Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaguar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaguar. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 maja 2017

Odkąd Cię Nie Ma

Tytuł: Odkąd Cię nie ma
Tytuł oryginału: Since You've Been Gone
Autor: Morgan Matson
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 383
Wydawnictwo: Jaguar

 "Prawdziwi przyjaciele mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Kiedy zgubisz się w lesie, wchodzą do niego, znajdują cię i zabierają do domu. Prawdziwi przyjaciele nigdy nie muszą cię przekonywać, że naprawdę nimi są."
   

Zanim Emily poznała Sloane nie chodziła na imprezy, nie rozmawiała z chłopakami, nie robiła niczego szalonego. Sloane wtargnęła niczym tornado do jej życia i przewróciła je do góry nogami. Od tamtego momentu stały się nierozłączne i bardzo sobie bliskie. Niestety pewnego dnia Sloane zniknęła pozostawiając po sobie jedynie list z trzynastoma szalonymi zadaniami, których normalnie Emily by nie wykonała. Dziewczyna jednak postanawia wypełnić zadania mając nadzieję, że to pomoże odnaleźć jej przyjaciółkę.


"Myślę, że nie trzeba zrobić czegoś wielkiego, by wykazać się odwagą. To drobne gesty są najtrudniejsze."

Emily nigdy nie miła wcześniej przyjaciół. Sloane była jej zupełnym przeciwieństwem. Różniły się jak ogień i woda, jednak nie potrafiły bez siebie żyć i kochały się jak siostry. Jedna za drugą oddałaby życie. Dlatego zaskakujące było kiedy Sloane zniknęła po dwóch latach zostawiając pusty dom i lista zadań. Po zniknięciu przyjaciółki Emily czuje jakby zagubiła cząstkę siebie. Nie chce już chodzić na imprezy, umawiać się z chłopakami, wychodzić gdziekolwiek. Odkąd jej nie ma, Emily pragnie zaszyć się w domu i z niego nie wychodzić. Czuje jednak, że ma szansę odnaleźć Sloane i dlatego postanawia wypełnić listę.

Zadania z jednej strony banalne, są bardzo trudne dla dziewczyny takiej jak Emily. Musi coś ukraść, wykąpać się nago, pocałować nieznajomego, tańczyć do świtu, spać pod gwiazdami... Emily nie jest gotowa na takie szaleństwa, a tym bardziej bez Sloane. Postanawia jednak wszystkie je wykonać, by odnaleźć przyjaciółkę. Nieoczekiwanie, podczas realizowania listy poznaje kilkoro znajomych, którzy starają się jej pomóc. Dziewczyna ma także szansę na spotkanie miłości...



 "Nie możesz zostawiać ludzi za sobą, bez pożegnania, tylko dlatego, że uważasz trwałą przyjaźń za zbyt trudną. Nie da się tak żyć."

Książka napisana jest lekkim, przyjemnym językiem. Czyta się ją z dużym zaciekawieniem. Głównym wątkiem powieści, jak już można się domyśleć, jest przyjaźń, ale nie tylko ta ze Sloane ale także nowa, zawarta tak niespodziewanie. Pokazana jest także zmiana, jaka zachodzi w dziewczynie. Z bardzo nieśmiałej i skrytej, staje bardziej odważna i pewna siebie. W książce pojawia się także subtelny wątek romantyczny, który nie przytłaczał akcji. Płynął delikatnie w tle, niczym nie przyspieszany, spokojnie i bez pośpiechu rozwijany. Może go było troszkę za mało jak dla mnie, ale dzięki temu trzymał mnie w napięciu. W napięciu trzymała mnie także nierozwiązana zagadka- co stało się ze Sloane, dlaczego tak nagle zniknęła?

Za egzemplarz dziękuję mojej M. 

Moja ocena:
10/10     

poniedziałek, 7 listopada 2016

Następczyni

Tytuł: Następczyni
Tytuł oryginału: The Heir
Autor: Kierra Cass
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 422
Wydawnictwo: Jaguar

  "Owszem, twoje imię znajdzie się kiedyś w podręcznikach do historii, a jakiś znudzony dziesięciolatek nauczy się go na pamięć na klasówkę, a potem całkiem o tobie zapomni. Masz pracę, tak jak każdy na świecie.."


Następczyni to już czwarty tom Rywalek. Opisywane wydarzenia przesunięte są o 20 lat. Książka opowiada o losach córki Ami i Maxona. Tym razem to księżniczka Eadlyn przeprowadza Eliminacje. Dziewczyna nie oczekuje, że dzięki nim znajdzie prawdziwą miłość, taką jaką znaleźli jej rodzice, a czas Eliminacji będzie przypominał bajkę. Jednak w czasie rywalizacji o jej względy i rękę, odkrywa, iż znalezienie szczęścia nie jest takie niemożliwe, jak sądziła na początku. Eliminacje bardzo ją zmieniają. A właściwie to kandydaci ją zmieniają. Eadlyn znajduje wśród nich przyjaciół.


 "Są pewne rzeczy, których nie dowiesz się o sobie, dopóki nie wpuścisz kogoś w najgłębsze zakamarki serca."

Księżniczka Eadlyn jest o siedem minut starsza od swego brata Ahrena. Jako pierworodne dziecko Ami i Maxona jest prawowitą ich następczynią. Wydawałoby się, że córka tak wspaniałych ludzi powinna być jeszcze bardziej wyjątkowa. Nic bardziej mylnego. Dziewczyna jest rozkapryszona. Myśli więcej o sobie niż o kraju, który którym za paręnaście lat będzie rządziła bez pomocy ojca. W książce przewija się wiele akapitów o jej garderobie i fryzurach. Pamiętając jakie podejście miała do tego Ami, bardzo mnie to razi. 




Przyznaję szczerze, że chociaż uwielbiałam wszystkie tomu opisujące romans Ami i Maxona, po Następczyni nie spodziewałam się wielkiego szału. Może to i dobrze, bo pewnie trochę bym się zawiodła.Książka nie jest zła. Jednak pierwszy tom zrobił na mnie tak wielkie wrażenie, że ta część nie miała u mnie szans na duży zachwyt.


Moja Ocena:
7/10  

poniedziałek, 17 października 2016

Jedyna

Tytuł: Jedyna
Tytuł oryginału: The One
Autor: Kiera Cass
Cykl: Rywalki (3)
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Jaguar


"Nie jesteś światem, ale jesteś tym, co sprawia, że ten świat jest dobry. Bez ciebie wciąż żyję, ale to wszystko co jestem w stanie robić."  




Jedyna to już trzecia część Rywalek. Kontynuuje ona opowieść o Ami i Maxonie. Zostały tylko cztery dziewczyny, które walczą o serce księcia: Celeste, Elise, Kriss i oczywiście Ami. Na kogo ostatecznie zdecyduje się książę?

Wszystko wskazuje na to, że to America jest jego faworytką. Jednak król Clarkson nie widzi jej jako przyszłej królowej Illei i za wszelką cenę pragnie wyrzucić ją z pałacu. Sam Maxon też ciągle nie jest pewny. Wie, że darzy ją uczuciem, ale nie jest pewien czy może i czy potrafi obdarzyć ją swoim zaufaniem. Pomiędzy dziewczyną, a księciem dochodzi do coraz to nowszych kłótni i sprzeczek. Czy to uczucie przetrwa?

"Złam mi serce. Złam je tysiąc razy, jeśli zechcesz. Możesz z nim zrobić, co chcesz, bo należy do ciebie. [...] Będę cię kochał do ostatniego tchnienia. Każde uderzenie mojego serca jest twoje.[...]." 



Ami ma jednak wiernych i oddanych sprzymierzeńców. Rodzina wspiera ją całym sercem. Monarchia włoska gorąco jej kibicuje. Rebelianci pragną z nią współpracować. Z czasem dziewczyna staje się ulubienicą publiczności. Tylko to powstrzymuje króla przed wyrzuceniem jej z pałacu. Dzięki temu Ami ma wielkie szanse. Ponad to wygląda na to, że to właśnie do niej należy serce księcia, które jest trofeum w tej rywalizacji...


