wtorek, 12 marca 2019

Miasteczko Worthy

Tytuł: Miasteczko Worthy
Tytuł oryginału: When We Were Worthy
Autor: Marybeth Mayhew Whalen
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 274
Wydawnictwo: Editio


"Przed meczem odbyła się parada na cześć futbolistów z Worthy Wildcast. Leah, Mary Claire, Keary i Brynne wraz z pozostałymi cheerleaderkami stały wzdłuż przejścia i potrząsały popmonami, a chłopcy w garniturach, pewni siebie i przystojni, kroczyli w stronę stadionu."

W małym miasteczku Worthy w stanie Georgia, nic się nie ukryte, tutaj każdy każdego zna i zawsze ktoś patrzy. Nie ma tu miejsca na tajemnice, a jednak istnieją takie, które są długo skrywane. Dopiero tragedia, która wydarzyła się w ciemną noc, wstrząśnie miasteczkiem i zmieni wszystko. 

 Zaledwie kilka godzin po tym, jak drużyna Wildcats zwyciężyła, miasteczko zostaje dotknięte śmiercią trzech cheerleaderek, których pełne perspektyw życie zostało ucięte w tragicznym wypadku. Wypadek podobno spowodował kierujący drugim pojazdem chłopak — jedyny ocalały. Gdy zaczynają krążyć plotki i oskarżenia, zawiązują się sojusze, a na jaw wychodzą długo skrywane sekrety.*


"Chciała być jak jedna z tych kobiet, które mówią: "Nie potrzebuję go" i naprawdę tak myślą."

W centrum wydarzeń znajdują się cztery kobiety. Każda z nich boryka się ze stratą, żalem, wstydem i kłamstwami: Marglyn, rozpaczająca matka, Darcy, której syn siedział za kierownicą, Ava, nauczycielka na zastępstwie ukrywająca skandaliczne zdarzenia i Leah, cheerleaderka, która powinna wtedy jechać z przyjaciółkami, ale zrezygnowała. Czy jeśli prawda wyjdzie na jaw, przyniesie tym czterem bohaterkom odkupienie, czy upadek?  *


"[...] Nie popełnij tego samego błędu co ja." 

Miasteczko Worthy... Książka kusiła mnie ale równocześnie bardzo się jej obawiałam. Nie będę ukrywać, że nie lubię zarówno oglądać filmów jak i czytać książek z tematyką śmierci, a tutaj wręcz była ona głównym wątkiem, niemalże głównym bohaterem. Jest inna niż się spodziewałam. Nie czułam przy niej dołującego smutku czy przygnębienia. Biła z niej niesamowita siła. Siła kobiet, każdej skrzywdzonej przez los. To książka, która daje inspirację i pokazuje jak kruche jest życie i jak ważne jest to, żeby maksymalnie wykorzystać każdą chwilę.

  Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editio.

Moja ocena
 10/10 

 *Opis wydawcy

5 komentarzy:

  1. Ta książka, znajduje się na liście lektur, które koniecznie muszę przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna pozytywna recenzja tej książki, chyba trzeba będzie się za nią rozglądnąć...

    OdpowiedzUsuń
  3. I to chyba jest największy atut tej książki - aby nabrać odpowiedniej perspektywy na swoje życie...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja wysoka ocena bardzo mnie zachęciła do sięgnięcia po nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że mogłabym się na nią skusić. :)

    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń