piątek, 17 lutego 2017

Koszmar Morfeusza

Tytuł: Koszmar Morfeusza
Autor: K.N. Haner
Cykl: Mafijna Miłość (2)
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 388
Wydawnictwo: Editio

 "Opieram się o ściankę przy drzwiach i patrzę na niego. Kilka chwil razem, a mnie znowu chce się żyć. Nadzieja wróciła, ale nigdy więcej nie chcę przeżywać tego, co czułam przez cały tydzień, gdy myślałam, że to koniec."


Cassandra wciąż jest zakochana w Adamie. Pomimo, że Adam nie wierzy w takie uczucia, jest do niej bardzo przywiązany. Nie da się jednak zaprzeczyć, że od przypadkowego spotkania w klubie, tych dwoje łączy coś niezwykłego. Niestety to nie jedyne ich problemy. Adam prowadzi podwójne życie. Kilka razy w tygodniu staje się Morfeuszem, członkiem mafii "testującym"kobiety...

źródło
 "Czuję znowu ten zapach, który pamiętam z chwili, gdy go poznałam. Czekolada i alkohol. Zamykam oczy, napawając się jego bliskością."

Związek Adama i Cassandry przechodzi róże fazy, ale wciąż pozostaje nierozerwalny. Choć oboje są świadomi zagrożeń, jakie niosą ze sobą potajemne spotkania, nie potrafią się siebie wyrzec. Adam zaczyna naginać twarde zasady rządzące jego światem, a Cassandra coraz naiwniej wierzy w uwolnienie ukochanego z sideł złowrogiej organizacji. Im więcej sekretów zostaje ujawnionych, tym większe niebezpieczeństwo grozi kochankom. Bardzo szybko okaże się, że namiętna miłość potrafi być bardzo destrukcyjna...

źródło
 "Patrzę w te błękitne oczy i mam w głowie pustkę. Niby troszkę już o nim wiem, a mam wrażenie, że w ogóle go nie znam. Jest bardzo zmienny i nieobliczalny, co sprawia, że pragnę go jeszcze bardziej."

Poprzednia część, jak wiecie, nie skradła mojego serca. Co prawda nie była zła, ale czegoś mi w niej brakowało, a przede wszystkim irytowało mnie zachowanie zarówno Cassandry jak i Adama. Tym razem również Cass działała mi na nerwy, chyba nawet jeszcze bardziej niż w poprzednim tomie. Adam z kolei tym razem bardziej przypadł mi do gustu. W tej części jawi się jako mężczyzna zdecydowany, opanowany i podejmuje lepsze decyzje. Teraz lepiej go rozumiem i motywy jego postępowania. Niestety Cassandra stała się (o ile to tylko możliwe) jeszcze bardziej kapryśna, samolubna i naiwna. Przez to wszystko ciągle tylko pakuje się w kłopoty i brnie w nie coraz głębiej. Czasami aż ma się ochotę potrząsnąć nią, aby opanowała się i zaczęła myśleć racjonalnie. Jest to chyba jedyna główna bohaterka, która aż tak nie przypadła mi do gustu, a szkoda, bo to w dużej mierze psuje efekt powieści.

źródło
"Myśleniem o nim sama sprawiam sobie ból, ale nie umiem inaczej."

Pomimo tamtego małego minusu, książka zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Działo się w niej o wiele więcej niż w poprzednim tomie. Powstało kilka ciekawych wątków, które wprowadziły ciekawy akcent. Wszystko wskazuje na to, że z każdym tomem jest coraz lepiej. Nie pozostaje więc nic innego jak tylko czekać na kolejną część.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

Moja ocena:
7/10  

6 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze pierwszej części ale bardzo mnie zaciekawiłaś i chyba szybko sięgnę po obie :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.pangrodzki.pl - blog artysty, pisarza

    Zobacz moją nową książkę science-fiction i muzykę elektroniczną oraz obrazy olejne na płótnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytalam pierwszej części i szczerze powiedziawszy to się boję, bo nie przepadam za erotykami, ale fabuła nawet mnie do tego zachęca! Może kiedyś się przemogę i dotrę nawet do drugiego tomu :D
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie można odmówić autorce pomysłowości i konsekwencji w kreowaniu swojego stylu. Jestem w trakcie lektury tej książki i na razie mogę powiedzieć jedno, jest mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa twórczości autorki, bo jak na razie nie miałam okazji jej poznać ;) Mimo wszystko widziałam już kilka negatywnych ocen Morfeusza...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak... Cassandra jest okropna, ale mimo wszystko uwielbiam tę serię :)

    OdpowiedzUsuń