Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Driven. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Driven. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 października 2017

Aced

Tytuł: Aced. Uwikłani
Tytuł oryginału: Aced
Cykl: Driven (4)
Autor: K. Bromberg
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 446
Wydawnictwo: Edito



"Pamiętaj synu, że małżeństwa nie ocenia się po tym, jak szaleńczo jesteście w sobie zakochani w dobrych chwilach, lecz jak bardzo jesteście sobie oddani w chwilach złych."



Życie Rylee i Coltona przypomina bajkę. Sześć lat po ślubie wciąż są szczęśliwym małżeństwem. Ich miłość jest niezwykle silna i trwała. Do tego towarzyszy im niesłabnące pożądanie. Okazuje się także, że doczekają się upragnionego dziecka. Jednak ktoś pragnie zburzyć ich szczęście. Na światło dzienne wypływa nagranie z przeszłości, które zatrzęsie światem kochających się ludzi. Wkradnie się niepewność, brak zaufania, zranienie...

Editio Red

"Wyciągam dłoń, gładzę go po pokrytym jednodniowym zarostem policzku i wplatam palce w jego włosy z tyłu głowy. Trudno uwierzyć, jak bardzo rozwinął się jako człowiek od czasu, gdy jesteśmy razem. Nauczył się podejmować odpowiednie decyzje, ma właściwe instynkty i zawsze dba o moje dobro. Dlaczego miałabym wątpić w to, że tym razem też chce zachować się właściwie?"

Medialny szum wpłynie na relacje Coltona i Rylee. Zostaną upokorzeni i złamani, przestaną już tak sobie ufać, a ich miłość i przywiązanie znacznie osłabnie. Wszystko pogarsza fakt, że w tak ciężkim momencie ma przyjść na świat długo oczekiwane i tak upragnione dziecko. Obydwoje obawiają się tego, że mogą je stracić, jak poprzednie. Do tego dochodzi kiepska forma Rylee i jej problemy w pracy. Przez skandal, zostaje zwolniona, a o adopcję nad Zanderem, który jest dla kobiety jak syn, ubiega się jego wujek. Rylee zaczyna wpadać w coraz gorsze przygnębienie i odsuwa się od Coltona...

Editio Red
 "Nikt nas nie zna. Nikt poza nami nie rozumie, dlaczego ten związek działa. Ja znam prawdziwą ciebie, Rylee Jade Thomas Donavan. Oni nie mają pojęcia o tym, jaka jesteś niesamowita. Tylko ja mam przywilej wiedzieć, że lubisz lody na śniadanie i naleśniki na kolację. Tylko ja wiem z doświadczenia, że gdy krzyczysz i pomstujesz, robi ci się na czole taka cholernie urocza malutka zmarszczka. Uwielbiam to, że kochasz swoich chłopców nad życie i nigdy nie pozwoliłabyś ich skrzywdzić. Wiem, że jesteś zdyscyplinowana i skromna i że nie lubisz przekraczać granic, ale że czasem się na to decydujesz dla mnie. Uwielbiam, gdy to robisz. A najważniejsze jest to, że wyścigowałaś mnie już wtedy, gdy ja nawet jeszcze nie wszedłem na tor." 

Rylee i Colton nie są już młodzi. Teraz czekają ich poważniejsze problemy niż w poprzednich tomach. Chociaż namiętność jest ważna, nie znajduje się w centrum. Teraz do głosu dochodzi rodzicielstwo, kontrowersyjna taśma, problemy z pracą oraz niebezpieczny człowiek pragnący zemsty. Aced to nie, przyjemny romans jakiego się spodziewałam. Autorka poruszyła bardzo poważne problemy z wątkiem kryminalnym często wysuwającym się na pierwszy plan. Książka zrobiła się trochę trudna i ciężka. Zupełnie już nie przypomina poprzednich tomów. Czy to dobrze? Z jednej strony tak. Myślę, że większości osób przejadły się już słodkie romanse, które kręcą się tylko wokół seksu i mają słodkie zakończenia. Z drugiej jednak liczyłam na coś podobnego do trylogii Driven. Chciałam dostać coś lekkiego i przyjemnego. Na powrót chciałam zanurzyć się w historii Rylee i Coltona, która wciągnęłaby mnie po same koniuszki włosów, w której na przemian płakałabym i śmiała się... 

