środa, 16 października 2019

Podróż do Carcassonne

Tytuł: Podróż do Carcassonne
Cykl: Podróż do Caracassonne (1)
Autor: Agnieszka Janiszewska
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 232
Wydawnictwo: Novae Res

"Popatrzyła na niego wyczekująco i domyślił się, że tak samo jak kiedyś, przed laty, miała nadzieję usłyszeć od niego, że powody tego cierpienia urodziły się wyłącznie w jej głowie. Bo jego nigdy nie interesowało coś tak trywialnego jak zdrada małżeńska. Tak kiedyś jej powiedział, wieki temu, i może raz czy dwa razy powtórzył."

Warszawa, rok 1921. Hrabina Stefania Leszczyńska aranżuje korzystne małżeństwo dla swojego syna, Ksawerego, które ma zapewnić mu wysoką pozycję towarzyską i otworzyć drzwi do wielkiej kariery w dyplomacji. Realizację tego planu komplikuje jego romans z początkującą aktorką, Natalią Moore, która w dodatku spodziewa się dziecka. Dziewczyna, nakłaniana przez hrabinę do wyjazdu z Warszawy, w końcu znika bez śladu, a Ksawery rozpoczyna nowe życie. Życie pełne goryczy, poczucia niespełnienia i żalu… *

 
 "Nic się nie dzieje przez przypadek. Wszystko, co nas spotyka, ma jakiś sens, nawet jeśli go początkowo nie dostrzegamy."

Działania wszystkich bohaterów będą miały dla nich daleko idące konsekwencje. Każde z bohaterów będzie się mierzyło z trudami życia jakie sami sobie zgotowali, bo mimo zabiegów innych, każde z nich wybrało swój los i ostatecznie sami podjęli wiążące decyzje. A pośród wszystkich zawirowań nie brak wzajemnych pretensji i żalu.


"Od pewnego czasu nie wierzę już w przypadki - odezwał się wreszcie hrabia. - Wierzę za to, że nic nie dzieje się bez przyczyny." 

Podróż do Carcassonne to wielowątkowa poruszająca opowieść o całej rodzinie Leszczyńskich, a także Natalii Moore. Autorka dogłębnie zagłębiła się w psychikę bohaterów, przedstawiła motywy ich działań, myśli i uczucia. Często pokazywała wydarzenia z perspektywy kilku osób. Przede wszystkim wszystkich doskonale wykreowała pokazując ich wady i zalety, ich smutki i nadzieje, osobiste tragedie i trudne dylematy. Powieść, choć trochę smutna, to czyta się ją przyjemnie i jest miłą odskocznią od codzienności.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Moja ocena: 
8/10  

wtorek, 15 października 2019

Złodziej dusz

Tytuł: Złodziej dusz
Cykl: Mistrzowie Polskiej Fantastyki (38)
Autor: Aneta Jadowska
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Fabryka Słów

"Uratowałam kogo się dało, oddałam moce komu się dało i dalej, zdana sama na siebie i obecnego tu diabła, pokuśtykałam lizać rany. Och, wiem, mogło być gorzej, mogliście dać mi jakiś pierścień i wskazując na wschód, powiedzieć, że trzy tysiące kilometrów dalej jest Mordor, ale i tak łatwo nie było."

Stado nadprzyrodzonych, morderstwa i śledztwo - to zdecydowanie nie jest kolejne love story. *

  
"- Nie wierz we wszystko co o mnie słyszysz. Chyba, że słyszałeś, że jestem wspaniała, wtedy muszę potwierdzić, że plotki nie są przesadzone.

Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne roboty i podwójną porcję kłopotów. W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka. W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała zagadkę. Razem z ekipą do zadań specjalnych: aniołem i diabłem wkracza do akcji. Jedno jest pewne – nie będzie grać zgodnie z regułami. *


"Jeśli dziś myślicie, że jestem trudna w kontaktach, cieszcie się, że nie znaliście mnie, kiedy byłam nastolatką." 

Dora Wilk to świetna babka. Ma chyba wszystkiego po trochę z każdej z nas. Jest oryginalna, zadziorna, przebojowa i zaradna, a czasami pokazuje, że także ma i coś z księżniczki. W tej serii brakowało mi właśnie takich bohaterek, a takie właśnie uwielbiam. Historia jest bardzo ciekawa, ale najlepszą jej częścią jest właśnie Dora. To ona wszystko napędza i sprawia, że dużo się dzieje, że ma się ochotę poznawać kolejne wydarzenia. Jak do tej pory, to chyba najlepsza książka tej serii.

Moja ocena:
10/10

*opis wydawcy  

poniedziałek, 14 października 2019

Adept

Tytuł: Adept
Cykl: Mistrzowie Polskiej Fantastyki (37)
Autor: Adam Przechrzta
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: Fabryka Słów

"Problem w tym, że to musisz być ty. Trzeba ich nie tylko zlikwidować, ale i wysłać sygnał, że nie opłaca się zadzierać z gospodinem Rudnickim.
- Na litość boską, jestem aptekarzem, nie zabójcą!
- Jesteś adeptem- odpowiedziała twardo. - Poznawszy pierwszy symbol, wstąpiłeś na drogę magii. Prawdziwej, przedwiecznej magii, wchłonąłeś cząstkę boskiej mocy.
"

Warszawa początek dwudziestego wieku.
W środku miasta pojawia się enklawa, jej rozrost może powstrzymać jedynie mur nabity srebrnymi prętami.*

 
 "- Czy to normalne, że czuje jednocześnie zadowolenie i rozczarowanie?
- Dla kobiety? W zupełności.
"

Zmienia się w niej układ ulic i wygląd kamienic. Identyczne strefy znajdują się w Moskwie i Petersburgu. Zapuszczają się tam jedynie carskie patrole i alchemicy w poszukiwaniu składników. Polski alchemik Olaf Rudnicki oraz oficer elitarnej carskiej gwardii muszą zmierzyć się z zagrożeniem, stawiając na szali nie tylko życie. Narasta bowiem konflikt między mocarstwami - nieubłaganie zbliża się wojna...


"...rozmowni są tylko Ci, którzy niewiele wiedzą, a reszta milczy." 

Polska XX w. Alchemicy, magowie, demony... Autor dobrze przedstawił ziemie polskie należące do rosyjskiego zaborcy, a do tego stworzył niebanalny klimat pełen magii. Momentami powieść była trochę nudna i mało dynamiczna, ale po chwili nabierała tempa i wciągała. Autor bardzo intryguje- wymieszał bowiem trochę składników- zabory, okupacja, polityka, magia, alchemicy- by stworzyć coś niepowtarzalnego. Nie do końca mnie przekonują właśnie te realia, ale jedynie ze względów, że po prostu XX w. jest dla mnie trudny, ale poza tym wszystko jest dobrze wykreowane.

Moja ocena:
8/10  

*opis wydawcy