wtorek, 12 maja 2026

Sprawa brawurowej ucieczki

Tytuł: Sprawa brawurowej ucieczki
Tytuł oryginału: Enola Holmes and the Elegant Escapade
Autor: Nancy Springer
Cykl: Enola Holmes (8)
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 200
Wydawnictwo: Poradnia K

"Lady Cecily reaguje na świat zupełnie inaczej niż większość ludzi, czy to płci żeńskiej, czy męskiej. Do tego stopnia, że kiedy tu poprzednim razem wszedłeś, czułam... ba wiedziałam, że nasza rozmowa będzie dla niej wystarczającym ostrzeżeniem, i liczyłam na to, że ukryje się w sekretnym pokoiku, choć jednocześnie się obawiałam, że zastaniesz ją skuloną jak głupią gąskę na sofie."

Enola Holmes po udowodnieniu braciom, że świetnie radzi sobie sama i nie potrzebuje ich opieki, cieszy się wolnością i niezależnością. Wiele młodych panien, a nawet i kobiet nie ma tego luksusu, szczególnie te z wyższych sfer. Enola chętnie pomaga takim uciśnionym i poszkodowanym wyjść z opresji. Tym razem czeka na nią podobne zadanie.


"- Enolu - wyszeptała z płaczliwym żarem w głosie - muszę stąd jak najszybciej uciec."

Przyjaciółka Enoli, lady Cecily, którą bohaterka już dwukrotnie ratowała z opresji, znów ma problem. Jest przetrzymywana przez okrutnego ojca w niewoli. Sprytna Enola organizuje brawurową ucieczkę i ukrywa przyjaciółkę w swoim sekretnym biurze. Pech chciał, że również Sherlock jest zamieszany w tę sprawę i to po przeciwnej stronie konfliktu. Zaniepokojona matka dziewczyny wynajęła go, by odnalazł zaginioną. To jednak dopiero początek kłopotów, bowiem lady Cecily znika ponownie. Tym razem jest zdana już tylko na siebie i na swój spryt leworęczności oraz niemoc praworęczności. Enola wie, że musi działać szybko i pomóc przyjaciółce, bo podwójna osobowość dziewczyny może wpędzić ją w jeszcze większe kłopoty.


"Spokojnie, Enolu. Nie wszystko na raz. Podejmuj się jednej możliwej czynności za drugą."

Tym razem los postawił Enolę i Sherlocka po przeciwnych stronach sprawy. Obojgu jednak przyświeca ten sam cel - musza jak najszybciej odnaleźć lady Ceily. Bardzo lubię wątki, w których pojawia się Sherlock, czy to jak Enola ukrywała się przed nich w pierwszych tomach cyklu, czy jak w poprzednim przy wspólnym działaniu. Teraz ich działanie wygląda trochę inaczej. Enola znów musi trochę kombinować jak być sprytniejszą od brata i to chyba podoba mi się bardziej niż ich współpraca, szczególnie, że nie pojawia się tu żadna wrogość. Rodzeństwo działa osobno, ale autorce udało się uchwycić swego rodzaju harmonię między nimi. Enola po raz kolejny nie zawodzi. Jej spryt i kreatywność są wciąż na najwyższym poziomie. Nie zabrakło też feministycznych poglądów, które kocham i cenię. Historia Enoli po raz kolejny dostarczyła mi świetnej rozrywki i nie mogę się doczekać kolejnych jej przygód.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

Moja ocena:
9/10



niedziela, 10 maja 2026

Dalida o sobie

Tytuł: Dalida o sobie
Autor: Mariola Pryzwan
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: MG

"Po raz pierwszy w życiu opuszczałam Kair. Pamiętam mój bagaż pełen nadziei, moje oczy szeroko otwarte z zachwytu, gdy po raz pierwszy zobaczyłam choinki i światła... Egipt jest krajem muzułmańskim, nigdy nie miałam okazji widzieć ulic udekorowanych na Boże Narodzenie."


Czy można być sławną osobą kochaną przez rzeszę ludzi, a jednocześnie tak bardzo spragnioną miłości i skrajnie samotną? Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że sławne osoby często zupełnie sobie nie radzą w życiu prywatnym. Podobnie było z Dalidą, którą znał i kochał cały świat, a prywatne życie Iolandy było szare i smutne, wypełnione brakiem miłości i zrozumienia.


"Mój zawód dużo mnie nauczył, bo jeśli robi się coś do głębi, daje to naprawdę wiele. Osiągamy wtedy coś bardzo wartościowego."