Editio Red

 Za książkę dziękuję Wydawnictwu Septem.

Moja ocena:
7/10

czwartek, 31 sierpnia 2017

Down Shift

Tytuł: Down Shift
Cykl: Driven (8)
Autor: K. Bromberg
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Editio




"Wspomnienie ciągłego powstrzymywania się od tylu rzeczy sprawia, że na znak nieposłuszeństwa mam ochotę wypić to piwo jednym haustem i wytrzeć ręką usta. Żeby udowodnić sobie, że nie jestem już tamtą kobietą."



Zander Donovan jest adoptowanym synem Rylee i Coltona. Chłopiec miał trudne dzieciństwo za sprawą ojca. Wyszedł na prostą dzięki pomocy swych przybranych rodziców. To oni zadbali o jego wychowanie i wykształcenie. Zapewnili mu bezpieczny dom. Nie mogli jednak nic zrobić z jego demonami, które przed nimi ukrywał. Teraz Zander jest dorosłym mężczyzną. Poszedł w ślady Coltona i został kierowcą wyścigowym. Stracił jednak wszystko, kiedy otrzymał paczkę po śmierci wujka, a dawne rany otworzyły się na nowo. Zaczął imprezować i zaniedbywać swoje obowiązki. Colton wyrzucił do z zespołu. Zanim uda mu się zapracować na szacunek rodziny i powrót na tor, czeka go długa droga poprzez wybaczenie samemu sobie i nauka radzenia z trudnościami stawianymi przez los.

Editio Red

"Chodzi o to, by dać się tej drugiej osobie ponieść, ponieważ jej ufasz."

Getty Caster przez całe życie była kontrolą. Najpierw ojca, potem męża. Wciąż musiała zachowywać się jak dama. Nie mogła się gniewać, nie mogła dąsać i obrażać, bo to nie przystoi damie. Przez męża była szczególnie poniżana. Nie mogąc tego wytrzymać, postanawia uciec. Zabiera wszystkie swoje kosztowności, wraz z drogimi, markowymi ciuchami. Prosi o pomoc ciotkę. Większość rzeczy sprzedaje. Postanawia zamieszkać w małej chatce należącej do ciotki. Zaczyna pracę w pobliskim barze jako barmanka i zdobywa kilku przyjaciół. Cały porządek burzy pojawienie się mężczyzny, który twierdzi, że to on teraz tam zamieszka...


"Nie mogę świadomie wciągnąć cię w mój sztorm, nie pokazując ci, gdzie jest latarnia, tak byś wiedziała, jak z tego wyjść, zanim jeszcze zrobisz pierwszy krok." 

Żadne z nich nie spodziewa się, że przez przypadek będzie skazane na wspólne mieszkanie w cichej chatce z nieznajomym. To nie było w ich planach. Zander chciał w samotności zastanowić się nad swoim życiem i poukładać cały ten bałagan, który zrobił przed wyjazdem, a Getty pragnęła uwolnić się od mężczyzn, chciała zacząć wszystko od początku z dala od kłopotów i mężczyzny, który mógłby ją zdominować. Nikomu wspólne mieszkanie nie jest na rękę, ale ani Zander, ani Getty nie zamierzają się wyprowadzić. To spotkanie i wspólne mieszkanie bardzo ich odmieni...

Walka zmieni się w wzajemne przyciąganie, a przyciąganie... w coś znacznie więcej. Każde z nich jednak opiera się ogarniającej ich namiętności. W końcu i tak będą musieli przed tym skapitulować. Czy niespodziewane zauroczenie pozwoli pokonać złe doświadczenia z przeszłości i zbudować piękną przyszłość?


"Po prostu skacz." 

Down Shift to już ósma książka z serii Driven. Musicie przyznać, że autorka nas rozpieszcza. To już ósma książka, która wywarła na mnie tak wielkie wrażenie. Ogrom emocji. Miłość. Pożądanie. Prędkość. Rozterki wewnętrzne. Trudna przeszłość. Traumatyczne dzieciństwo. Trudne doświadczenia za sobą. Nadzieja... W moim sercu na przemian kotłowały się smutek i radość. Po mojej twarzy płynęły łzy, by za chwilę zastąpić je szerokim uśmiechem, a czasami nawet cichutkim chichotem.

Bohaterowie są wspaniali. Autorka tak realistycznie ich wykreowała. Każde z nich ma niesamowitą głębię, są naznaczeni trudną przeszłością i żalem. A razem tworzą coś na prawdę wyjątkowego. 

 Książka jest niezwykle wciągająca. Porwała mnie już od pierwszych stron. Nie mogłam się od niej oderwać. Musiałam przeczytać ją do końca. Na szczęście nie zaczęłam jej czytać wieczorem, bo z pewnością zawaliłabym noc. Powiem tylko jedno- poproszę więcej takich książek. Bo warto takie książki czytać. Niosą ze sobą ogrom emocji i targają czytelnikiem, a z czasem miło się je wspomina, a bohaterów traktuje jakby byli znajomymi, których historię dokładnie się poznało.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Helion.

Moja ocena:
10/10  

środa, 9 sierpnia 2017

Crashed

Tytuł: Crashed
Autor: K. Bromberg
Cykl: Driven (3)
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 504
Wydawnictwo: Septem 



"Związki nie zawsze są usłane różami.
Zdarzają się komplikacje i trudności… ale w takich sytuacjach najwięcej się o sobie uczymy. A gdy wszystko jest w porządku… — to czujesz się, jak w domu… jakbyś znalazł brakującą część swojej duszy...
"


Colton podczas wyścigu, wypadł z toru i doznał poważnych obrażeń. Jego bliscy umierają z niepokoju czy przeżyje i jaki będzie jego stan. Po przebudzeniu Colton ma zaniki pamięci i nie pamięta wielu ważnych rzeczy, które powiedział Rylee i nie pamięta niektórych chwil z nią spędzonych. Najgorsze jest to, że nie pamięta tego co wydarzyło się zanim wsiadł do samochodu. Rylee, pomimo, że nie jest łatwo, wciąż przy nim trwa. Do tego poznaje także mroczną przeszłość Coltona... 


"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać sztorm, lecz o to, żeby umieć tańczyć w deszczu." 

Tym razem to Rylee poddana jest największej próbie. Dziewczyna musi wycierpieć wiele złego. Najpierw wypadek Coltona, jego zaniki pamięci, później poznanie jego mrocznej przeszłości. Do tego musi go przekonać, że nie odejdzie od niego, pomimo tego, że przeraża ją jego zawód, bo śmiertelnie boi się jego kolejnego wypadku. Musi także uleczyć jego poranioną duszę. W tej części Rylee niesamowicie mi zaimponowała. Stała się niezwykle twarda i waleczna. Stała się kobietą niezwykle silną, która pomimo wszelkich przeszkód walczy o miłość i robi wszystko dla ukochanego. 

Colton również trochę się zmienił. Nie wiem czy to przez ten wypadek, czy przez to jak ważna stała się dla niego Rylee. Stał się bardziej otwarty. Potrafił z nią rozmawiać na temat tego co czuje... Jednak to Rylee zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, odsuwając od siebie dumę i wykazywaniem nieziemskiej cierpliwości... 

  
"Pamiętaj, w małżeństwie bywa ciężko. W takich chwilach ubierz sukienkę z suwakiem na plecach." 

O ile pierwszy tom mógł wydawać się bardzo schematyczny, o tyle zakończenie trylogii z pewnością takie nie było. Nie ma tu miejsca na przewidywalność i nudę. Nigdzie jeszcze nie spotkałam się w romansie z takimi problemami jakich doświadczyli tym razem bohaterowie, a jeśli rzeczywiście na coś takiego trafiłam, to musiało być to na prawdę dawno, bo niczego takiego nie pamiętam. Crashed to z pewnością nie jest banalne zakończenie trylogii. To cudowne zakończenie trylogii i już nie mogę doczekać się kolejnych losów bohaterów. 

