czwartek, 23 kwietnia 2026

Lamborghini

Tytuł: Lamborghini. Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość
Autor: Pini Simonluca
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Familium

"Podobno wszystko zaczęło się od konfliktu z Enzo Ferrarim, do którego doszło po tym, jak Lamborghini wytknął wady konstrukcyjne w pojazdach produkowanych w Maranello - tak przynajmniej głosi znana wszystkim legenda. Tym jednak, czego możemy być pewni, jest uzyskany rezultat: Lamborghini jako światowej rangi symbol prędkości i stylu made in Italy."


Ferruccio Lamborghini, złota raczka, mężczyzna, który potrafiła naprawić wszystko przy braku sprzętu i narzędzi, po powrocie do domu z wojny zaczął montaż ciągników ze starego sprzętu wojskowego. Po kilku latach założył firmę, która świetnie prosperowała. Następnie założył firmę, która produkowała klimatyzacje i piece. Jako bogaty przedsiębiorca mógł sobie pozwolić na luksusy. Zaczął jeździć Ferrari 250 GT. Szybko dostrzegł mankamenty tego modelu i zaproponował właścicielowi marki współpracę, by ulepszyć jego działanie. Ferrari odmówił. Obrażony Ferruccio postanowił stać się jego konkurencją.



"Na początki legendy składają się zatem narodziny przedsiębiorcy Ferruccia Lamborghiniego, otwarcie przez niego zakładu w Cento i wykładniczy wzrost sprzedaży ciągników z roku na rok."

W kolejnych latach powstało kilka modeli, które miały niepowtarzalny charakter i pomogły przetrwać firmie trudne czasy. W 1972 roku Ferruccio Lamborghini sprzedał dział zajmujący się produkcją aut sportowych. Był on przejmowany przez różnych właścicieli, mimo to ten niepowtarzalny styl pozostał i wciąż jest bardzo rozpoznawalny nawet przez małe dzieci.


""Więcej zarabia się na produkcji aut niż traktorów" to ówczesne słowa Ferruccia Lamorghiniego, które najlepiej komentują powstanie w 1963 roku firmy, którą dzisiaj wszyscy znamy."

Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość... Niewiele się dowiedziałam o marce w żadnym z tych czasów. Temat przeszłości był cokolwiek liźnięty, bez szczegółów. O teraźniejszości też niewiele wiadomo, ani o przyszłości. Za to można poznać szczegóły techniczne samochodów. Podwozie, silnik, zawieszenie, cylindry - jeśli te pojęcia mają dla Was większe znaczenie to z pewnością więcej wyciągnięcie z tego albumu niż ja oglądając jedynie zdjęcia, bo te techniczne szczegóły niewiele mi mówiły. Sięgając po ten album spodziewałam się, że lepiej poznam historię marki i jej założyciela, bo jest dosyć ciekawa i nawet swego czasu oglądałam o tym film i był fantastyczny. Tutaj jednak autor nie poświęcił temu za wiele uwagi. A szkoda. 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filium.

Moja ocena:
5/10



wtorek, 21 kwietnia 2026

Alain Delon

Tytuł: Alan Deilon Buntownik i legenda
Autor: Rosca Liliana & Bantcheva Denitza & Delon Alain
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 208
Wydawnictwo: Familium

"Kiedy go poznałam, miał dwadzieścia osiem lat, talent, który wszyscy podziwiali, był przystojny i zabawny, no i korzystał z tego jak dziecko, które cieszy się prezentami, którymi obdarowali go bogowie. Nie był trudny we współżyciu, był po prostu niespokojny, szczęśliwy ze swojego sukcesu, sławy (jeszcze nie tak wielkiej) i często się razem bawiliśmy."


Alain Delon to jeden z najpopularniejszych francuskich aktorów, którego większość z jakiegoś filmu z pewnością kojarzy. Ja sama miałam przyjemność oglądać jeden z filmów z jego udziałem -Asterix i Obelix na Olimpiadzie, gdzie wcielił się w rolę Juliusza Cezara. Oprócz tego to bożyszcze kobiet i jak przeglądałam ten album to chyba zrozumiałam dlaczego...


"Byłem dzieckiem z pierwszego małżeństwa, tego, które się nie udało, i byłem wrzodem na tyłku wszystkich."

