Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Insignis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Insignis. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 marca 2018

Unf*ck Yourself. Napraw się!

Tytuł: Unf*ck Yourself. Napraw się!
Tytuł oryginału: Unf*ck Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life
Autor: Gary John Bishop
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Insignis

"Mądrzy ludzie nie boją się niepewności; jest częścią naszego istnienia. Nie szukają pewności, bo wiedzą, że to tylko iluzja. Rozumieją, na czym polega prawdziwa magia życia, i są otwarci na to, co mogą w nim osiągnąć."

    
W głowie każdego człowieka toczy się wewnętrzny monolog. To moje drugie ja ciągle powtarza mi, że nie dam rady, jestem na to za słaba, albo zwyczajnie mi się nie chce, czy zrobię to jutro albo potem. Sama nawet nie zauważam kiedy zaczynam wierzyć w te słowa i nie podejmuję żadnych zadań, znajdując coraz to nowe wymówki, bo nie wierzę w siebie. Tylko czasami, kiedy zmusi mnie sytuacja albo złapię natchnienie, biorę się do pracy i zaczynam walczyć.


"Twoje marzenia SĄ realne. Ale nie daj się zwieść poradnikowym ściemom typu: "To ci się należy!". Wcale nie. Nic się nikomu nie należy."

Gary John Bishop dedykuje tę książkę tym, którzy doświadczają takiego destrukcyjnego myślenia, brodząc w strumieniu wątpliwości i manipulacji zatruwających codzienne życie. Ta książka to werbalny policzek, który ma sprawić, by człowiek przestał odkładać wszystko na później wymawiając się różnymi bezsensownymi powodami, przestał się dołować, zobaczył swój potencjał i totalnie wkręcił się w swoje życie!


"O tym, jakim jesteś człowiekiem, nie decydują okoliczności zewnętrzne, tylko sposób, w jaki na nie zareagujesz."

Jak pewnie zaważyliście, ostatnio coraz częściej sięgam po poradniki. Od jakiegoś czasu roi się od nich na rynku wydawniczym i czasami nie wiadomo, po który sięgnąć, by wyciągnąć z niego coś wartościowego. Ta książka, ten poradnik zdecydowanie jest wartościowy. Zawiera motywujące teksty. Autor powołuje się na filozofów znanych i cenionych. Jego słowa nie są pustymi słowami zwykłego człowieka, ale mądrymi myślami, które mogą zmienić nasze życie, jeśli tylko odpowiednio do nich podejdziemy. 

Moja ocena:
10/10 

czwartek, 8 marca 2018

Kochaj. 50 lekcji jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół

Tytuł: Kochaj. 50 lekcji jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół
Tytuł oryginału: Love It All. 50 Lessons For Living Your Self, Your Life and Everyone in It.
Autor: Regina Brett
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 354
Wydawnictwo: Insignis

"Tak wiele magii w naszym życiu rodzi się wśród chaosu i błędnych decyzji. W pierwszym momencie nie potrafimy dostrzec,że nic lepszego nie mogło nam się przytrafić. Nasze potknięcia są prawdziwym błogosławieństwem."

To nie jest książka dla wszystkich. Autorka zadedykowała ją wszystkim zranionym bądź tym, którzy kochają zranionych, a nawet tym, którzy nie są świadomi własnych ran. Czyli jest to książka dla każdego. A nawet jeśli, jakimś cudem, nie spełniasz żadnych z powyższych kryteriów, to i tak możesz przeczytać. Z pewnością stwierdzisz, że to książka dla Ciebie. Dlaczego? Zaraz się przekonasz.

  
"Moje łzy przerodziły się w śmiech. Zrozumiałam, co chce mi przekazać świat.
Dosyć robienia uników przed życiem.
Czas się w nim zanurzyć.