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Septem.

Moja ocena:
10/10  

wtorek, 8 sierpnia 2017

Fueled

Tytuł: Fueled
Autor: K.Bromberg
Cykl: Driven (2)
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 472
Wydawnictwo: Septem



"Pamiętaj o jednym: jesteś niesamowita, Rylee. Jeśli on tego nie widzi... jeśli nie widzi tego wszystkiego, co masz do zaoferowania w łóżku i poza łóżkiem, to niech spierdala razem z rumakiem, na którym przyjechał."



Życie Rylee zmieniło się wraz z chwilą wypadku, w którym zginął jej narzeczony. Od tego czasu przestała żyć obwiniając się o jego śmierć. Jedynie marnie egzystowała obciążona wyrzutami sumienia i myślami, że to ona powinna być na jego miejscu, bo wcale nie zasługuje na to, by żyć. Całe jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy wkracza w nie Colton i wstrząsa jej światem. Eksplozja namiętności zmienia ich oboje. Od tego momentu, Rylee zaczyna inaczej patrzeć na świat, pragnie uzyskać przebaczenie za to co się stało, zaczyna widzieć wszystko w jaśniejszych barwach i kiedy zaczyna dostrzegać swoje szczęście, wszystko wydaje się po raz kolejny walić, bo Colton również ma swoje rany i blizny i trudną przeszłość, którą nie tak łatwo pogrzebać....


"Czasem ktoś, kogo uważasz za nieistotnego, okazuje się być tym, który wszystko zmieni." 

Po jednym z mile spędzonych wieczorów, Colton, wyrzuca Rylee z domu. Roztrzęsiona dziewczyna wybiega z jego mieszkania ze łzami w oczach. Dopiero na chodniku uświadamia sobie, że wszystkie rzeczy zostały u Coltona. Postanawia po nie wrócić i rozmówić się z Coltonem. Jednak widok jaki zastaje, pozwala jej wszystko zrozumieć. Momentalnie wybacza Coltonowi i pragnie mu pomóc. Po raz pierwszy mężczyzna, chce, by przy nim ktoś był. Problem zaczyna się, kiedy między nimi zaczynają rodzić się uczucia, na które żadne z nich nie czuje się gotowe...


"Prawo do mówienia mi, co mam robić, straciłeś w chwili, gdy się z nią przespałeś - szydzę. - Poza tym mówiłeś, że podoba ci się mój tyłek... Możesz go sobie pooglądać, gdy będę odchodziła, bo więcej go nie zobaczysz."
Pamiętacie moje ochy i achy, nad poprzednią książką? Ta jest jeszcze lepsza. Byłam pewna, że będzie ona wlokła się przez ponad połowę, bo Colton będzie próbował odzyskać Rylee po tym jak ją potraktował, jak ja wyrzucił nagle w środku nocy. Ta z kolei będzie bardzo zamknięta w sobie. A tu nie, autorka stworzyła zupełnie co innego. Rylee wróciła i wybaczyła mu to gwałtowne zachowanie. Postanowili też lekko przystopować, żeby Colton miał czas sobie wszystko przemyśleć. A w tym czasie Rylee stała się twarda i niezależna. Nie tego się spodziewałam. I była to cudowna niespodzianka. 