"- Powiem wprost: nikt się z tobą nie zgadza.
- Powiem wprost: nie obchodzi mnie to.
"
 


Bardzo podoba mi się Ami, trochę odmieniona w tej części. Nie jest już tak zagubiona jak wcześniej. Odkrywa swoje uczucia, zamierza walczyć o nie, chce pokazać, że jest czegoś warta, że nadaje się na przyszłą królową Illei. Wykorzystuje przy tym wszystkie swoje kontakty i możliwości. Walczy o swoje szczęście. Natomiast co do Maxona, nie zmieniłam zdania od początku serii. Nie podoba mi się jego zachowanie wobec wszystkich uczestniczek. Ze wszystkimi umawia się na randki, całuje się z nimi, odnosi się do nich czule, jakby każda z nich miała być tą jedyną. Jedynym usprawiedliwieniem tego jest to, ze są to eliminacje i jest on pod dużą presją i wszyscy tego od niego wymagają. Myślę jednak, że dałoby się to trochę inaczej rozegrać nie krzywdząc nikogo. 


"- Będę cię kochał do ostatniego tchnienia. Każde uderzenie mojego serca jest twoje. Nie chcę umrzeć, zanim się tego nie dowiesz." 

Jedyna jest pięknym zakończeniem Eliminacji. Bajkowa opowieść o cudownej historii Kopciuszka i księcia dobiega końca. Wszyscy wiemy kim jest książę, jednak nie do końca wiemy kto zostanie księżniczką...


Moja ocena:
10/10

poniedziałek, 10 października 2016

Elita

Tytuł: Elita
Tytuł oryginału: The Elite
Autor: Kierra Cass
Rok wydania:2014
Liczba stron: 323
Wydawnictwo: Jaguar


35 dziewcząt przybyło na dwór, aby brać udział w eliminacjach. Wiele z nich odesłano do domu. Zostało tylko 6. Jednak tylko 1 może wygrać w rywalizacjach i poślubić księcia oraz zostać księżniczką Illei. 



 "Ponieważ teraz należałam do niego. Wiedziałam to. Nigdy nie byłam niczego tak pewna."


America wciąż nie jest pewna swoich uczuć. Żyje wśród zawistnych rywalek. Maxon nieustannie twierdzi, że ją kocha, lecz jego czyny nie zawsze to potwierdzają. Sprawia to, że Ami czuje się coraz bardziej zagubiona. Maxon traci cierpliwość. Na domiar złego wokół dziewczyny kręci się Aspen, stara miłość Americy sprzed Eliminacji, która na jego widok na nowo odżywa.


Właśnie, gdy Ami dokonuje wyboru, wydarzenia w pałacu diametralnie psują szyki. Maxon traci do niej zaufanie. Wszyscy uważają ją za nieprzewidywalną. Król Clarkson staje się jej największym wrogiem. Jak poradzi sobie w walce o swoje szczęście?
  
Ta kontynuacja nie zachwyciła mnie tak jak "Rywalki". Po tak dobrym wstępie, jakim był pierwszy tom, liczyłam na fenomenalne rozwinięcie. Przyznaję, że odrobinę się zawiodłam. Myślałam, że sytuacja między dziewczyną, a księciem trochę się wyklaruje. Elita jednak tylko w nieskończoność przedłużała podejmowanie decyzji przez Ami i ciągłe romanse Maxona z innymi kandydatkami. Nie jestem jednak zbyt zawiedziona, bo książka zawiera również fenomenalne fragmenty, bez których historia tej dwójki nie byłaby kompletna.


Okładka "Elity" przykuwa wzrok jeszcze bardziej okładka "Rywalek". Zawiera bardzo ogniste kolory, dzięki czemu jest bardzo wyrazista. Nie można przejść koło niej obojętnie. Sprawia, że ręce same się po nią wyciągają.

Zachęcam do przeczytania tej części, aby lepiej poznać  bohaterów. Aby dowiedzieć się jakiego wyboru dokona nasza bohaterka. Aby poznać jej plany...

