Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 330
Wydawnictwo: Uroboros
"Powoli zaczęłam się rozluźniać.
Może nie jest niebezpieczny?
Miał dużo okazji, żeby zaciągnąć mnie w krzaki i zgwałcić. Teraz pali.
W paczce zostało niewiele
papierosów. Żal byłoby mu wyrzucić niedopałek i zaatakować.
Logika idiotki."
Może nie jest niebezpieczny?
Miał dużo okazji, żeby zaciągnąć mnie w krzaki i zgwałcić. Teraz pali.
W paczce zostało niewiele
papierosów. Żal byłoby mu wyrzucić niedopałek i zaatakować.
Logika idiotki."
Dziewczyna budzi się w nieznanym sobie miejscu. Nie poznaje niczego, ani nawet własnego odbicia w lustrze. Dowiaduje się, że ma na imię Julia. Trafiła do Drugiej Szansy, ośrodka specjalistycznego, po poważnym pożarze, w którym zginęli jej bliscy. Julia dowiaduje się, że jest sama, zdana tylko na siebie, pomimo licznych zapewnień ze strony terapeutki Zofii, że zawsze może na nią liczyć.
"Cisza.
Otula mnie.
Miękka.
Lepka.
Straszna.
- Boję się..."
Otula mnie.
Miękka.
Lepka.
Straszna.
- Boję się..."
Nazwa ośrodka Druga Szansa powinna napełniać nadzieją pacjentów i dodawać im otuchy. Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć,
pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach
rozbrzmiewających dookoła, a także krukach, które wydają się wrogie? Julia jest sama i jest przerażona. Uspakajają je jedynie tabletki, które nie zawsze chce zażywać. Jedyne wsparcie ma w Adamie, który tak jak ona buntuje się przeciwko zasadom panującym w Drugiej Szansie.
"Moje ręce... Były takie obce. Nie moje. Ciepłe łzy płynęły po policzkach. Cisza dookoła.
- Boję się... - szepnęłam.
Matowy, martwy głos, nienależący do mnie."
- Boję się... - szepnęłam.
Matowy, martwy głos, nienależący do mnie."
Nie znoszę thrillerów, nie lubię się bać. Uważam, że świat potrafi być na tyle straszny i nieprzyjemny, że nie muszę go sobie także wyobrażać dzięki kartom powieści. Coś jednak było w opisie tej książki, a także wiele pozytywnego słyszałam o autorce, że postanowiłam po nią sięgnąć. I to była bardzo dobra decyzja. Świat wykreowany przez Miszczuk jest cudowny. Napięcie, lekki dreszcz, mroczny klimat... To wszystko jest cudowne. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie potrafiłam się od niej oderwać. Polubiłam też bohaterów. Chociaż czasami ich naiwność mnie dobijała i choć mieli ponad dwadzieścia lat, zachowywali się jak nastolatkowie. Pomimo to, historia może być porywająca nawet dla starszych czytelników, bo kiedy opowiedziałam jej mojej mamie, bardzo ją zaciekawiła i stwierdziła, że powinien powstać o niej film. Zgadzam się z tym. Film na podstawie tej historii mógłby być świetny.
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros.
Moja ocena:
9/10
Od tej książki chcę rozpocząć poznawanie twórczości tej autorki. 😊
OdpowiedzUsuńCiekawe... fajna koncepcja, w sumie jestem ciekawa jak Autorka poradziła sobie z tym pomysłem...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
Nie jestem fanką Pani Miszczuk, ale jakoś dziwnie mnie ciągnie do jej książek. A co mi tam, może się skuszę...
OdpowiedzUsuńZdecydowanie książka wyróżnia się wśród innych tej autorki. :D
OdpowiedzUsuńJools and her books
Cieszę się, że książka ci się podobała i że Cię wciągnęła.
OdpowiedzUsuńJa nie znam tej książki, ale z chęcią to zmienię.
Serdecznie pozdrawiam.
www.nacpana-ksiazkami.blogspot.com
W moim przypadku autorka nie wykorzystała drugiej szansy, którą jej dałam.... nie podołała ale ciesze się, ze Tobie ksiązka przypadła do gustu ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam thrillery, dlatego książka w sam raz dla mnie :)
OdpowiedzUsuńTej nie czytałam,ale znam 2 książki autorki :)
OdpowiedzUsuńKocham twórczość pani Miszczuk :* ale tej książki jeszcze nie miałam okazji przeczytać niestety ale na pewno szybko to się zmieni :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam my-dream-is-love.blogspot.com
Ze mną chyba jest coś nie tak. Jako jedyna nie potrafię się przekonać do Miszczuk, no nie pasuje mi jej styl :D
OdpowiedzUsuńJak do tej pory tylko cykl Kwiat paproci za mną :) Muszę sięgnąć po inne książki Autorki :)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie intryguje ta książka. Na pewno po nią sięgnę. :)
OdpowiedzUsuń