"Kobiety to złośliwe suki, mężczyźni to zagmatwani dranie, a ty musisz wybrać, której stronie bardziej ufasz."
Fueled to wspaniała kontynuacja Driven. Akcja pędzi i przyspiesza. Im bliżej końca tym więcej i szybciej się dzieje. W tym tomie wszystkiego jest więcej. Więcej miłości, pożądania, bólu... Autorka stworzyła niesamowity rollercoaster emocji. Bohaterowie są tak wspaniali jak w poprzedniej części, a może nawet i bardziej. Colton burzy stopniowo swoje mury, a Rylee staje się odważniejsza, mniej nieśmiała, pewna siebie i niezależna. Do tego mamy boską Haddie, którą tak kocham za jej poczucie humoru i Becksa, który jest ostoją dla Coltona. Po prostu kocham tych bohaterów, tą książkę i już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Septem.
Moja ocena:
10/10

wtorek, 13 czerwca 2017

Driven

Tytuł: Driven. Namiętność silniejsza niż ból
Tytuł oryginału: Driven
Autor: K. Bromberg
Cykl: Driven (1)
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Septem

"Założę się, że pieprzy tak, jak prowadzi samochód: szczypta brawury, przekraczanie
wszelkich granic i zaangażowanie aż do
ostatniego okrążenia.
"


Rylee jest poukładaną kobietą. Nie bawi się w przelotne romanse. Podczas jednej z akcji charytatywnych zatrzaskuje się w komórce. Z opałów ratuje ją boski mężczyzna, który za ścianą zabawiał się ze swoją obecną kochaneczką. Bardzo szybko rodzi się między nimi pożądanie, którego nie są w stanie odeprzeć. Rylee postanawia jednak ignorować Coltona oraz to nieziemskie przyciąganie. Mężczyzna jednak za wszelką cenę pragnie ją zdobyć. Kobieta nie zamierza poddać się wyłącznie żądzy, a Colton pragnie wyłącznie seksu. Mają różne priorytety i będą musieli pójść na wiele ustępstw, by osiągnąć swoje cele. 


"Zazdroszczę dziewczynom, które nie boją się zaszaleć i niczego nie żałują, lekkomyślnie całują się z przypadkowymi chłopakami, jeżdżą na spontaniczne wycieczki i są zawsze w centrum imprezy. Często się martwię, że pewnego dnia spojrzę na swoje życie i poczuję, że w ogóle go nie przeżyłam. Że za rzadko podejmowałam ryzyko, że się nie wyszumiałam i że nie wykraczałam poza swoją strefę komfortu." 

Ich spotkanie było zupełnym przypadkiem. Rylee odtrącając Coltona, sprawiała, że tylko coraz bardziej jej pragnął. Gotów był wylicytować z nią randkę za 20 tys. Początkowo łączy ich wielkie pragnienie zespolenia. Później zmienia się ono w głębsze uczucie. Colton staje się coraz bardziej zafascynowany Rylle. Kobieta natomiast szybko zdaje sobie sprawę, że zaczyna się w nim zakochiwać, a przebywanie z dala od niego przypomina tortury. Niestety żyje ze świadomością, że jest tylko i wyłącznie jego kolejną kobietą na kilka miesięcy...


"...ale seks bez zobowiązań… nie w związku… jak ty to robisz?
— No cóż, zasadniczo trzeba wsadzić drążek A do otworu B.
"
 

Driven to historia burzliwej relacji dobrej dziewczyny z  hollywoodzkim playboyem, skrajnie niegrzecznym. Rylee Thomas i Colton Donavan. Ona – zaangażowana społecznie pani psycholog, oddana pracy z chłopcami pozbawionymi domu. Dobra, szczera, naturalna i niesamowicie wrażliwa. Pracowita i niezależna. Niepozbawiona kompleksów. On- adoptowany syn hollywoodzkiej pary, niesamowicie bogaty kierowca wyścigowy. Mroczny, przystojny, tajemniczy, niesamowicie pociągający, niezależny. W chwili, w której się poznają spirala pożądania i bólu zostaje wprawiona w ruch, a napędzają ją… emocje. Bowiem mimo wielu różnic, jest coś, co ich łączy – oboje niosą z sobą bagaż traumatycznej przeszłości. Demony jego przeszłości sprawiają, że jak ognia boi się zaangażowania i miłości, ona z kolei boi się znów otworzyć na czucie siebie samej, swojego ciała i seksualności. Z kolei ich potrzeby są skrajnie różne i wręcz wykluczają się wzajemnie – on pragnie wyłącznie seksu, ona – miłości i dojrzałego związku. Oboje od samego początku wiedzą, że nie ma dla nich szansy na wspólną przyszłość. Jednak nie powstrzymuje ich to przed zacieśnianiem relacji.


