Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lira. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 marca 2018

To Nie Jest Twoje Dziecko

Tytuł: To nie jest twoje dziecko
Autor: Małgorzata Falkowska
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Lira

"Życie ... to taka pojemna walizka, która wydaje się nie mieć dna. Upychamy w niej wszystko. Czasem złożone uważnie wspomnienia, które chcemy pielęgnować, czasem wrzucone luzem, jakbyśmy chcieli o nich zapomnieć. Każdego dnia dokładamy coś nowego, aż w końcu należy otworzyć kieszenie walizki, aby zdobyć dodatkowe miejsce. "

Anna i Paweł są świetnymi ludźmi. Mają stabilne życie. Są niezależni finansowo. Posiadają własną klinikę ginekologiczną, która przynosi im pokaźne dochody. Mają piękny dom. Potrafią rozmawiać ze sobą bez słów. Bardzo siebie kochają. Do pełni szczęścia brakuje im tylko wyłącznie dziecka, o które usilnie się starają. Niestety, pomimo wielu prób i ogromnej wiedzy, nie mogą go począć. Adopcja również nie jest prosta. To burzy ich całą harmonię i rodzinne szczęście. 

  
 "Anna też się cieszy. Inaczej niż ja, ale jest szczęśliwa. Chodzi po domu i głaszcze ten swój brzuch, jakby to w nim rozwijał się płód. Ten, którego tam na pewno nie ma..."

Michalina jest bardzo pracowitą dziewczyną. Tylko i wyłącznie się uczy, by dobrze skończyć studia. Nie bawią ją imprezy, ani wyjścia z koleżankami. Tym razem jednak postanowiła ustąpić i wybrała się z nimi. To miało być jedno jedyne wyjście. Spotkała tam przystojnego Turka. Wróciła z nim do akademika. Spędzili upojną noc. Niedługo okazało się, że zaowocowała ona poczęciem dziecka. Dziecka, na które ona nie mogła sobie pozwolić. Sprzyjający los dał jej szansę. Może się go pozbyć. Sprzeda go małżeństwu, które bardzo go pragnie. Wyjście z sytuacji wydaje się idealne. Co jednak, kiedy zaczną się komplikacje...


"Jest zbyt blisko. Czuję na policzkach jego równo oddech." 

Autorka stworzyła niezwykłą książkę. Poruszyła w niej trudny temat, macierzyństwo, a właściwie to pragnienie macierzyństwa oraz chęć pozbycia się go. Świetnie przedstawiła emocje temu towarzyszące i uczucia. Perfekcyjnie opisała każdy wątek, mocno nacechowując go emocjami, szczegółowo przedstawiając. Każdego z bohaterów idealnie wykreowała dogłębnie pokazując jego psychikę. Jest to bardzo mocna książka, która zapada w głowę i zmusza do przemyśleń.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Lira.

Moja ocena:
9/10    

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Przebudzenie Lukrecji


Tytuł: Przebudzenie Lukrecji
Autor: Laura Adori
Rok wydania: 2017
Liczba stron:320
Wydawnictwo: Lira

"Wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów
właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł, i gdyby
tak się nie stało, otrułaby się, bo jej życie było
pozbawione sensu."



Lukrecja mieszka we Włoszech, a dokładnie w Mediolanie, i robi tam karierę. Kobieta zbliża się już do magicznej czterdziestki i wciąż nikogo nie ma. Pod wpływem impulsu postanawia zamieszkać w Warszawie. Wprowadza się do swojej przyjaciółki i zakłada bloga o kuchni i apetycie na życie, w którym zamieszcza kulinarne ciekawostki.

  
"Znała się na życiu i wiedziała,
że najlepszym sposobem pokonania pokus
jest uleganie im. Żartowała, że uczenie się na błędach
to hobby tych, którzy na wszelki wypadek nie
podnoszą tyłka z kanapy, by ich nie popełniać." 

Jeszcze we Włoszech tarocistka przepowiedziała Lukrecji przyszłość, w której gości przystojny blondyn. Po przyjeździe do Warszawy kobieta poznaje przystojnego mężczyznę. Co z tego, że kolor włosów się nie zgadza. Lukrecja jest żądna przygód, miłości i... dobrego jedzenia. Pragnie szczęśliwego domu, pełnego ciepła i gromadki dzieci, a także cudownego mężczyzny u boku. Niestety kobieta zbliża się do czterdziestki i nie łatwo jest jej spełniać marzenia. Zegar biologiczny tyka, a mężczyzn w jej wieku jak na lekarstwo, a do tego, żeby był przystojny, inteligentny, kulturalny... Ach marzenia! 

  
"Nie czekajmy na starość, by głaskać nietoperze…" 

Lukrecja jest niesamowicie zwariowaną, sympatyczną i ciepłą osobą. Czasami przypomina słynną Bridget Jones. Chociaż w porównaniu do tamtej wariatki, ta jest bardziej zrównoważona i nie pakuje się w takie tarapaty. Za to, kobieta, aż tryskała zaraźliwym humorem, dobrą energią i niezwykłym optymizmem. Jej pozytywne podejście do życia udzielało mi się podczas śledzenia jej perypetii. 


