poniedziałek, 15 lipca 2024

Nie wszystko musi być trudne

Tytuł: Nie wszystko musi być trudne. Przestań się stresować i naucz się łatwiej żyć. 
Tytuł oryginału: Let It Be Easy. Simple Ways to Stop Stressing & Start Living
Autor: Susie Moore
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Publicat

"Zastanów się przez chwilę. Czy oczekujesz, że życie będzie trudne i stresujące? Odkryłam, że ten sposób myślenia stanowi najbardziej podstępną, niewidzialną i najpopularniejszą formę autosabotażu."


Czy Wasze życie jest trudne i stresujące? Chyba zgodzimy się z tym, że na swojej drodze trafimy na momenty, gdzie nie wszystko idzie po naszej myśli, czasami martwimy się tym co się stało, stresujemy się w trudnych sytuacjach. To jest normalne. Ale życie na ogół nie jest trudne, nie jest pasmem nieszczęść i to my sami projektujemy i napędzamy stres żyjąc życiem trudnym zamiast lekkim i szczęśliwym.


"Jeśli twoje życie mogłoby być łatwiejsze, jaką to miałoby dla ciebie wartość?"

Autorka daje nam tu mnóstwo lekcji. Przytacza historie z całego swojego życia, mądre opowieści, historie przyjaciół, czy sławnych ludzi, a nawet przypowieści biblijne. To właśnie na nich buduje wszystkie lekcje, a na końcu zamieszcza morał. Pokazuje jak łatwo można żyć, odrzucając strach i lęk, ale także frustracje. Uczy nas cierpliwości i doceniania prostych rzeczy, wybaczania, odpuszczania, stawiania siebie na pierwszym miejscu i wielu, wielu innych rzeczy, aby życie stało się łatwe i przyjemne.


"Dlaczego nie mogę po prostu cieszyć się z tego, co mam?"

Ta książka zawiera ogrom pozytywnych emocji. Autorka pokazuje, jak wybrnąć z trudnych sytuacji, jak cieszyć się codziennym prozaicznym życiem, jak radzić sobie z przeciwnościami losu, łączyć życie rodzinne z pracą... Podczas czytania udzielały mi się te pozytywne emocje bijące od autorki. Wszystko wydawało mi się proste. Wystarczy odpuścić, nie martwić się na zapas, czasami odpuścić, ale tez i ułożyć sobie wszystko, żeby nie żyć w ciągłym stresie. Ta książka zmotywowała mnie do działania, żeby ułatwić sobie życie i się nim cieszyć. Polecam ją każdemu.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Publicat.

Moja ocena:
10/10

czwartek, 4 lipca 2024

Jak się ciebie pozbyć kochanie?

Tytuł: Jak się ciebie pozbyć kochanie?
Autor: Zuzanna Samulska
Rok wydania: 2024
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Najlepsze

"Drogi Nieznajomy,
wstyd mi ogromnie, bo na zabawę przyszłam z Frankiem, a od kiedy tylko się pojawiłeś, oczy wypatrywałam za Tobą. Nie tak powinnam się zachowywać, lecz przyznać muszę przed samą sobą, że nie spoglądać na Ciebie było dla mnie niemożliwością."


Babcia Klary Sawickiej zaskoczyła całą rodzinę. Wróciła z sanatorium i oznajmiła, że wychodzi za mąż i to za jednego z najsłynniejszych aktorów starszego pokolenia Eryka Wojnarowskiego. Ponadto przeprowadza się do dworku swojego narzeczonego i prosi wnuczkę o pomoc w organizacji swojego wesela, a także by została jej druhną. Klara, która uważa, że wciąż tylko przynosi pecha, obawia się, że zepsuje babci to wyjątkowe wydarzenie. Postanawia jej jednak włączyć się w przygotowania i zamieszkać na ten czas z babcią i jej narzeczonym.


"Było pięknie. Wysoka trawa, polne kwiaty, zachodzące słońce i nas dwoje. Byliśmy zupełnie sami, na odludziu, otuleni tylko letnim wiatrem, odgłosami natury i naszym uczuciem."

Wszystko wydawało się piękne do momentu pojawienia się Miłosza Wojnarowskiego, wnuka Eryka, który od początku był przeciwny temu ślubowi i wrogo nastawiony do pań Sawickich. Uważa, że one próbują oszukać starszego mężczyznę. Miłosz wpada na genialny pomysł jak pokrzyżować matrymonialne plany ukochanego dziadka. Tylko czy będzie w stanie przeprowadzić go do samego końca?


"-Mama mnie uczyła, żeby nie rozmawiać z nieznajomymi, a Ty mi się nawet nie przedstawiłeś - odparłam przekornie.
Zaśmiałeś się cudownie, głęboko, dźwięcznie, na co moje serce aż zatrzepotało.
-Ale z nieznajomym tańczysz?
-O tańczeniu mama nic nie mówiła - wyjaśniłam i spojrzałam w Twoje oczy."

