środa, 26 lipca 2017

Wszystko Czego Pragnęła

Tytuł: Wszystko Czego Pragnęła
Tytuł oryginału: All She Ever Wanted
Autor: Barbara Frethy
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Bis 

"- (…) Zawsze potrafiłeś znaleźć sposób, by dostać to, czego pragnąłeś – powiedziała cicho.
- Podobnie jak ty.
Uśmiechnęła się smutno.
- Z wyjątkiem ciebie. Nie dostałam ciebie.
"



Przed dziesięcioma laty, podczas studenckiej imprezy, piękna i przez wszystkich uwielbiana Emily spadła z dachu. Zostawiła po sobie jedynie smutek i niewypowiedziany żal. Pogrążone w rozpaczy przyjaciółki momentalnie odsunęły się od siebie i postanowiły na swój sposób pogodzić się z utratą Emily. Żadna z dziewczyn nie zapomniała tej tragicznej nocy. Wyrzuty sumienia dręczyły każdą z nich, bo przecież były nieopodal, jednak każda zajęta własnymi sprawami. Gdyby nie to, może zdołałyby uratować przyjaciółkę. A teraz jej już nie ma. Nie dostanie szansy od losu, by móc wieść szczęśliwe życie.

  
"W życiu nie chodzi jedynie o zarabianie, lecz o zajmowanie się czymś, co się kocha.

I nagle na listach bestsellerów pojawia książka nieznanego nikomu autora, która opowiada losy czterech dziewczyn, ich los. Nikt nie wie kim jest tajemniczy pisarz i dlaczego oskarża jedną z nich o zabójstwo. Nie wiadomo także skąd wie o nich tyle rzeczy. Mianowicie w książce zapisuje wypowiedziane przez dziewczyny przed laty słowa, dokładnie opisuje dokonane wydarzenia. Podejrzanych jest wielu, a czasu mało. 

  
"Wiedza jest zawsze lepsza niż jej brak. Gdy ją posiadasz, możesz radzić sobie z tym, co jest, zamiast z tym, co może być.

Pomimo, że książka "Upadły Anioł", bo tak zatytułował ją tajemniczy autor, jest fikcją literacką, wiele osób szybko odkrywa prawdę. Zamęt wywołany powieścią na powrót łączy przyjaciółki. Dziewczyny pragną za wszelką ocenę odkryć prawdę i dowieść niewinności Natalie. Przeszłość wraca do nie niczym bumerang. Natalie, Madison i Laura muszą dotrzeć do wszystkich osób, które mogą mieć z tą sprawą coś wspólnego. Pragną na wszelką cenę dowiedzieć się co wydarzyło się tamtej nocy i jak na prawdę zmarła Emily. 

  
"Bał się otrzymać zbyt wiele miłości. A ona bała się, że nigdy nie dostanie jej dosyć.

Podczas poszukiwań kobiety ponownie staną się sobie bliskie. Będą wspólnie działać jak za dawnych. Wciąż jednak będą odczuwać pustkę i brak Emily jakby te dziesięć lat wcale nie minęło. Nieoczekiwana prawda o przyjaciółce wywoła w nich wielki szok, ale również dzięki temu więcej się o niej dowiedzą. 

Poszukiwania jednak nie tylko wznowią utraconą przyjaźń ale także i miłość. Laura odzyska utraconą pewność siebie i wolę walki o marzenia. Postanowi też wbrew wszystkiemu zawalczyć o swoje szczęście i być może o rozpadające się małżeństwo. Madison będzie miała kolejną szansę, by przekonać do siebie mężczyznę, który jest bliski jej sercu od wielu lat. Natalie z kolei ponownie spotka miłość swojego życia, mężczyznę, który zadał jej tyle bólu, ale, którego jednak nigdy nie wyrzuciła ze swojego serca. Kobieta boi się jednak po raz kolejny zaufać mu i oddać serce. Boi się, że po raz kolejny zostanie odrzucona...

   
"W życiu nie chodzi o to, co mogłoby być albo co powinno się było zrobić. Dokonujemy wyborów, czasami dobrych, czasami złych.