Książka zawiera wielką dawkę mądrości. Jej słowa trafiają do każdego. Do ludzi młodych, dojrzałych, płeć również nie ma większego znaczenia. Ta książka chyba jest najbardziej osobista. Autorka pokazuje w niej całą siebie. Ona wręcz nam siebie daje. Opisuje wszystkie mroczne historie ze swojego życia, niczego nie koloryzuje, niczego nie pomija. Pokazuje nam jednak za pomocą ich, że nawet z najczarniejszej dziury można wyjść. Czasem potrzebna jest motywacja, czasem pomocna dłoń...

  
"Żyć lepiej? To potrafi każdy z nas.

Ostatnio przeżywałam ciężkie chwile. Książka bardzo pomogła mi się pozbierać. Autorka zawarła w niej tyle mądrości, dobrych rad... Aż sama nie potrafię ująć tego w słowa. Ta książka jest niesamowita. Potrafi tak bardzo oddziaływać na człowieka. Pomaga rozwiązywać nasze problemy. Regina Brett jest niesamowitym człowiekiem, jest dla mnie jak dar.

Moja ocena:
10/10  

środa, 29 listopada 2017

Nie Mamy Pojęcia

Tytuł: Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie
Tytuł oryginału: We Have No Idea: A Guide to the Unknow Universe
Autor: Jorge Cham & Daniel Whiteson
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Insignis


"Przede wszystkim przestrzeń potrafi się rozszerzać. Pomyślmy z uwagą przez chwilę, co to znaczy, że przestrzeń się rozszerza. Znaczy to, że rzeczy się od siebie oddalają, w rzeczywistości nie poruszając się wcale wewnątrz brei."

Przeciętny człowiek nie zdaje sobie sprawy z wielu rzeczy, nad niektórymi na pewno się nie zastanawiał. Wiedza o otaczającym go świcie jest pełna luk. Sama nie wiem zbyt wiele o tym, jak działa wszechświat. Raczej nigdy mnie to nie interesowało, chyba że od strony historycznej, strona fizyczna, chemiczna, to dla mnie trochę czarna magia. Czas temu zaradzić!
 


"Przede wszystkim należy pamiętać, że te cząstki to obiekty mechaniki kwantowej, a nie malutkie kuleczki. Czasem możesz skorzystać z wyobrażenia cząstek jako kuleczek, by zrozumieć, co robią, a czasem musisz użyć wyobrażenia fali kwantowej, ale jedno i drugie jest niezdarne, a bywa, że także niewłaściwe. Jak ten wujek na corocznym pikniku rodzinnym. Wiesz, kogo mam na myśli."

Jorge Cham, robotyk i twórca znanej serii pasków komiksowych PHD, oraz Daniel Whiteson, fizyk cząstek elementarnych, połączyli siły, by zbadać stan naszej wiedzy, a raczej ogromnej niewiedzy, o wszechświecie. Za pomocą zabawnych rysunków oraz niezwykle humorystycznych wyjaśnień przemawiają do wyobraźni i sprytnie przekazują nam wiedzę poprzez śmiech i zabawę. W ten sposób niezwykle klarownie i skutecznie wyjaśniają wiele skomplikowanych zagadnień, które przekazane w naukowy i schematyczny sposób, byłby niemożliwe do przyswojenia. 


"Im więcej czasu upływa, tym bardziej ta sfera rośnie i tym więcej wszechświata widzimy."
Musicie przyznać, że te obrazki są boskie. Uwielbiam na nie patrzeć i czytać te zabawne notki. Żebym nie wiem jak zły dzień miała, i tak po chwili zaczynam się śmiać. To właśnie one sprawiły, ze czym prędzej sięgnęłam po tę książkę. Ale poza nimi jest też niesłychanie ciekawy tekst. Dzięki tej książce wiele dowiedziałam się o otaczającym mnie świecie, zdałam sobie sprawę o jak wielu rzeczach nie miałam pojęcia i teraz szokuję tym innych. Zachęcam do sięgnięcia, bo przy świetnej zabawie, możecie poszerzyć swoją wiedzę. 