 "Mogę teraz wrócić do domu, żeby pożreć czekoladę i wypić wino, siedząc w puszystym szlafroku na swojej wygodnej kanapie."

Powieść już od pierwszych stron niesamowicie wciąga. Autorka świetnie wykreowała bohaterów. Minęło już kilka dni, od kiedy poznałam Rylee i Coltona, a ich historia wciąż siedzi mi w głowie. Colton jako mroczny i niegrzeczny mężczyzna, kierowca aut wyścigowych, arogancki i niebezpieczny kusiciel, a jednak z poranioną duszą, zadziałał na moją wyobraźnię i zmysły. Rylee tak bardzo wrażliwa i delikatna, a jednocześnie zdecydowana i waleczna wzbudziła moją sympatię. Już od pierwszych stron gorąco im kibicowałam. 

Cała książka naładowana jest pikantnymi ale rónież wyrafinowanymi scenami erotycznymi, które potrafią rozpalić.Ale to nie wszystko. Książka obfituje także w rozbrajające dialogi, pełne ciętych ripost i żartów. Świetnym dodatkiem są także piosenki, za pomocą których bohaterowie przekazywali sobie uczucia.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Helion.

Moja ocena: 10/10
(chociaż zasługuje na wiele wyższą.)   

środa, 28 września 2016

PREMIERA: Hard Beat

Tytuł: Hard Beat
Autor: K. Bromberg
Cykl: Driven (7)
Premiera:  28.09.2016
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Editio


"Jej zdaniem oczy to jedyna część ciała, która nigdy się nie zmienia, więc jeśli dostrzeżesz w czyichś oczach jutro, to wiesz, że znalazłeś kogoś na zawsze."



Tanner Thomas jest jednym z najlepszych korespondentów wojennych na Dalekim Wschodzie. Jednak jego karierę pod znakiem zapytania stawia śmierć narzeczonej Stelli, która była partnerem w jego wyprawach oraz fotografką przez 10 lat. Mężczyzna nie może otrząsnąć się po tej stracie, chociaż twierdzi, że już się z tym pogodził. Z niecierpliwością czeka na nowego partnera, aby rzucić się w wir pracy. Nieoczekiwanie po raz kolejny jego partnerem okazuje się kobieta...

źródło
  
"Ten, kto powiedział,że miłość jest jak wojna, którą łatwo rozpocząć, lecz trudno zakończyć, dobrze wiedział, o czym mówi."

Beaux w niczym nie przypomina typowej kobiety. Cechuje ją ciekawość życia, a w szczególności Daleki Wschód. Chce wyrusza na misje pełne ognia i niebezpieczeństw. Do tego jest niesamowicie zgrabna i seksowna oraz wydaje się zbyt delikatna do takich misji. Tanner boi się, że ją też spotka coś złego...

"Lepiej upaść twardo i roztrzaskać sobie serca na kawałki, a potem odbić się od dna, niż rozpadać się kawałek po kawałku, zrywając kolejne cieniutkie nitki nadziei."

Pomimo że pierwsze spotkanie nie przebiegło pomyślnie, pomiędzy tym dwojgiem rodzi się potężne pożądanie. Żadne z nich nie potrafi, a po części także nie chce, nad nim zapanować. Bardzo szybko tych dwoje poznaje swoje ciała, jednak nie poznają swoich sekretów. Tanner nie chce opowiadać o Stelli, Beaux natomiast nie ujawnia swoich tajemnic. Szybko natomiast rodzi się między nimi uczucie, które może prysnąć jak bańka mydlana przez sekrety Beaux. 


 "Ona jest moim skrawkiem nieba w tym piekle na ziemi."