Wszystko czego pragnęła to romans, dla którego tragiczna śmierć Emily stanowi jedynie tło. Watek kryminalny jest dobrze skonstruowany, a zagadka do rozwiązania niezwykle trudna, bo podejrzany jest każdy i każdy mógł mieć motyw, by zabić nieszczęsną dziewczynę. Muszę przyznać, że do końca nie miałam pojęcia czy rzeczywiście dziewczyna została przez kogoś zepchnięta czy to był zwyczajny wypadek, a jeśli rzeczywiście ktoś przyczynił się do jej śmierci to kim on był. Do samego końca było to dla mnie wielką zagadką. 

Wątek romantyczny był na pozór pospolity, a jednak miał w sobie coś niezwykłego. Relacje Natalie i Cole'a były dość skomplikowane. Cole, brat Emily, był pierwszą i jedyną wielką miłością Natalie. Natalie z kolei była jedyną dziewczyną, o której nie potrafił zapomnieć, pomimo, że nie wierzył w miłość, nie przyznawał się do niej i nie pragnął związku. Pomimo ponownego spotkania, ich relacje nie odżyły tak szybko jakby mogło się wydawać, a Cole nie doceniał tego co dostał ponownie od losu i marnował darowane mu szanse. Trochę mnie przez to irytował. Co prawda bardziej interesowały mnie losy Madison i Dylana. Chyba jeszcze żadna para nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak ta. Ale nie zdradzę więcej, bo nie chcę Wam psuć niespodzianki w odkrywaniu tych niesamowitych postaci. Najmniej zainteresowała mnie Laura, która była zakompleksiona, wycofana i pozwalała sobą pomiatać. Oczywiście bardzo było mi jej żal i kibicowałam jej, aby jak najszybciej odkryła swoją wartość i zaczęła walczyć o siebie i o swoje szczęście. 

No i była także Emily. Pomimo, że nie żyła, niemalże wyczuwałam jej obecność w gronie przyjaciółek. Została tak cudownie przedstawiona, że boleśnie odczuwałam jej brak jakbym sama była jedną z jej przyjaciółek. Na szczęście nie zepsuło mi to radości z czytania książki, a wręcz wzmocniło emocje, co graniczy z cudem, bo na ogół nie znoszę wspomnień o utraconych osobach i ciągłego rozpaczania. Tutaj zabieg ze śmiercią Emily i wspomnienia o niej, a także poszukiwanie prawdy wypadły fenomenalnie.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bis.

Moja ocena:
10/10

  

wtorek, 25 lipca 2017

Potomkowie

Tytuł: Potomkowie
Tytuł oryginału: The Progeny
Cykl: Piętno Krwawej Hrabiny (1)
Autor: Tosca Lee
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 392
Wydawnictwo: IUVI 


"Sklep spożywczy jest częścią większej placówki handlowej, oferującej sprzęt biwakowy, wędkarski i myśliwski, dzięki czemu za jednym zamachem można sobie kupić wegetariański kotlet i strzelbę."


Emily budzi się pewnego dnia i nic nie pamięta. Znajduje się na odludziu i ma przy sobie jedynie opiekunkę Clarę. Wie, że dokonała usunięcia pamięci. Nie wie jednak dlaczego. Jedyną wskazówką jest list, który sama sobie zostawiła. Jednak nie wiele on jej mówi. Wie jedynie, że musi się ukrywać, bo od tego zależy jej życie i życie jej bliskich. Nie będzie jej jednak dane długo cieszyć się błogą niewiedzą, która ją przeraża, i spokojem, bo przeszłość i wrogowie upomną się o swoje.Po raz kolejny świat Emily wywróci się do góry nogami, a ona będzie musiała się w nim odnaleźć.

  
"Słowa są wieczne.
Chwile - ulotne.

Plan Emily na to, by prowadzić spokojne życie w małym zakątku świata, na odludziu, gdzie nikt jej nie znajdzie, szybko zostaje zniszczony, gdy do akcji wkraczają łowcy. Dziewczyna okazuje się potomkinią "Krwawej Hrabiny" Elżbiety Batory, największej morderczyni sprzed wieków. Dziewczyna wie, że utracona wiedza, może uratować jej bliskich, ale za to jej powrót niszczy wszystkich wokół, a ona sama musi mierzyć się z ich stratą. Znajdująca się w sytuacji niemalże bez wyjścia walczy o swą utraconą pamięć, szuka wskazówek i odpowiedzi. Robi to dla tych, których kocha. Robi to w imię miłości...