Moja Ocena:
8/10  

piątek, 26 sierpnia 2016

Spacer po Wenecji

Tytuł: Spacer po Wenecji
Tytuł oryginału: Veretti's Dark Vengeance. Italian's Cinderella. Powerful Italian, Penniless Housekeeper 
Autor: Lucy Gordon, India Grey
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Harper Collins Polska





"Nie mów bzdur. Kto mógłby pomyśleć, że diabeł jest podobny do ciebie?"



Trzy różne historie, ale łączy je jedno- miłość... Miłość do Wenecji...

Helena, znana modelka, dostaje w spadku po swym zmarłym mężu fabrykę szkła. Przyjeżdża na jedną z weneckich wysp, aby dopełnić formalności. Na miejscu okazuje się, że kuzyn zmarłego pragnie przejąć jej fabrykę. Kobieta postanawia mu się sprzeciwić. Zaczyna się ostra walka nie tylko o fabrykę i dominację ale przede wszystkim o uczucia? Kto z tak zaciętej walki wyjdzie zwycięsko? A może obydwoje wygrają...

źródło

"-Chyba straciłeś rozum!
Poczekał, aż babcia trzaśnie drzwiami, i mruknął do siebie:
-Chyba tak." 


Ruth ma dziury w pamięci. Postanawia odnaleźć swoją dawną miłość, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Tak podczas okropnej ulewy trafia do domu Pietra, przyjaciela jej byłego chłopaka. Tamten jednak nie zamierza się pojawić. Pietro natomiast postanawia pomóc tej dziewczynie. Decyzja ta może odmienić jego życie. Tylko czy ten ponury pustelnik gotowy jest na zmiany?


źródło

 "-Ogolono mi głowę. Przypominałam złośliwego skrzata.
-Zawsze sądziłem, że skrzaty to miłe stworzenia."


Lorenzo jest znanym reżyserem filmowym. Od dawna pragnie zekranizować książkę, do której prawa ma Sarah. Mężczyzna wielokrotnie kontaktował się z nią w tej sprawie, jednak kobieta zawsze mu odmawiała. Niespodziewanie jednak spotykają się, a ta przelotna znajomość przedłuża się. Czy będzie mogła przerodzić się w coś więcej?


źródło


"Lorenzo podniósł kopertę upuszczoną przez Sarah. W bajce byłby to zgubiony przez Kopciuszka pantofelek."


Trzy różne opowieści, których niemym bohaterem jest Wenecja.

Każda z historii przedstawia różnych ludzi, różne problemy... Helena, chociaż, piękna zmysłowa, na dodatek modelka, boi zaufać się mężczyznom, straciła nadzieję na miłość. Z kolei Salvatore uważa wszystkie kobiety za wyrachowane, nie chce uwierzyć w ich szlachetność. Ruth natomiast, to kobieta wariatka, bardzo silna, chociaż czasami trochę naiwna. Pieto to samotnik borykający się ogromnymi wyrzutami sumienia. Sarah jest kobietą bardzo niepewną siebie, zakompleksioną. Lorenzo z kolei to bardzo pewny siebie facet, trochę znużony życiem, jednak dążący do wyznaczonych sobie celów.

źródło


"Stojąc w samym sercu Wenecji, miała poczucie, że znalazła się we właściwym miejscu. Zawsze dążyła do tego mostu i do tego mężczyzny."

Jednak ta książka to nie tylko ludzie z problemami i życiowym bagażem. Przecież to Wenecja. To tutaj każde z nich odnajduje swoje miejsce, swoje szczęście, swój raj na ziemi. Tu nie ma tylko zwykłej codzienności i szarych dni. To miejsce to wąskie uliczki, wspaniałe restauracje, wyśmienite potrawy, wykwintne wina... Poznajemy Wenecję dosłownie z każdej strony. Opisy są tak cudowne, że mamy wrażenie, że wszystko to widzimy, że możemy tego dotknąć... Raz spacerujemy pięknymi uliczkami, zaraz płyniemy gondolą, a za chwile paradujemy w pięknych strojach i maskach podczas karnawału...