Ścieżka do kariery Alaina Delona była dosyć trudna i wyboista. Przeżył trudne dzieciństwo, gdzie był przerzucany od jednego rodzica do drugiego, pobyt w internacie, później okres dojrzewania spędzony na służbie wojskowej, by w końcu odnaleźć swój cel w życiu i stać się ikoną. 


"Delon był przystojny jak bóg, bardzo szarmancki, niezwykle czarujący (czego oczywiście nadużywał!)."

Przepięknie wydana biografia, a właściwie to filmografia, bo na tym ten album w głównej mierze się skupia. Mnóstwo zdjęć, wiele opisów filmów i postaci w jakie aktor si wcielał. To co najbardziej mnie tu zainteresowało to jego romans z Romy Schneider, aktorką, którą uwielbiam. Sam ten wątek jednak też został "porozrzucany" po całym albumie, co trochę zepsuło mi radość ze śledzenia go. Wątki zbyt często były urywane, by wprowadzić informacje o filmie, by znów do nich powrócić. Wprowadzało to zbyt duży chaos. Z kolei świetnym zabiegiem było oddanie głosu bliskim Alaina. Wypowiedzi jego brata, czy Romy Shneider, Sophie Lorens czytałam z niekłamaną przyjemnością. Wizualnie album prezentuje się przepięknie, liczne zdjęcia i kadry z filmu przykuwają wzrok, tekst z kolei wygląda na słabo dopracowany, a może nie tyle tekst co jego układ, żeby nie skakać po wątkach. Z tego powodu ani nie polecam ani nie odradzam po sięgnięcie po niego. 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Familium.

Moja ocena:
5/10

niedziela, 19 kwietnia 2026

Czarna Kropla

Tytuł: Czarna Kropla
Tytuł oryginału: Black Drop
Autor: Leonora Nattrass
Cykl: Laurence Jago (1)
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 374
Wydawnictwo: Nemezis

"Wypłynąłem z resztą tłumu na pustoszejącą ulicę i zachłysnąłem się świeżym powietrzem. Po tak długim przebywaniu w ścisku ciał, idąc do domu, prawie nie czułem woni kanalizacji. Wydawało mi się,  że słyszę za sobą kroki, ale kiedy się odwróciłem, ulica była pusta."


Jest 1794 rok. Anglia coraz bardziej wikła się w konflikt z Francją. Ulice Londynu wypełniają plotki o rewolucji. Polityczny radykał Thomas Hardy ma stanąć przed sądem za zdradę, a negocjacje z niezależnymi amerykańskimi koloniami stoją na ostrzu noża. Sytuacja staje się pełna napięcia, politycznych intryg i śmiertelnego zagrożenia, bo nawet podejrzenie o zdradę może skończyć się szubienicą, a zdrajców dopatruje się niemal wszędzie.


"Widzę, że jesteś nowy w tej grze, obywatelu. Kto nie jest z nami, jest przeciwko nam, a zwłaszcza policja."

Laurance Jago, coraz bardziej uzależniony od leku Black Drop, urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych odkrywa ciało jednego ze swoich kolegów, Willa. Śmierć zostaje uznana za samobójstwo, jednak mężczyzna ma wątpliwości. Do prasy trafia poufny list mogący zaszkodzić armii. Winą za wyciek informacji obarczony zostaje właśnie zmarły Will. Jago postanawia udowodnić niewinność kolegi oraz odkryć prawdziwe okoliczności jego śmierci wplątując się przy tym w sieć intryg.


"Nie lubię ludzi, którzy uważają się za świętszych od innych. Wszyscy jesteśmy grzesznikami, nieprawdaż?"

Od czasu do czasu lubię odłożyć na bok cukierkowe historie i ckliwe romanse i poczytać coś mrocznego, pełnego napięcia. Sięgnęłam po tę książkę właśnie z tą myślą, szczególnie, że opis idealnie odzwierciedlał taki klimat. Niestety Czarna Kropla niezbyt przypadła mi do gustu. Bardzo ciężko mi się czytało tę historię. Język był mało plastyczny, zabrakło tu lekkości, która pozwoliłaby płynąć przez tekst. Być może autorce zależało na oddaniu klimatu epoki, jednak wpłynęło to w znacznym stopniu na ciężkość tekstu. Kolejnym minusem była mnogość szczegółów, która rozpraszała, przez co ciężko było poczuć napięcie. Autorka chyba zbyt bardzo skupiła się na tle historycznym, które swoją drogą zostało świetnie wykreowane, że przez to wiele innych aspektów straciło.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nemezis.

Moja ocena:
5/10