Moja ocena:
10/10 

wtorek, 7 listopada 2017

Twój Rok z Bullet Bookiem

Tytuł: Twój Rok z Bullet Bookiem. Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie
Tytuł oryginału: The 365 Bullet Guide: How to organize your life creatively, one day at a time
Autor: Zennor Compton
Data premiery: 8.11.17
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Insignis 



"Życzliwość dla innych skutkuje nie tylko poprawą naszego stanu emocjonalnego, ale również wpływa pozytywnie na nasz układ krwionośny i nerwowy."



Pewnie nie raz spotkałyście się z tym, że o czymś zapomniałyście, coś gdzieś się zawieruszyło, albo zwyczajnie nie wiedziałyście jak się za coś zabrać. Zastanawiałyście się pewnie nad notesem idealnym, ale puste kartki jakoś świeciły pustaki, ciężko było je rozplanować, pojawiały się błędy, plamy, może jakieś mazgaje... Wypróbowałyście już wszystkie sposoby? I wszystkie były zawodne. Wciąż coś umykało, panował chaos i rozgardiasz? Koniec z tym! Czas na Bullet Book!




"Zdrowie psychiczne jest równie ważne co zdrowie fizyczne. Przez wieki ludzie pisali pamiętniki, żeby utrwalić w nich swoje uczucia i przemyślenia."

Na początku odczuwałam delikatny strach przed białą kartką. Bałam się, że napiszę krzywo, moje rysunki przyniosą więcej szkody niż pożytku... Bałam się, że coś zepsuję. Nie mam jakiegoś talentu do rysowania. Najwyżej mogę coś ciapać na marginesach. Bullet Book troszkę zmusił mnie do pokonania swoich lęków i sięgnięcia po kredki, flamastry, długopisy. Z każdym zadaniem szło mi coraz lepiej. Nadal nie jest idealnie, ale idzie mi już o wiele lepiej niż na początku, a biała kartka przestała mnie już straszyć czy stresować.


"Strony twojego dziennika to idealne miejsce, żeby zapisać, co chcesz w życiu osiągnąć i czego doświadczyć."

Twój rok z Bullet Bookiem jest książką, która uczy jak korzystać z planerów i kalendarzy. Bullet Book przede wszystkim stawia na pokazanie jak połączyć w jedno dziennik, organizer i notatnik. Można znaleźć tu masę inspiracji do tego jak kreatywnie tworzyć i organizować sobie życie. Jest tu także wiele wskazówek i podpowiedzi, które ułatwiają planowanie.

Moja ocena:
9/10   

piątek, 3 listopada 2017

Młody Świat

Tytuł: Młody Świat
Tytuł oryginału: The Young World
Cykl: Młody Świat (1)
Autor: Chris Weitz
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Insignis


"W naszym organizmie jest coś, czego nie mają małe dzieci i dorośli; właśnie to nas chroni. Ale musimy być nosicielami Choroby, bo uaktywniają się, gdy osiągamy dojrzałość. Mówię o dojrzałości fizycznej. Gdyby decydowała dojrzałość emocjonalna, faceci żyliby wiecznie."

Minęły już dwa lata od Tego Co Się Stało. Dorośli i małe dzieci nagle zachorowały. Trawione gorączką wkrótce zmarły. Przy życiu pozostali jedynie nastolatkowie nie do końca zdolni do życia bez opieki w totalnym chaosie. Młodzież Nowego Jorku podzieliła się na plemiona. W okolicach placu Waszyngtona działa grupa pod mimowolnym przywództwem Jeffersona, którego brat niedawno padł ofiarą epidemii. Pewnego dnia, Mózgowiec, członek plemienia, wpada na trop. Jeffrey postanawia go sprawdzić. Wraz z Donną, dziewczyną, w której się kocha, jej przyjacielem Peterem, drobniutką Szyfon i oczywiście Mózgowcem, wybiera się w niebezpieczną podróż, b zbadać przyczyny epidemii i odnaleźć na nią lekarstwo.


"W drodze do szpitala Jefferson próbuje powstrzymać płacz, tylko dlaczego? Nie kumam, czemu chłopaki robią z tego taki problem. Pewnie chlupie im w głowach od niewylanych łez." 