Ta powieść jest tak doskonała, że aż nie wierzę, że jest debiutem literackim! Ale po kolei. Najpierw chciałabym nawiązać do zamieszczonych cytatów. Pochodzą one z nigdy nie wysłanych listów miłosnych sprzed lat. Początkowo były one dla mnie zagadką, jednak bardzo szybko odkryłam kogo one dotyczyły. Nie zdradzę Wam tego jednak, żeby nie odbierać Wam przyjemności z odkrywania tej tajemnicy. Muszę Wam jednak powiedzieć, że były one jednym z cudownych elementów tej powieści. Bardzo rozczuliła mnie także relacja staruszków, Eryka i Aureli. Byłam pod wrażeniem ich niezachwianej postawy względem siebie, pomimo przeciwności, pomimo tego, że bliscy Eryka próbowali zmącić ich szczęście. Co do relacji Klary i Miłosza to była dosłownie wybuchowa mieszanka uczuć, które mi się udzieliły. Minęło kilka godzin od przeczytania tej książki, a ja wciąż wszystko czuję. Wciąż mam to w głowie, jego początkową niechęć, jej nieufność wobec niego o wobec siebie. Klara to przepiękna w środku i na zewnątrz kobieta, która miała bardzo niskie poczucie własnej wartości, a nosiła w sobie tyle uczuć do innych. Była takim promyczkiem w tej powieści. Polubiłam także jej niezdarność, która u większości bohaterek mocno by mnie irytowała. Idealnym dopełnieniem tej powieści była przepiękna, malownicza sceneria dworku pośród pól, lasów i stawów. Aż poczułam pragnienie, by wybrać się w takie miejsce i przeżyć miłość jak ze snów. 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Najlepsze.

Moja ocena:
10/10

piątek, 21 czerwca 2024

Legenda

Tytuł: Legenda
Tytuł oryginału: Legendary
Autor: Stephanie Garber
Cykl: Caraval (2)
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 380
Wydawnictwo: Poradnia K

"Gdy ich usta się zetknęły, Julian przytulił Scarlett, jakby znalazł tę jedyną, z którą nie zamierza się nigdy rozstać. Właśnie dlatego miłość jest tak niebezpieczna. Zamienia świat w ogród tak czarowny, że łatwo zapomnieć, iż płatki róż są równie nietrwałe jak uczucia, w końcu kiedyś więdną i schną, a zostają jedynie ciernie."

Dzięki wzięciu udziału w Caravalu, Scarlett i Tella uciekły z wyspy i uwolniły się spod władzy okrutnego ojca. Dziewczęta powinny cieszyć się wywalczoną wolnością, jednak Tella ma jeszcze do spłacenia dług, który zaciągnęła u tajemniczego nieznajomego. Aby się od niego uwolnić, musi zdobyć coś, czego jeszcze nikt nie zdobył - prawdziwe imię Legendy.


"-Nie chcę rozmawiać z tobą, tylko z Legendą - odparła.
-W takim razie otwórz oczy i mów."

Aby poznać tożsamość Legendy trzeba wziąć udział w Caravalu i go wygrać. Tella po raz kolejny staje w szranki, podążając ścieżką, która prowadzi ją ku następcy tronu o morderczych skłonnościach, nieszczęśliwej miłości i sieci tajemnic. Udział w Caravalu zawsze wymagał odwagi, sprytu i poświęceń. Teraz przed Tellą stoi jeszcze większe wyzwanie. Jeżeli nie dotrzyma umowy i nie dostarczy imienia Legendy, straci wszystko, co drogie jej sercu, a może nawet i własne życie. Jeśli jednak wygra, Legenda i Caraval zostaną zniszczeni na zawsze.


"- Wciąż nie rozumiem - powiedziała Tella. Jego dłonie zatrzymały się na jej plecach. - Wiem, że byłaś gotowa poświęcić się dla niej, ale ja nie byłem gotów, by poświęcić ciebie."

Nie wiem jak Stephanie Garber to robi, ale drugi tom jest jeszcze lepszy od poprzedniego. Tym razem główną rolę gra Tella, siostra Scarlett, która uwikłała się w intrygi w Księcia Serc i Mistrza Caravalu. W poprzednim tomie bardzo polubiłam Scarlett, bo przypominała mi mnie. Była Bardzo ostrożna i oddana. Z kolei Tella całkowicie skradła moje serce, bo była pełna życia, spontaniczna, niezwykle odważna, z twardym charakterem i ciętym językiem. Bez reszty poświęciła się zdemaskowaniu Legendy i odnalezieniu matki. Najbardziej jednak podobała mi się tutaj jej relacja z Dantem. Dante to czarny charakter z mnóstwem tajemnic, do którego Tellę ciągnęło mimo ostrzeżeń ze strony siostry. Z kolei Dante ciągle szukał możliwości by pojawiać się obok niej. Nie podobała mi się tutaj rola jaką odegrał Jacks, bo zdecydowanie był tym czarnym charakterem, ale przynajmniej poznałam brakujące elementy jego historii, o których była mowa Baśni o złamanym sercu. Świat stworzony przez autorkę jest niepowtarzalny. Mogłoby się wydawać, że to przecież Caraval, poznaliśmy go w poprzednim tomie. Jasne! Ale to już nie jest ten sam Caraval, ten jest zupełnie inny i rządzi się swoimi prawami, a Mistrz Caravalu ma swoje plany, które pragnie zrealizować. Z przyjemnością wróciłam do tego świata tak pełnego magii, intryg i tajemnic. Już nie mogę się doczekać na kolejną podróż.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

Moja ocena:
10/10