piątek, 21 września 2018

Druga Szansa

Tytuł: Druga Szansa
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 330
Wydawnictwo: Uroboros


"Powoli zaczęłam się rozluźniać. 
Może nie jest niebezpieczny? 
Miał dużo okazji, żeby zaciągnąć mnie w krzaki i zgwałcić. Teraz pali.
 W paczce zostało niewiele 
papierosów. Żal byłoby mu wyrzucić niedopałek i zaatakować. 
Logika idiotki."


Dziewczyna budzi się w nieznanym sobie miejscu. Nie poznaje niczego, ani nawet własnego odbicia w lustrze. Dowiaduje się, że ma na imię Julia. Trafiła do Drugiej Szansy, ośrodka specjalistycznego, po poważnym pożarze, w którym zginęli jej bliscy. Julia dowiaduje się, że jest sama, zdana tylko na siebie, pomimo licznych zapewnień ze strony terapeutki Zofii, że zawsze może na nią liczyć.


"Cisza.
Otula mnie.
Miękka.
Lepka.
Straszna.
- Boję się...
"
 

Nazwa ośrodka Druga Szansa powinna napełniać nadzieją pacjentów i dodawać im otuchy. Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dookoła, a także krukach, które wydają się wrogie? Julia jest sama i jest przerażona. Uspakajają je jedynie tabletki, które nie zawsze chce zażywać. Jedyne wsparcie ma w Adamie, który tak jak ona buntuje się przeciwko zasadom panującym w Drugiej Szansie. 

  
"Moje ręce... Były takie obce. Nie moje. Ciepłe łzy płynęły po policzkach. Cisza dookoła.
- Boję się... - szepnęłam.
Matowy, martwy głos, nienależący do mnie.
"
 

Nie znoszę thrillerów, nie lubię się bać. Uważam, że świat potrafi być na tyle straszny i nieprzyjemny, że nie muszę go sobie także wyobrażać dzięki kartom powieści. Coś jednak było w opisie tej książki, a także wiele pozytywnego słyszałam o autorce, że postanowiłam po nią sięgnąć. I to była bardzo dobra decyzja. Świat wykreowany przez Miszczuk jest cudowny. Napięcie, lekki dreszcz, mroczny klimat... To wszystko jest cudowne. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie potrafiłam się od niej oderwać. Polubiłam też bohaterów. Chociaż czasami ich naiwność mnie dobijała i choć mieli ponad dwadzieścia lat, zachowywali się jak nastolatkowie. Pomimo to, historia może być porywająca nawet dla starszych czytelników, bo kiedy opowiedziałam jej mojej mamie, bardzo ją zaciekawiła i stwierdziła, że powinien powstać o niej film. Zgadzam się z tym. Film na podstawie tej historii mógłby być świetny.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros.

Moja ocena:
9/10   

czwartek, 20 września 2018

Dachołazy

Tytuł: Dachołazy
Tytuł oryginału: Rooftoppers
Autor: Katherine Rundell
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 264
Wydawnictwo: Poradnia K

"Sophie nie całkiem go rozumiała. Mało jadł, rzadko sypiał i nie uśmiechał się tak często jak inni ludzie. Ale tam, gdzie inni mieli płuca, on miał życzliwość, a uprzejmość skapywała mu z palców. Jeśli szedł ulicą i czytał książkę, skutkiem czego wpadł na latarnię, przepraszał i sprawdzał, czy latarni nic się nie stało."

Sophie, jako niemowlę, brała udział w rejsie statku, który zatonął. Została znaleziona w futerale na wiolonczelę, pływającym w kanale La Manche po katastrofie statku. Sierotę przygarnął Charles, naukowiec o ekscentrycznych metodach wychowawczych, świadek katastrofy. Przygarnął ją, nadał jej imię i kochał tak jak ojciec własną córkę. Czasami to jednak za mało...

  
"Znacznie lepiej znam się na książkach niż na ludziach. Z książkami tak łatwo się dogadać.

