środa, 31 stycznia 2024

Złączeni krwią

Tytuł: Złączeni krwią
Autor: Karolina Jurga
Cykl: Rodzina Castello (3)
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 302
Wydawnictwo: Amare

 "Jako dziecko, mała dziewczynka i księżniczka swego ojca, pragnęłam, by pewnego dnia z opresji wybawił mnie rycerz. By uratował mi życie, spoglądając przy tym, jak na miłość swojego życia. Później dorosłam i przestałam wierzyć w bajki, okazało się jednak, że nie śłusznie. On właśnie tu był. Z twarzą wykrzywioną zimną furią i ciemnymi oczami, w których tlił się lęk. Mroczniejszy i piękniejszy niż sam diabeł. Mój mąż."

Miranda, cóka przywódcy nowojorskiej mafii, była przyrzeczona bezwzględnemu capo włoskiej Cosa Nostry, Vincentowi. Mężczyzna przerażał dziewczynę, jednak nie miała ona nic do powiedzenia w tej kwestii. Nie mogła nic z tym zrobić, chociaż pokochała jego brata. Pokornie pobierała nauki jak stać się w przyszłości odpowiednią kobietą u boku bezwględnego mężczyzny. Los się do niej uśmiecha, kiedy Vincet poślubia inną, a ona ma wyjść za Federica, którego kocha...

 

"W jego ciemnych oczach znów można było dostrzec ten sam dziwny wyraz, coś w rodzaju obojętności i chłodu."

Miranda nie jest jednak z tego powodu szczęśliwa. Mężczyzna nie odwzajemnia jej uczuć. Na dodatek zostają złączeni przysięgą krwi, co oznacza, że nawet po jego śmierci nie będzie mogła poślubić innego. To małżeństwo, chociaż bez miłości, jest dla niej ostatecznym rozwiązaniem. Zrozpaczona kobieta coraz bardziej odsuwa się od męża, a wszystko komplikuje fakt, że o jej względy zaczyna walczyć ktoś, kto jest w jej życiu obecny od dawna...


 

"Tyle razy śmiałem się z braci, że nie potrafią poradzić sobie z własną kobietą, tymczasem ja nie potrafiłem jej nawet zauważyć."

Złączeni krwią to trzeci tom serii. Sięgnęłam po niego bez znajomości poprzednich i nie miałam problemu z odnalezieniem się w tej historii, jednak odrobinę uwierało mnie to, że nie znałam poprzednich i nie miałam pełnego szczegółów obrazu. Historia została napisana z perspektywy obojga bohaterów, dzięki czemu mogłam lepiej ich zrozumieć i wczuć się w tą historię. Styl autorki jest bardzo lekki, dzięki czemu powieść czytało mi się bardzo przyjemnie i szybko. Jak przystało na romans mafijny, nie zabrakło tutaj pikantnych scen. Nie było ich jednak za dużo, nie wylewały się z każdej strony, co uważam za spory plus. Wszystko tutaj było ze smakiem. Ostrości dodawał także gorący temperament Mirandy. Powieść z pewnością rozgrzeje w zimne wieczory.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amare.

     Moja ocena:
8/10



5 komentarzy:

  1. Tym razem podziękuję, bo nie przepadam za romansami mafijnymi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś skuszę się na tą serię, ale teraz w planach mam do przeczytania inne książki :D Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie historie, więc chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jeszcze nic takiego nie czytałam więc nie mówię nie 😉

    OdpowiedzUsuń