"Możesz być
szczęśliwa z każdym mężczyzną, pod warunkiem
że go nie kochasz…" 

Przebudzenie lukrecji to przezabawna powieść obyczajowa z nutką romansu i kulinariami w tle. Lukrecja to cudowna bohaterka, której nie sposób polubić. Na dodatek wszystko zaczęło się we Włoszech, moim ulubionym kraju, a dokładnie w Mediolanie, mieście, które najbardziej na świecie pragnę zobaczyć. Autorka świetnie wplatała włoskie słówka do tekstu co wprawiało mnie w euforię. Ja tak kocham ten język i właśnie jestem w trakcie jego uczenia się. Czytanie tej książki to była dla mnie prawdziwa gratka. Wolałabym jedynie, by bohaterka była trochę młodsza, a poruszane przez nią problemy były bardziej dostosowane do młodszych czytelników, ale co tam. I tak wszystko było świetne.

Za egzemplarz gorąco dziękuję Wydawnictwu Lira.

Moja ocena:
9/10  

sobota, 19 sierpnia 2017

Wernisaż

Tytuł: Wernisaż
Autor: Oskar Salwa
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Lira 


"Filip zaczesuje do tyłu niesforne włosy, które spadają mu na oczy. Kręci się po mieszkaniu, bo jak zawsze po powrocie z pleneru nie potrafi znaleźć sobie miejsca. Buzują w nim malarskie emocje. Zapaliłby kolejnego papierosa."



Marta obraca się wokół sztuki cały czas. Jak nie w pracy- w jednej z prestiżowych galerii Arte Nuevo w Warszawie, to w domu. Jej partnerem jest niezwykle utalentowany, choć niedoceniany, malarz Filip. Mężczyzna swymi zmiennymi nastrojami i humorkami urozmaica czas Marcie. Chociaż kobieta pragnie czegoś innego i jest przyzwyczajona do innego życia, niż obecnie prowadzi u boku malarza, to dostosowuje się do zachcianek Filipa. W pracy jednak zapowiada się ekscytujący czas, bo ma odbyć się wernisaż wieńczący owocny sezon. Marta pomaga swojej koleżance w przygotowaniu go. Kobieta nawet nie zdaje sobie sprawy jak to wydarzenie odmieni jej życie


"Często śni jej się malarstwo. Zawsze lubiła wieczorami przeglądać albumy i gdy kładła się do łóżka, długo jeszcze miała pod powiekami ostatnią z oglądanych reprodukcji." 

Filip jest niezwykle irytującą osobą. Rozumiem, że jest malarzem, artystą. No ale bez przesady. Mężczyzna pełen jest swoich dziwnych fanaberii. Nie lubi przebywać wśród ludzi, a do tego krytykuje swoich kolegów po fachu, którzy wystawiają swoje prace w galerii Art Nuevo. Najgorsze jest jednak to jak traktuje biedną Martę. Kobieta tak bardzo o niego dbała, znosiła wszystkie jego dziwactwa. A on jej nie szanował, ranił ją. Często zastanawiałam się jak ona może z nim wytrzyma, dlaczego ciągle z nim jest. 

"Humorzasty artysta potrafi skomplikować wiele rzeczy."

Marta to cudowna kobieta. Ukończyła studia historii sztuki. Pracuje w cenionej galerii Art Nuevo. Zna się na sztuce i kocha ją całym sercem. Pragnie stałości, harmonii i porządku. Jest dowcipna, jej komentarze są błyskotliwe, czasami zabarwione nutką ironii. U boku Filipa wciąż się męczyła. Miałam wrażenie, że ten mężczyzna hamował jej rozwój. Kiedy spotkała Paco, jej życie diametralnie się zmieniło. Jego obrazy miały zostać wystawione w galerii na wernisażu. Mężczyzna niebywale interesuje się Martą i otwarcie zabiega o jej względy. 

"Okolica wydała jej się całkiem miła. Otaczały ich wąskie, kilkupiętrowe kamieniczki z kolorowymi okiennicami. Z doniczek wylewały się bujne pelargonie."
Bohaterowie zostali świetnie wykreowani. Marta, jak już wspomniałam, to cudowna i niezwykle wyrazista kobieta, do której od razu poczułam wielką sympatię. Filip to nie wielki artysta, a zwyczajny dupek. Znajomi Marty to też barwne postacie. Każdy z bohaterów posiadał wyróżniająca go cechę. Te postacie przewijały się w mojej głowie jeszcze na długo po odłożeniu książki. 

Fabuła jest niezwykle wciągająca. Książka została napisana w bardzo lekki sposób, dzięki czemu momentalnie ją pochłonęła. Na wstępie oczywiście mój wzrok przykuło ulubione dolce far niente. Od razu wiedziałam, że pokocham tę książkę.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Lira.
Moja ocena:
9/10