niedziela, 19 marca 2023

Hedvigis

Tytuł: Hedvigis. Dziedziczka królestwa
Autor: Krzysztof Konopka
Cykl: Hedvigis (1)
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 366
Wydawnictwo: Novae Res


"Powiadam ci, że zwyciężymy. Chwyćmy się tej nadziei, zamiast poddawać się rozpaczy. Ta bowiem tylko pozornie przynosi ukojenie, w rzeczywistości zaś pozbawia chęci do życia."



Po śmierci króla Ludwika Andegaweńskiego, rządy w Koronie i na Węgrzech sprawuje jego żona Elżbieta Bośniaczka. Wdowa po Ludwiku stara się zapewnić silną pozycję dwoim dwóm córkom, któe mają objąć trony po swym ojcu. Nie ułatwiają tego możni, którzy sami pragną zyskać jak najwięcej korzyści w czasie bezkrólewia.


"Pycha gubi władców, jednak ciebie nie dosięgnie, bo twoje serce jest czyste."

Królowa Elżbieta będzie musiała także zadbać o bezpieczeństwo dziewczynek, bo przeciwnicy nie zawahają się przed niczym, by uniemożliwić Jadwidze i Marii objęcie tronu. Próby porwania i liczne spiski mają na celu przekazanie tronu innemu kandydatowi. Wszystko wskazuje na to, że droga młodziutkiej Jawdigi do objęcia spadku po ojcu nie będzie usłana różami.


 "Niechaj jak najdłużej świeci słońce jej panowania."

W sytuacjach, kiedy fabuła książki opowiada wydarzenia, które już znam, ciężko jest, żeby coś mnie zaskoczyło. Bo przecież doskonale znam losy królowej Jadwigii, a mimo to doskonale mi się czytało tą powieść. Bardzo polubiłam tą małą wyjątkową dziewczynkę. Co najbardziej mnie urzekło to to, że świetnie tu została pokazana siła kobiet w czasach, kiedy kobiety niewiele miały do powiedzenia. Na każdym kroku podziwiałam to i inspirowałam się. Po tym co tutaj dostałam, z niecierpliowścią czekam na kolejny tom.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena:
8/10
 

środa, 15 marca 2023

VAMPS

Tytuł: Vamps. Świeża krew
Tytuł oryginału: Vamps. Fresh Blood
Autor: Nicole Arend
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Jaguar

 

"Lokalizację VAMPS utrzymujemy w ścisłej tajemnicy. Staramy się zminimalizować podróże do akademii i z niej. W związku z tym spędzicie z nami najciemniejsze miesiące aż do zakończenia roku szkolnego, które będzie miało miejsce trzydziestego pierwszego marca."


Dillon Halloran jest dampirem. Całe życie wychowywał się z ludzkim ojcem w głębokiej prowincji irlandzkiej. Dopiero przed tygodniem poznał swoje drugie dziedzictwo i życzenie matki, która zniknęła zaraz po jego urodzeniu, by dołączył do wampirzej szkoły w Albinen.


 "- Nie interesowała się moim światem. Dlaczego więc ja miałbym się interesować jej?
– Nie zmienisz swojego pochodzenia."

Albinen to ekskluzywna akademia, do której uczęszczają tylko potomkowie wielkich wampirzych rodów. Dillon od początku czuje, że tam nie pasuje. Jest inny. Dorastał w skromnych warunkach, zawsze uważał się za człowieka i jest pierwszym dampirem przyjętym do tej szkoły. W akademii, wśród wampirów, czuje się jak dziwoląg i na każdym kroku stara się dotrzymać kroku innym. Wkrótce okaże się, że jest bardziej wyjątkowy niż by sobie tego życzył.

 


"Z cichym drżeniem, przypominającym trzepot skrzydeł nietoperza, rozpłynęli się w powietrzu. Poza porzuconymi stertami bagaży na placu nie było już po nich śladu. "


