chłopca...


"Wrażliwą? Twoje kamienie są bardziej wrażliwe."

Jej fortel nie trwa długo i wychodzi na jaw, że jest kobietą. Jest drobna, odważna i nieokiełznana. Zdaje się tez o wiele młodsza, jednak to nie potrafi ostatecznie ostudzić zapędów lorda Edenmonta, który coraz bardziej jej pragnie. Podróż obfituje w niebezpieczne przygody i emocjonalne pułapki, z których próbują się wydostać.


"-Słyszę jak myślisz - zauważył ponuro. - Co prowadzi do kłopotów."

Jest to jedna z wielu książek autorki, które przeczytała i zarazem najsłabsza z nich. Nie jest zła, ale najmniej przypadła mi do gustu. Była trochę... ciężka. Było tu też mnóstwo intryg, w których się pogubiłam i kompletnie ich nie rozumiałam, co trochę mi przeszkadzało. Ta powieść jest zupełnie inna niż książki Chase, z którymi spotkałam się do tej pory. Fabuła osadzona jest głównie w Albanii, która rządzi się zupełnie innymi prawami, ma inne obyczaje, a także i bohaterka jest trochę inna. Esme jest chłopczycą. Potrafi walczyć jak mężczyzna, wyjmować kule z ciała, kiedy inni chcą amputować kończynę. Taka kobieta robi wrażenie, jednak... ja wolę te typowo londyńskie, bądź francuskie bohaterki, które nie są aż tak waleczne.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bis.

Moja ocena:
8/10

piątek, 10 lipca 2020

Zdrowo, słodko, z miłością

Tytuł: Zdrowo, słodko, z miłością
Autor: Agnieszka Nitsu
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 263
Wydawnictwo: Bis


"Musisz wziąć odpowiedzialność za swoje życie i przestać obwiniać innych za swoje niepowodzenia. Pamiętaj, że żadna osoba, miejsce czy rzecz nie sprawują władzy nad tobą. Tylko twoje myśli i słowa budują twoją teraźniejszość i przyszłość. Żadna inna siła na świecie nie ma równie głębokiego wpływu na twoją rzeczywistość jak moc myśli w twojej głowie."


Od dawna wiemy, że słodycze kupowane w sklepach nie są zdrowe. Ciężko jednak im się oprzeć, a nie zawsze nas stać, by pójść do cukierni na ciasto i za kawałek niego zapłacić ok 10 zł. A i wtedy nie zawsze możemy liczyć na zdrowy deser. A przecież możemy sami sobie stworzyć przepyszny deser pełen zdrowia i słodkości i to znacznie taniej.

  
"Bądź dla siebie dobra." 

Zdrowo, słodko, z miłością zawiera przepisy przeróżnych słodkości: ciasta, tarty, babki, brownie, koktajle, napoje, ciastka, babeczki, muffiny, budynie, babeczki, lody, pieczone owoce... No pyszności, słodkości w różnych kategoriach, a to wszystko opatrzone takimi zdjęciami, że na ich widok aż ślinka cieknie. 

  
"Spełniaj swoje marzenia."

Zdrowo, słodko, z miłością zaczyna się trochę jak poradnik, bo kilkanaście początkowych stron zawiera rady i mnóstwo ciepłych słów skierowanych do czytelnika. Było to dla mnie zaskoczeniem, bo nie spodziewałam się czegoś takiego, ale bardzo miłym zaskoczeniem. A co do samych przepisów..., to już nie mogę się doczekać kiedy ich wypróbuję i jestem przekonana, że słodkości będą smakowały tak jak sobie to wyobrażam patrząc na zdjęcia.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bis.

Moja ocena:
10/10

czwartek, 9 lipca 2020

Nawyki Bogatych i Biednych

Tytuł: Nawyki Bogatych i Biednych
Tytuł oryginału:Rich Habits Poor Habits
Autor: Tom Corley & Michael Yardney
Cykl: Inwestuj w siebie (2)
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 312
Wydawnictwo: Kompania Mediowa

"W dawnych czasach górnicy zabierali pod ziemię kanarki, by ostrzegały przed zagrożeniem. Kiedy kanarek padł, górnicy uciekali, zdając sobie sprawę, że ich życiu grozi niebezpieczeństwo. Ubodzy są dzisiaj kanarkiem dla społeczeństwa, ostrzegając przed zbliżającym się zagrożeniem dla gospodarki i życia."

Praktycznie każdy z nas chciałby być bogaty i w sumie prawie każdy z nas bogaty jest. Jednak dla każdego bogactwo jest czym innym. Autorzy przekonują, że bogatych biednych różnią nawyki. Czy rzeczywiście tak jest?

  
"Bać się trzeba tylko strachu."

Autorzy od lat analizowali praktyki ludzi sukcesu. Podobno sukces tkwi w nawykach bogatych, które każdy powinien nabyć. Nie powinno się wydawać pieniędzy na swoje zachcianki i przyzwyczajenia, a inwestować ich, by mogły się mnożyć. Według autorów to wszystko jest proste, ale czy rzeczywiście?


"Codziennie będę ćwiczyć cierpliwość." 

No cóż, mnie ta książka i teorie autorów nieszczególnie przekonały. Czy były tam wartościowe rady? Tak. Z pewnością nie muszę kupować wszystkich rzeczy, które kupuję, ale nie zainwestuję ich w nieruchomość, bo nie mam aż tyle pieniędzy, a nawet gdybym te pieniądze chciała zainwestować, to chyba tylko w domek dla lalek. Nie każdego z nas stać na takie inwestycje. A to, że nie muszę z przyzwyczajenia wszystkiego kupować, a wręcz nie powinnam to wiedziałam i wcześniej. Nie wiem, może komuś ta książka pomoże się rozwinąć, bo jest w niej trochę ciekawych porad, ale nie wiem czy uda mu się dzięki niej dojść do bogactwa.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu.

Moja ocena:
5/10