Włochy inspirują mnie od dawna. Wenecja od zawsze mnie zachwycała. Jednak dopiero teraz zakochałam się w niej i jestem pewna, że kiedyś sama wybiorę się na spacer po Wenecji...

 "Kiedyś zażartowała, że Serafina traktuje ją jak Kopciuszka. Ale jak Kopciuszek może by tak głupi i łudzić się, że oczaruje księcia na dłużej niż pięć minut?"


Za tak piękną i wzruszającą, pełną emocji i dobrego humoru książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska.



Moja ocena:
10/10  

czwartek, 16 czerwca 2016

Rywalki

Tytuł: Rywalki
Tytuł oryginału: Selection
Autor: Keira Cass
Rok  wydania: 2014
Liczba stron: 334
Wydawnictwo: Jaguar


 Niby nie powinno się oceniac książki po okładce, ale, kiedy zobaczyłam "Rywalki", wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Dziewczyna z pięknej niebieskiej sukni przykuła mój wzrok i nie potrafiłam go odwrócić...

 "Pierwsza miłość zostaje z Tobą na całe życie."


Fabuła powieści toczy się w przyszłości w nowym państwie Illea, które powstało w wyniku niekończących się wojen. Społeczeństwo w tym kraju podzielone jest na kasty. Illeą władają Jedynki. Dwójki są burmistrzami i zajmują wysokie stanowiska. Trójki i Czwórki również żyją w dostatku. Piątki są artystami. Czasami ciężko jest im wyżywić rodzinę. Żyją bardzo oszczędnie. Szóstki i Siódemki głodują, często chorują i wcześnie umierają. Ósemki natomiast to już wyrzutki społeczeństwa. Ciężko pracują. Niewiele zarabiają. Nie mają szans na przetrwanie...


Ami, główna bohaterka, jest Piątką. W domu nie przelewa jej się, ale nikt nie głoduje, a ich życie jest przyzwoite. Jednak, kiedy przychodzą Eliminacje, matka dziewczyny widzi szansę na poprawienie bytu rodziny. Ami jest niemalże zmuszona przez nią do wzięciu udziału w rywalizacji. Na jej nieszczęście zostaje wybrana jako jedna z trzydziestu pięciu dziewczyn startujących w konkursie na żonę księcia Maxona. 

Historia Ami przypomina historię Kopciuszka opartej na koncepcji reality show. Wszystkie dziewczyny rywalizują o księcia i, pomimo, że nie wszystkie chwyty są dozwolone, rywalki potrafią być okrutne i łamać zasady. Jednym uchodzi to płazem, innym nie. Czy Ami to wytrzyma? Czy uda jej się tam wytrwać? Jak długo? Ile błędów popełni?


Ami to bardzo szczera osoba. Ceni sobie wolność i prawdę ponad wszystko. Ciężko jest się jej pogodzić z tym, ze jedni żyją w dostatku, a inni przymierają z głodu na ulicach. Zawsze miała otwarte serce dla potrzebujących i słabszych. Muszę przyznać, że z miejsca ją polubiłam, czego niestety nie mogę powiedzieć o Maxonie. Co prawda, na początku zrobił on na mnie dobre wrażenie, lecz później, to już różnie bywało. Nie podobało mi się jego podejście do Eliminacji. Rozumiem, że wiele od niego wymagano i cały czas go kontrolowano, ale uważam, że nie musiał tak pogrywac z dziewczynami. Od samego początku wiedział, że dziewczyny traktują wszystko bardzo poważnie, co nie przeszkadzało mu w całowaniu się z każdą z nich... Właśnie to najbardziej mi się w nim nie podobało. Uważał, że nie kocha żadnej, a był gotów udawać przed każdą, że to ona jest tą jedyną...

 "Dotyk jego warg sprawił, że się uśmiechnęłam, a ten uśmiech pozostał ze mną na długo."


"Rywalki" to powieść, która utwierdza w przekonaniu, że warto marzyć. Pokazuje, że w każdej kobiecie drzemie księżniczka. 

 Polecam tę książkę przede wszystkim młodym księżniczkom, które marzą o wielkiej miłości, i tym, które już ją znalazły.


Moja Ocena:
10/10 


Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam ile chcę.