Poza ulicą, na której stacjonuje plemię Jeffersona, czai się wiele niebezpieczeństw. Wyruszając do biblioteki oddalonej o czterdzieści przecznic, bohaterowie, narażają własne życie. Inne dzieciaki również żyją w nędzy, nie mają bieżącej wody, czystych ubrań, elektryczności, leków, a przede wszystkim jedzenia. Głodują,bądź pożerają siebie na wzajem. Mała grupka Jeffersona jest łatwym łupem dla uzbrojonych band znajdujących się na swoim terytorium i nie uznających żadnych zasad, by móc przetrwać.


"Więc opieram się z uśmiechem o szoferkę, ale trzymam palec na spuście M2,a na twarzy mam jakby wypisane: ,,Cześć, chłopaki! Niezły klimat! Obczajcie mój kaliber .50!" 

Bardzo polubiłam wszystkich bohaterów. Jeffreya dlatego, że dobrze go rozumiałam. Był dobry i szlachetny. Tak jak określiła go Donna, był księciem z bajki. Nie dlatego, że szukał śpiącej królewny, ale dlatego, że cenił dobro innych nad własne. Donnę też bardzo lubiłam. Uwielbiałam jej wewnętrzne rozterki, cięty język oraz ironiczne poczucie humoru. Szyfon również była świetna. Była waleczna, a takie bohaterki są wspaniałe. Peter? Był przyjacielem Donny, wspierał ją. Może nie był kimś kto zrobił na mnie wielkie wrażenie i nie pozostanie nie wiadomo jak długo w pamięci, ale poczułam do niego nić sympatii. Mózgowiec?  Z tym człowiekiem to mam trochę problem. Z pewnością jest kluczową postacią w powieści, bo odkrył trop do wyleczenia ludzi z tej dziwnej epidemii. Był też niezwykle inteligentny. No, jego przezwisko znikąd się nie wzięło. Jednak pod koniec książki nie za bardzo go rozumiałam. Na początku też był dosyć zdystansowany i nie był zżyty z grupą. 

  
"Jedynie ten, kto włada młodzieżą, zyskuje przyszłość." 

Najbardziej jednak polubiłam Wascha. Waschington był bratem Jeffersona. Zmarł na początku fabuły. Jeszcze nie zdążyłam go dobrze poznać, a już musiałam się z nim pożegnać. Nie mogę wyobrazić sobie co musiał czuć Jeff po jego stracie, który tak bardzo go uwielbiał, albo Donna, w której sercu zajmował bardzo ważne miejsce. Sama nie wiem dlaczego tak szybko Wasch stał się dla mnie ważną postacią. Może to przez to, że Jefferson tak go uwielbiał, podziwiał i kochał. A może dlatego, że był inny niż pozostali. Był odważny, zaradny, silny... A może po prostu miał "to coś" w sobie. Powiem Wam tyle, gdyby Wasch istniał w moim świecie, z pewnością byłabym w nim zabujana :P


"W dzisiejszych czasach, jeśli idziesz przez świat z otwartymi oczami, zobaczysz różne potworności." 

A co o samej książce? Zaskoczyła mnie. I to niezwykle pozytywnie. Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba. Spodoba? To chyba zbyt mało powiedziane. Ta książka zrobiła na mnie mega wrażenie. Tak samo jak Wasch. A może to on miał na to jakiś wpływ. Z pewnością. Ale to nie tylko jego zasługa. Dawno nie czytałam takiej książki, która aż tak, by mnie wciągnęła. Zaczęłam czytać. I co? Nie potrafiłam się od niej oderwać. Powinnam się uczy na historię? Tak powinnam. Ale nie uczę się, bo czytam i nie potrafię przestać. Wracam autobusem do domu, chce mi się spać. Ale co robię. Tak, właśnie tak! Czytam! 