  
"Trudno jednak zaufać komuś, kogo się nie zna. Zwłaszcza jeśli tym kimś jesteś ty sama.

Emily, a tak na prawdę to, Audra, jest niesamowitą dziewczyną o niewyobrażalnej odwadze i silnym charakterze. Najpierw zdobyła niesamowitą masę wiadomości, poszukiwała niezwykle ważnych informacji, a kiedy stało się to dla niej i nie tylko dla niej, bo także dla jej bliskich i tych, którzy wiedzieli o jej poszukiwaniach, postanowiła wymazać sobie pamięć, pomimo, że miała niesamowite wspomnienia. Jej priorytetem przede wszystkim była ochrona ludzi, którzy byli dla niej ważni, których kochała. Pragnęła także w spokoju przeżyć życie u boku osoby, którą kocha, bez której nie wyobraża sobie życia i za wszelką cenę pragnie chronić. Jest także niebywale sprytna. Zostawiła sobie wiele wskazówek, które nie tak łatwo rozszyfrować. Niezmordowanie również walczy o swoje życie i życie innych potomków, którzy są przez nią narażeni, a także tych, którzy byli jej wrogami. Uwielbiam takie bohaterki jak Emily. Sama chciałabym taka być.

  
"Jesteśmy niewolnikami przeszłości, której nie potrafimy zostawić za sobą.

Początek książki jest niezwykle intrygujący. Dziewczyna, która straciła pamięć, za chwile jakiś pościg i nawał informacji z przeszłości, o jej pochodzeniu, o "Krwawej Hrabinie", o Potomkach, o Łowcach, strzępki informacji o niej samej... A mimo wszystko brak konkretnych odpowiedzi na nurtujące pytania i ta pustka w głowie. Początek niesamowity, zachwycający, ale miałam jednak trochę wrażenie, że zostałam wrzucona w sam środek akcji i denerwowało mnie to, że nie wiedziałam co było wcześniej. Myślę, że dzięki temu chociaż po części wiem jak czuła się Emily- zdezorientowana, zagubiona. Nie wiedziała komu może ufać, kto jest przyjacielem, a kto zdrajcą, a przede wszystkim- kto na nią poluje i co było takie ważne, że wymazała sobie pamięć. Akcja od pierwszych stron pędzi niczym błyskawica. Emily na swej drodze spotyka kogoś, kto twierdzi, że jej pomoże, że zna jakieś informacje, że ją ochroni. Dziewczyna jednak nie potrafi nikomu zaufać, bo oczywiście nic nie pamięta i to słuszne z jej strony, że nie biegnie naiwnie do każdego, kto oferuje jej pomoc.


 "Emily, to ja. Ty.
Nie pytaj o dwa minione lata… Nie szukaj ich w pamięci i nie staraj się grzebać w przeszłości. Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również.
Tak przy okazji, nie masz na imię Emily… "

Chyba największym plusem tej historii jest poruszenie osoby Elżbiety Batory i wplecenie jej historii do fabuły. Autorka świetnie sobie z tym poradziła opisując jej krwawe wyczyny, liczne zabójstwa i masakry. Świetnym pomysłem był splecenie tej zamierzchłej historii z czasami współczesnymi. Stworzona przez nią historia jest oryginalna i niesamowita. 

  
"Kiedy kelnerka podchodzi z kartami, proszę ją o wiadro kawy.

Nie wspomniałam jeszcze o Luce, bo nie chcę zdradzać o nim zbyt wielu informacji. Mogę Wam tylko powiedzieć, że jest to niesamowita postać. Wie on o Emily więcej niż ona sama. Może stanowić dla niej zagrożenie jak i być częścią niezwykle skomplikowanej zagadki. 

Jak już wspomniałam wcześniej, zaczynając czytać książkę, czułam się jakbym trafiła w sam środek akcji i brakowało mi informacji o tym co było wcześniej. Później co nieco dowiedziałam się o tym jak to było, ale niestety wciąż brakuje mi tego, bo były to tylko strzępki zapisane w listach, kilka przedmiotów... Z przyjemnością przeczytałabym te wydarzenia z perspektywy Luki, albo jakiegoś pamiętnika pisanego przez któreś z bohaterów...

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu IUVI.
 