Dawno nie miałam w ręku książki o wampirach, a musze przyznać, że mam do tych istot wielki sentyment, bo to dzięki nim zaczęłam swoją przygodę z czytaniem i tak trwa ona do dziś. Od razu zaznaczę, że Vamps to książka, które nie ma zbyt wiele wspólnego ze Zmierzchem. Jest bardziej mroczna, mniej w niej wątków romantycznych i same wampiryw zupełnie inny sposób zostały przedstawione. Tutaj wampiry nie tylko polują na krew, ale pragną sprostać oczekiwaniom rodziców i własnych ambicji. Na ich tle wyróżnia się Dillon, chociaż powiedziałabym, że jego postać jest trochę nijaka. Jest wybitnie szlachetny, altruistyczny, zbyt dojrzały jak na swój wiek, ryzykuje swoim życiem nawet dla wrogów, zawsze stara się postąpić słusznie, nie ma w nim niczego wyrazistego. Zbytnio poddaje się losowi i nie stawia żadnego oporu ani tym co się z nim dzieje ani grupie, której przewodzi. O wiele bardziej wyrazisty był Bram, jego rywal, czy koleżanki z grupy Cora, która ciągle bawiła się uczuciami jego i Brama, oraz Celeste, która miała wybujałe ambicje. W samej powieści dużo się dzieje, ale napisana została tak, że można spokojnie się w niej zanużyć i powoli śledzić wydarzenia. Musze także przyznać, że wielokrotnie byłam zakoczona, bo po przeczytaniu kilku rozdziałów, myślałam że rozgryłam już wszystko, że wiem kto jest jego matką, że wiem jak potoczą się jego losy z Corą, a jednak z czasem przekonałam się, że wszystkie moje założenia były błędne. Samo zakończenie sprawiło, że mam ochotę na więcej. Nie mogę doczekać się kontynuacji losów Dillona i jego przyjaciół.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

Moja ocena:
8/10

piątek, 10 marca 2023

Brudna Gra

Tytuł: Brudna Gra
Autor: Alicja Skirgajłło
Cykl: Dziedzictwo (1)
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Editio

"W pewnym momencie do baru weszła para, mężczyzna z elegancką, młodą kobietą. On wyluzowany i już jakby mi znany, ona spięta, zupełnie niepasująca do tego miejsca. Młoda, piękna, rudowłosa dziewczyna. Nie widziałem z daleka, ale na pierwszy rzut oka nie miała więcej niż dwadzieścia kilka lat."

 

Kira Sadowska właśnie ukończyła studia w akademii sztuk pięknych. Właśnie odebrałą dyplom i planuje podróż do Paryża ze swoim chłopakiem i najlepszą przyjaciółką. Niestety w jednej chwili wszystkie plany legły w gruzach, kiedy okazało się, że jej ukochany zdradza ją właśnie z tą przyjaciółką. Dziewczyna będzie musiała zmienić nie tylko swoje plany, ale także zmienić mieszkanie oraz zastanowić się nad przyszłością. Jednak to nie koniec niespodzianek, bo los ma dla niej kolejną.


"Kiedy się ode mnie odsunął, poczułam pustkę. Pragnęłam, by znowu mnie pocałował, jednak tego nie zrobił. Uśmiechnął się do mnie jedynie i wyszeptał:
-Dobranoc, Kiro..."
 
Okazuje się, że ojcem Kiry był Tomasz Abramowicz, właściciel największej w Polsce firmy marketingowej. Dziewczyna nigdy go nie poznała, a teraz, po jego śmierci odziedziczyła cały jego majątek. Z pomocą przychodzi Kirze Eryk, współwłaściciel firmy Abramowicza. Mężczyzna sprawia wrażenie, że dziewczyna znaczy dla niego więcej niż tylko partnerka biznesowa, ale czy ona potrafi jeszcze ufać?

 

 "To, czego się dopuściłem i jak bardzo głęboko w tym tkwiłem, powodowało, że z dnia na dzień coraz bardziej siebie nienawidziłem. Nie zasługiwałem na to wszystko, co dał mi los." 
 
Twórczość pani Alicji jest mi dobrze znana. Miałam już okazję przeczytać książki wychodzące spod jej pióra i były to zdecydowanie udane spotkania. Tym razem trochę się rozczarowałam. Wszystko kręciło się wokół toksycznych relacji, oślizgłych typów, którzy niesamowicie mnie irytują, ogłupionej dziewczyny i seksu. Bywały ciekawe fragmenty, ale o wiele więcej było takich, które mnie męczyły i wtedy przerzucałam kartki, by dotrzeć do jakiegoś jaśniejszego punktu historii. Niemniej jednak zakończenie sprawiło, że ciekawią mnie dalsze losy Kiry. Mam nadzieję, że tym razem dziewczyna będzie silniejsza i lepiej będzie potrafiła sobie dobierać ludzi, który będą blisko niej.
 
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editio.
 
Moja ocena:
5/10