Pomimo oddania, surowa opieka społeczna chce odebrać Charlesowi dziewczynkę i umieścić w sierocińcu. Wierząc, że jej mama żyje, Sophie ucieka z Charlesem z Paryża, dokąd prowadzi ich adres umieszczony na futerale wiolonczeli. Na miejscu czeka ich wiele trudów. Dziewczynka postanawia skorzystać z pomocy tytułowych Dachołazów.

  
"Mężczyźni! Znam ja takich. To nie mężczyźni, tylko wąsy z doczepionymi idiotami.

Dachołazy mają cudowną okładkę i interesujący opis. Nie wiedziałam jednak za bardzo czego się spodziewać, bo opis, choć intrygujący, nigdy nie powie jaka będzie książka. Dachołazy to bardzo wartościowa, przepełniona oryginalnością i delikatnym poczuciem humoru książka. Skierowana zarówno dla dzieci, młodzieży jak i dorosłych. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale umiejscowiłabym ją w klimacie Małego Księcia. Będzie bardzo przyjemna i wartościowa dla dzieci i młodzieży, będą mogły wyciągnąć z niej jakąś mądrość. Dorośli z kolei będą mieli okazję głębiej ją zrozumieć, wyciągnąć wiele wniosków, poczuć wrażliwość, o której tak często zapominają. Katherine Rundell na prawdę napisała książkę na miarę Małego Księcia.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

Moja ocena:
9/10   

Przyciągnij Miłość

Tytuł: Przyciągnij Miłość
Autor: Agnieszka Przybysz
Rok wydania: 2018
Liczba stron:
Wydawnictwo: Nowa Proza

"Wszystko powstaje z myśli, mają one zatem ogromne znaczenie. Myśli tworzą twój świat fizyczny. Myśl jest energią i ma moc tworzenia materii. Z twoich myśli powstaje wszystko, także twój związek miłości z partnerem. A gdy dołączymy do tych myśli nieodłączne paliwo, jakim są EMOCJE, następuje proces materializacji naszych celów i pragnień w związkach."

 Człowiek z natury pragnie i potrzebuje miłości. Już od swoich narodzin, później dorastając i dojrzewając, pragnie by rodzice i najbliżsi obdarzali go miłością. Później dochodzi jeszcze ta miłość romantyczna. I pomimo że każdy zasługuje na miłość, to nie zawsze ją otrzymuje. Dlatego tą miłość trzeba przyciągnąć. A każdy posiada tą moc przyciągania, tylko nie zawsze wie jak z niej korzystać.


"Jak człowiek myśli w swoim sercu, takim jest." 

Agnieszka Przybysz stworzyła przewodnik budowania relacji. Jest on owocem długoletniego doświadczenia autorki w prowadzeniu coachingu budowania relacji. Swoją wiedzę i doświadczenie włożyła właśnie w ten poradnik. W swojej książce pani Agnieszka porusza wiele kwestii oscylujących wokół miłości. Czego chcemy, wartości, pragnienia mężczyzn i kobiet, budowanie własnej wartości, a także o Bratniej Duszy. Wszystko zostaje poparte historiami z życia innych osób i na ich przykładzie autorka wyciąga wnioski i daje rady.


"Wybaczenie, to nie jest coś, co czynimy dla innych ludzi, czynimy to dla siebie, aby się uzdrowić i iść dalej, być wolnym od przeszłości." 

W ostatnim czasie nie potrzebowałam jakoś szczególnie poznawać tajników przyciągania miłości, bo czuję się obdarzana miłością i nie mam złamanego serca, ale miłość jest tak cudowna, jest tak cudownym darem, że zawsze pragnę przyciągnąć jej jak najwięcej. Poza tym spodziewałam się tutaj znaleźć coś więcej niż tylko sposoby na przyciągnięcie miłości. I oczywiście się nie zawiodłam. Jest tutaj poruszonych wiele kwestii dotyczących pracy nad sobą i nad relacjami. Przyciągnij miłość to bardzo wartościowy przewodnik budowania relacji, który przyda się właściwie każdemu, bo zawiera przesłania, które są przydatne nawet dla ludzi, którzy miłość już przyciągnęli. 

Moja ocena:
9/10