Jak już widzicie, książka wywołała u mnie ogrom emocji. I to takich, że recenzja jest niezwykle chaotyczna. Mam nadzieję, że jakoś mi to wybaczycie. A jak przeczytacie tę niezwykłą książkę, sami zobaczycie co ona potrafi z człowiekiem zrobić i zrozumiecie co ja teraz przeżywam.

Moja ocena:
10/10  

wtorek, 15 sierpnia 2017

Angielka

Tytuł: Angielka
Tytuł oryginału: The English Girl
Autor: Katherine Webb
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: Insignis

"To była nerwowa, bezsenna noc. Wystarczyło mruknięcie wielbłąda, a beduini zrywali się na nogi, sięgając po broń. Inni napotkani podróżnicy byli bardziej przyjaźni i zatrzymywali się na pogawędki, które irytowały Maude, dopóki nie zdała sobie sprawy, że wymieniają się nowinami o pastwiskach dla zwierząt i grupach wypadowych w okolicy."



Joan Seabrook od dzieciństwa pasjonuje się odległą i egzotyczną Arabią. Wszystko zaczęło się od opowieści ojca o tej fantastycznej krainie, o lampach Alladyna i pustynnych tajemnicach. Zafascynowana Joan postanowiła, że kiedyś zobaczy to wszystko na własne oczy. Jej marzenie spełnia się, kiedy jako świeżo upieczona archeolożka postanawia tam pojechać, by nie tylko zobaczyć to o czym myśli od dzieciństwa, ale także odkryć nowe miejsca i opisać je, by potem zdobyć wymarzoną pracę, udowodnić rodzinie, że na wiele ją stać, a także zdobyć wielką sławę jako odkrywca.



"Właściwie to nigdy nie spotkałem takich ludzi jak oni. To najbardziej opanowani i skuteczni zawodowi mordercy, jakimi miałem do czynienia." 

Młodej Angielce, w podróży, towarzyszy Rory, jej narzeczony. Zakochani wybierają się do Omanu, gdzie stacjonuje brat dziewczyny. Już na samym początku, Joan, czekan zawód. W kraju bowiem trwają walki, a ponadto wszyscy traktują ją jako zwykłą angielską turystkę, która zapragnęła zwiedzać. Pobyt dziewczyny w kraju z każdą chwilą staje się coraz bardziej niebezpieczny. Angielka postanawia jednak na przekór wszystkiemu pozostać w kraju i osiągnąć wymierzone cele. W trakcie pobytu poznaje również swoją idolkę, Maude Vickery, która lata temu była wybitną podróżniczką i odkrywczynią. Teraz jest jednak zmęczoną życiem staruszką z sekretami skrywanymi przez długi czas...

  
"Odwrócił się tyłem do drogi i zniknął głębiej między stromymi, ostrymi skałami. Joan poszła jego śladem, dysząc z wysiłku i nie oglądając się za siebie." 

Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką. Nigdy też nie spotkałam się z powieścią, której akcja toczy się w Omanie bądź podobnym mu miejscu. Początkowo książka wydawała mi się trochę nudna i też nie do końca potrafiłam to wszystko zrozumieć. Bohaterowie mówili o jakichś zasadach tam panujących, obyczajach, walkach. Książka zaczęła mnie ciekawić, kiedy autorka zaczęła snuć opowieść z przeszłości Maude. Od tej chwili już nie było nudy. Wciągnęła mnie i już nie potrafiłam się od niej oderwać. Z zawrotną prędkością czytałam zdania i przekręcałam strony, by dowiedzieć się co będzie dalej. 

Autorka stworzyła niesamowitą opowieść o dwóch kobietach zakochanych w Arabii. Przepięknie opisała zapierające dech w piersi widoki. Historia Maude jest niezwykle wzruszająca i chwytająca za serce. Wzbudziła we mnie wiele emocji. Historia Joan nie była dla mnie już tak pasjonująca jednak podziwiałam ją za jej siłę w dążeniu do celów, a także za niezwykłą odwagę.Powieść zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Z pewnością zostanie w mojej głowie na długo.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Insignis

Moja ocena:
9/10