Moja ocena:
10/10
(chociaż zasługuje na więcej)    

poniedziałek, 24 lipca 2017

Nie Zawracaj

Tytuł: Nie Zawracaj
Tytuł oryginału: No Turning Back
Autor: Tiffany Snow
Cykl: Kathleen Turner (1)
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Arkady

"Serce zabiło mi mocniej, gdy patrzyłam, jak podchodzi do baru, Wyglądał równie obłędnie w obcisłych dżinsach, szarej marynarce i czarnej trykotowej koszulce z trzema guziczkami przy szyi. Usiadł na wysokim stołku, opierając się przedramionami o kontuar."

Kate jest zwyczajną, młodą dziewczyną, niezwykle pracowitą o dużej ambicji. Studiuje i zarabia na swoje utrzymanie pracując jako goniec w firmie prawniczej i dorabiając w nocy jako kelnerka w barze. Życie jej nie oszczędza. Ledwo wiąże koniec z końcem, jej rodzice nie żyją, nie ma na kogo liczyć. Dodatkowo jej życie komplikuje się, kiedy zamordowana zostaje jej sąsiadka...

  
"Wyciągnął rękę i ujął opadający mi na ramię koniec warkocza. Jego palce powoli zsunęły granatową frotkę, po czym zaczęły przeczesywać moje włosy, rozplatając je." 

W życiu Kate pojawił się Blane Kirk. Ich pierwsze spotkanie z pewnością nie należało do udanych, ale nie można powiedzieć, że nie było efektowne ani mało spektakularne. Po tym wydarzeniu Kate unikała Kirka za wszelką cenę. Niestety, a może i stety, pewnego wieczoru los ponownie spłatał im figla i spotkali się ponownie, a dziewczyna została skazana na jego towarzystwo. Z czasem Blane zaczął znaczyć dla niej więcej niż sama była gotowa to przyznać. Ale w jej życiu pojawił się także tajemniczy Kade, który zawsze pojawiał się w niezwykle niebezpiecznych momentach i budził w niej trwogę, ale także... namiętność.

  
"Nie zdołałam odpowiedzieć. Stałam na korytarzu jak sparaliżowana jeszcze przez długą chwilę. Wreszcie wzięłam się w garść i weszłam do mieszkania." 

Śmierć sąsiadki, wpędza Kathleen w niemałe kłopoty. Kate uparcie dąży do zdemaskowania mordercy. Przez jej małe dochodzenie nieustannie ktoś czyha na jej życie. W rezultacie często ociera się o śmierć. U jej boku ciągle czuwa Blance Kirk pragnący ją uratować niczym damę w opałach, ale to nie takie proste, bo Kate jest niezwykle upartą i krnąbrną kobietą, która nie boi się stawić czoła wielu niebezpiecznym ludziom. W równie nieoczekiwanych momentach pojawia się również Kade, który pomimo, że jest groźny i niebezpieczny, nie raz wyciągał ją z opałów. Mogłoby wydawać się, że jest to trójkąt miłosny, jednak, jak na razie, nie nazwałabym tak tych relacji, patrząc również na to, że Kade wkracza do bardziej zdecydowanej akcji dopiero pod koniec powieści. Nie wiadomo jednak co czeka w kolejnych powieściach o losach Kathleen.


"Leżałam jeszcze długą chwilę, owładnięta sennością, podczas gdy w głębi mnie narastało wrażenie, że coś jest nie tak." 

Kathleen jest świetną dziewczyną. Początkowo myślałam, że jest trochę inna, roztrzepana i głupiutka, chociaż roztrzepana trochę jest. Spodziewałam się również, że książka będzie banalna i zbyt przewidywalna, że będzie jakimś tam kolejnym romansidłem. Fabuła jednak obrała trochę inne tory, kiedy doszło do zabójstwa sąsiadki, a książka przerodziła się z banalnego romansidełka w niezwykle ekscytujący kryminał. 

Niestety bohaterowie są trochę wyidealizowani. Blance jest niesamowicie bogaty i należy do grona najlepszych adwokatów w Ameryce. Ponadto służył w wojsku i był na misji w Afganistanie. Ma szerokie kontakty, rozległe talenty, a do tego jest zabójczo przystojny. Kade z kolei jest najlepszym zabójcą, ale ma również szlachetną duszę. Z jednej strony trochę szkoda, bo jest to schematyczne. Z drugiej jednak strony, kto nie zakochałby się w tych cudownych mężczyznach?

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Arkady.

Moja ocena:
8/10