Hard Beat to kolejna książka K. Bromberg z serii Driven. Trochę różni się od swoich poprzednich poprzedniczek. Tym razem głównym bohaterem jest Tanner i to z jego punktu widzenia obserwujemy wszystkie wydarzenia, co sprawia, że Beaux jest jeszcze bardziej tajemnicza. Tłem dla wszystkich wydarzeń jest Daleki Wschód, który wprowadza zupełnie inny klimat, niż Sweet Ache czy Slow Burn, i dreszczyk emocji. Stach o kolejny dzień... Wyprawa w nieznane...

Autorka stworzyła cudownych bohaterów, tak bardzo różnych, a jednak bardzo do siebie podobnych. Stworzyła również cudowną grę uczuć między nimi, która trwała przez całą książkę. Moje zainteresowanie z każdą stroną wzrastało. Splot wydarzeń był tak nieprzewidywalny, że nie mogłam odłożyć książki nie przeczytawszy zakończenia. A i ono było cudowne...

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Helion.


 Moja ocena:
9/10

niedziela, 25 września 2016

Sweet Ache

Tytuł: Sweet Ache
Autor: K. Bromberg
Cykl: Driven
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 456
Wydawnictwo: Septem 



"Najwyraźniej prawdą jest to, co mówią, że miłość nie ignoruje skaz, lecz potrafi spojrzeć przez nie i dostrzec to, co ukrywa się w środku."



Hawkin Play to bardzo przystojny muzyk, za którym szaleją rzesze fanek. Wzbudza w nich pożądanie i nieokiełznane żądze. Wygląda na pewnego siebie mężczyznę. Nikt by nawet nie przypuszczał jak bardzo życie poharatało jego duszę, jak wiele bólu w sobie nosi. Czy Quinlan, jego asystentka,  okiełzna tego pełnego pasji mężczyznę? Czy uleczy jego zbolałą duszę?

"Nie będę się okłamywać: czuję niewielki dreszcz w środku, ale szybko się z niego otrząsam, gdyż te wizje są w każdym miejscu opisaną słowami "łamacz serc" - i to wyjątkowo grubym markerem."


Hawkin po raz kolejny bierze na siebie wybryki swojego brata. Przez to musi poprowadzić kilka wykładów na uczelni o narkotykach. Już na pierwszych zajęciach poznaje Quin. Już od tej pierwszej chwili czują nieziemskie przyciąganie i iskrzenie, chociaż jeszcze się nawet nie dotknęli. Dziewczyna pragnie zapomnieć o tym. Jednak gwiazdor ma trochę inne plany... Zakłada się z kolegą z zespołu, że zaciągnie ją do łóżka..


"Miłość" to puste słowo w tekście, dopóki nie zjawi się ktoś, kto stworzy muzykę i nada mu życie..." 

Gorąca, pełna namiętności gra pełna ostrych potyczek, poranione dusze, wiecznie ciągnące się problemy, które nie mają końca i miłość... Zawsze taka sama, bo ta jedyna i niepowtarzalna, pełna pasji i namiętności... 

Jest to dopiero druga książka K. Bromberg, którą miałam okazję przeczytać i już wiem, że stanie się moja ulubionym autorką tego roku, a jej książki będą stały na mojej półce zawsze pod ręką, abym w każdej chwili mogła po nie sięgnąć. 
Sweet Ache czytało mi się bardzo przyjemnie. Problemy bohaterów były co prawda poważne, ale nie tak przytłaczające jak w Slow Burn. Dzięki temu mogłam dobrze wczuć się w sytuację i do tego świetnie się bawić. Trzeba również przyznać, że autorka ma bardzo lekkie pióro i cudowny styl. Nic tak nie przyciąga, jak powieść pełna emocji, która, nie nudzi, a cały czas zaskakuje. 

źródło


 "Słuchaj, ja to widzę tak, że zaufanie jest jak kartka papieru. Gdy już ją namoczysz, podrzesz i splamisz.... Możesz rzecz jasna ją czyścić, prasować, kleić taśmą czy robić cokolwiek innego, ale ona już nigdy nie będzie idealna... Musisz więc zadać sobie pytanie, czy jesteś w stanie żyć z tak splamioną kartką? Czy możesz pójść dalej zdając sobie sprawę z jej niedoskonałości?"