Dalida, a właściwie Iolanda, bo tak miała na imię, a pseudonim przybrała później, urodziła się jako córka Włochów w Egipcie. W młodości wyjechała do Francji, by rozpocząć karierę filmową. Z tej nic nie wyszło, ale zaczęła występować w kabaretach śpiewając piosenki. Tam ją zauważoną i wkrótce zrobiła ogromną karierę. Śpiewała w kilku językach, kochali ją wszyscy. Wydawałoby się, że osiągnęła już wszystko i chyba nie można być bardziej spełnionym. W życiu zawodowym zapewne tak, jednak rzecz zupełnie inaczej się miała w życiu prywatnym. Dalida nie miała szczęścia w miłości. Niewiele wyniosła jej z domu, jej związki też nie trwały długo, a naznaczone były tragediami. To sprawiło, że jej życie było zarówno pasmem sukcesów jak i tragedii.


"Ja uważam, że gdy szczęście, szansa przechodzą koło nas, trzeba je rozpoznać i schwytać w odpowiedniej chwili. Jeśli się na coś długo czeka, to się tę chwilę zauważy."

Dalida o sobie i zbiór jej wypowiedzi na różne tematy, o domu rodzinnym, o wyjeździe do Francji, o koncertach, tremie, miłości do dzieci, piosenkach... Nie jest to chronologiczna biografia, ze szczegółowymi opisami, datami, faktami. To zbiór luźnych wypowiedzi z wywiadów prasowych, radiowych i telewizyjnych pojawiających się na przestrzeni lat, usystematyzowanych przez autorkę w konkretne grupy. Jest to świetna pozycja, która pozwala poznać Dalidę jak gdyby siedziało się z nią na ploteczkach, w bardzo intymny sposób. To są jej myśli, jej wypowiedzi i emocje. Takiego spojrzenia na jej osobę nie da się niczym zastąpić. 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG.

Moja ocena:
9/10

czwartek, 7 maja 2026

Jadwiga. Król Nieświęty

Tytuł: Jadwiga. Król nieświęty
Autor: Dorota Pająk-Puda
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: MG

"- (...) To jaki ma być ten król? Hojny? Waleczny?
- To niewiasta.
- Zatem jaka ma być?
- A jaką godność największą niewiasta otrzymać może? - zapytał.
Patrzyła zaciekawiona. Wreszcie odrzekl:
- Świętą, Konstancjo. Święta ma być."


Władysław Jagiełło miał cztery żony. W zasadzie każda była inna i ciężko wybrać tę ulubioną. Co prawda Władysław na pewno miał tę ulubioną, ale mi ciężko wybrać tę, która szczególnie zyskała moją sympatię. Kiedyś nie miałam z tym problemu. Pokochałam historię już jako nastolatka i namiętnie zaczytywałam się w podręcznikach od historii i byłam zachwycona Jadwigą. Taka młoda, a do tego król i święta, obrosła w legendy, zrezygnowała z miłości na rzecz obowiązku. Było mi jej żal, ale też jawiła mi się jako bohaterka. Teraz patrzę na nią zupełnie inaczej. Chyba jedynie jest mi jej żal jaki los jej przypadł w udziale, a ta książka tylko go pogłębia.


"Zaklika wczoraj kazał jej przenieść się ze dworem do domku królowych, a przecie to ona królem jest! A Litwin jeszcze nie!"

Jadwiga jako dziesięcioletnia dziewczyna przybywa do Krakowa, swojej nowej ojczyzny na koronację. Po uroczystościach pragnie wrócić do domu, do ukochanej siostry Marii. Okazuje się jednak, że od teraz to jest jej nowy dom i nie może liczyć na powrót na ukochane Węgry. Dziewczynka rozpoczyna więc nauki i szykuje do ślubu z Jagiełłą. 


"- Powiedz, jak modlić się, by Bóg nas wysłuchał?"

Jadwiga Andegaweńska została kanonizowana w 1997 roku, więc co autorka miała na myśli nadając tytuł książce Jadwiga Król nieświęty? Jadwiga została tu pokazana jako człowiek z krwi i kości. Jako dziewczynka, żywa, pełna energii, trochę buntownicza. To książka, która nie idealizuje, nie rozdmuchuje legend, w które władczyni obrosła. Po przeczytaniu pierwszych stron, powieść określiłabym jako trochę depresyjną. Czytając ją czułam jedynie smutek. Jadwiga wydawała mi się tak delikatna i krucha, ubezwłasnowolniona. Nie mogła podejmować żadnych decyzji samodzielnie, rzeczywistość okazała się bardzo smutna. Pragnęła powrócić do domu, w którym się wychowała, gdzie byli jej bliscy. Nie wyobrażam sobie być taką dziewczynką pośród obcych, z na którą wszyscy patrzą, być niby najważniejszym człowiekiem w królestwie, a nie móc o sobie stanowić. Okropne. Trochę się obawiałam, że nie dam rady czytać dalej, ale potem było trochę lepiej. Dostrzegłam jej siłę, widoczną nawet w chwilach bezsilności i z przyjemnością poznawałam Jadwigę króla nieświętego.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG.

Moja ocena:
7/10