Na k0niec wspomnę jeszcze, że rozpoczęłam tę serię jakby od środka, bo przeczytałam 5, a teraz 6 część. Muszę jednak  stwierdzić, że wcale nie czuję jakby wszystko zostało wyrwane z kontekstu, nie czuję jakby coś mnie ominęło. Autorka tak skupiła się na historii, że Hawkina i Qiunlan, że nic poza nimi nie jest tak na prawdę ważne. Jest to ogromną zaletą, bo skoro to opowieść o nich to po co nam Colton i Rylee, których historię można poznać w poprzednich tomach...

Tak więc, podsumowując, stwierdzam, iż jest to wspaniała, niezwykła, świetna, cudowna... książka. I polecam ją oczywiście każdemu, absolutnie każdemu. Jestem przekonana Drogi Czytelniku, że Ty też będziesz nią tak zachwycony jak ja!
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Helion.  


Moja ocena:
10/10  

poniedziałek, 19 września 2016

Slow Burn

Tytuł: Slow Burn
Autor: K. Bromberg
Cykl: Driven
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 399
Wydawnictwo: Septem 


 "Nie ma to jednak znaczenia, bo wiesz, że i tak się na to piszesz, niezależnie od tego, dokąd się wybiera. Niebo czy piekło, z nią wszystko brzmi kusząco."



Jest już pół roku po śmierci Lexi, ale jej siostra, Haddie nie może sobie z tym poradzić. Nie chce się wiązać również z żadnym mężczyzną. Boi się, że zostawi bliskich na świcie, kiedy ona przegra walkę z rakiem. Żyje z dnia na dzień. Unika trwałych związków. Spotkanie z przystojnym i bardzo męskim Beckettem Danielsem miało być tylko jednonocną przygodą, chwilą zapomnienia bez żadnych zobowiązań.

 "Moją głowę zalewają obrazy. Wspomnienia, jakie moglibyśmy razem stworzyć, gdybym szczerze odpowiedziała na to pytanie. Gdybym dopuściła go do siebie... i pozwoliła sobie na odczuwanie emocji całym sercem, a nie po kawałkach, które mi się wymykają, gdy tracę ostrożność."

Miało być... ale wspomnienia, które zalewają głowę dziewczyny, nie pozwalają zapomnieć dziewczynie o tej jednej cudownej nocy. Natomiast Beck, to nie mężczyzna, który usunie się w cień i pozwoli o sobie zapomnieć. Postanawia walczyć. Płomyk, który rozniecił w sercu Haddie powoli się rozpala, a a żar namiętności staje się coraz trudniejszy do opanowania. Mężczyzna postanawia to wykorzystać w swojej walce. Rozkręca się niepowtarzalna karuzela emocji, instynktów i pragnień, wciągająca, uzależniająca, przyprawiająca o zawrót głowy i bezsenność.

"Witaj w estrogenowym wirze, stary, w którym zmyłki są normą, a zrozumienie ich jest czymś równie powszechnym jak spotkanie jednorożca we własnym ogródku."


Mogłoby się wydawać, że Slow Burn to typowe romansidło. I może faktycznie nim jest. Ale jest w nim coś głębszego niż tylko namiętne pocałunki i gorący seks. Slow Burn to przepiękna opowieść o niezwykłej miłości zrodzonej w bardzo trudnym czasie, a mianowicie, a trakcie rozwijającego się nowotworu. Oczywiście trzeba przyznać, że sceny erotyczne były bardzo dobrym dodatkiem do pięknych i wzruszających momentów. 

Ale nie jest to banalna love story. Powieść porusza bardzo ważne tematy, dylematy ludzkie. Ukazuje życie takie jakim jest- trudne, pełne bólu, niesprawiedliwe... Jednak to właśnie takie życie zasługuje na prawdzią i niepowtarzalną miłość, choćby miała się ona zaraz skończyć...

Moja ocena:
9/10

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Helion.