piątek, 8 lipca 2016

Medalion Szczęścia

Tytuł: Medalion Szczęścia
Autor: Danuta Pytlak
Rok Wydania: 2015
Liczba Stron: 380
Wydawnictwo: Zysk i S-ka






"Prawdziwe szczęście możesz znaleźć tam, gdzie się go nie spodziewasz".






"Medalion szczęścia" należy do literatury kobiecej. Jest to typowa babska książka- przyjemna i trafiająca do wyobraźni. Przyjaźń wystawiona na próbę... Rodowe tajemnice owiane magią... 


Danuta Pytlak przedstawiła w swojej książce nowoczesną singielkę tuż po czterdziestce. Urszula Ornatowicz jest pewną siebie kobietą. Realizuje się w pracy, chce zrobić karierę. Ma najlepszą przyjaciółkę Baśkę, na którą zawsze może liczyć. 



Pewnego dnia Ula dziedziczy stary dom po ciotce, którą cała rodzina zawsze uważała za zdziwaczałą. Dom usytuowany jest pod Warszawą. Stamtąd kobieta ma blisko do pracy, więc wprowadza się tam, co niezbyt podoba się jej ojcu. 
Czas mija. Urszula pochłonięta pracą, niezbyt interesuje się domem. Choć mieszka w nim już sporo czasu, nie obejrzała jeszcze wszystkich pomieszczeń. Dotarła natomiast do piwniczki, w której znalazła spory zapas nalewek ciotki. 
Degustacja doprowadziła do małego wypadku, po którym Urszula trafiła do szpitala. Poznaje tam bardzo atrakcyjnego lekarza. Ale przystojny pan Jose Martinez spodobał się nie tylko jej. Wzajemne relacje Uli z lekarzem zaczynają się ocieplać. Odbija się to jednak na jej przyjaźni z Baśką...




 

Ale "Medalion szczęścia" to nie tylko opowieść o romansie panny Ornatowicz z panem Martinezem. To głównie opowieść o rodzie Ornatowiczów oraz walecznych i mądrych przodkiniach Urszuli. Książka w ogromnej mierze skupia się na odkrywaniu korzeni i odnajdywaniu żyjących krewnych z innej linii Orantowiczów. Historie z przeszłości owiane są tajemnicą i magią. 

Autorka użyła w swej książce narracji pierwszoosobowej, dzięki czemu łatwiej można zrozumieć bohaterkę. Urszula to typowa polska kobieta. Cechuje ją zaradność, ambitność, czasami lekkomyślność. 

Zaczynając czytać tę książkę spodziewałam się więcej przeczytać o magii, jaka tkwiła w starym dworze, o jego przeszłości, tajemnicach, o medalionie.. Tymczasem zawiodłam się. Było wiele wątków o miłosnych perypetiach bohaterki, o jej upijaniu się, rozczarowaniach i załamaniach... 

Moja Ocena:
5/10  

wtorek, 5 lipca 2016

Niebezpieczne Związki

Tytuł: Niebezpieczne Związki
Tytuł oryginału: Les liaisons dangereuses
Autor: Pierre Choderlos De Laclos
Rok Wydania: 2014
Liczba stron: 181
Wydawnictwo: Fundacja Nowoczesna Polska




 "Tak, piękna przyjaciółko, najprzebieglejszy mężczyzna nie dorówna w fałszu najszczerszej kobiecie"





 Młodziutka Cecylia de Volanges właśnie opuściła klasztor, w którym się kształciła i wkrótce ma wyjść za mąż. Narzeczony jest wrogiem pięknej i bezwzględnej markizy de Merteuil. Ta w ramach zemsty postanawia zdeprawować jego przyszłą żonę, zanim dojdzie do małżeństwa. Dlatego stara się namówić wicehrabiego de Valmont, aby uwiódł Cecylię. Ale Valmont, który lubuje się w gubieniu kobiet, znalazł już sobie inną ofiarę. Jest nią bogobojna i cnotliwa prezydentowa de Tourvel. Tymczasem panna de Volanges zakochuje się ze wzajemnością w kawalerze Dancenym.

"[...] że serce
jej zabiło z miłości, a nie ze strachu."






Sylwetki postaci są nakreślone bardzo autentycznie. Szczególnie trzy: przebiegła intrygantka markiza, uwodziciel Valmont i pozornie niewinna Cecylia, którą można bardzo łatwo manipulować. Markiza de Merteuil jest najbardziej żywą z nich wszystkich. Wszędzie jej pełno, wszystkich okłamuje,manipuluje...
Najbardziej polubiłam chyba Valmonta. Pewnie też ze względu na to, że w najnowszej adaptacji zagrał go jeden z moich ulubionych aktorów. Nie przepadałam zaś za Cecylią, którą uważałam za nie tyle naiwną, co głupią.






 "Wszystko się przykrzy, mój aniele ,takie prawo natury. "


 "Ach! Pozwól mi pani wierzyć,
iż jesteś doskonałą!"






"Niebezpieczne związki" to powieść epistolarna. Pierwszy raz się z nią spotkałam. Byłam trochę zaskoczona i mam mieszane uczucia co do tego typu powieści. Nie jest to bynajmniej szczegółowy opis tamtejszego społeczeństwa i jego obyczajów. Nie ma tu opisów miejsc, wyglądu postaci, czy krajobrazu. Bohaterowie piszą o sobie i o swoich uczuciach. Z jednej strony to dobrze. Uczucia w Niebezpiecznych Związkach są najważniejsze. Z drugiej jednak brakowało mi właśnie tych opisów strojów i wystawnego życia bohaterów. Co prawda akcja toczy się w najbarwniejszym okresie Francji. Powieść ukazuje arystokrację francuską bez ogródek - wraz z jej rozwiązłością seksualną i brakiem zasad moralnych.


Moja ocena:
6/10 


Za przeczytanie książki dziękuję Wydawnictwu Wymownia.

sobota, 2 lipca 2016

Ktoś Mnie Pokocha

Tytuł: Ktoś Mnie Pokocha. 12 Wakacyjnych Opowiadań
Tytuł oryginału: Summer Days & Summer Nights: Twelve Love Stories
Autor:  (12 autorów)
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: Otwarte




"Wszystko zawsze prowadziło mnie do ciebie."





Veronica Roth Cassandra Clare i dziesięciu innych autorów powieści dla młodzieży stworzyło zbór dwunastu przepięknych opowieści przepełnionych miłością. Czytając poczujesz zapach lata i ciepło miłości.





Mark i Margaret utknęli w czasie. W kółko przeżywają ten sam dzień, 4 sierpnia.
Geek filmowy podkochuje się w koleżance z pracy. Do zrobienia pierwszego kroku popycha go… zombie.
Chłopak w śpiączce i jego najlepsza przyjaciółka mają szansę powrócić do przeszłości i na nowo przeżyć najlepsze wspólne chwile. 

Zatrzymam się właśnie przy tych ostatnich. Opowieść została zatytułowana "Bezwładność". Matt leży w śpiączce. Chce on, aby Claire przyszła do niego na Ostatnią Wizytę. Podczas spotkania młodzi przenoszą się do swoich wspomnień. Przeżywają wiele wspaniałych chwil. Przywołują najprzyjemniejsze chwile spędzone razem oraz te trudne. Rozmawiają o tym jakie błędy wtedy popełnili i co mogli zrobić, aby je naprawić. Po skończonej wizycie, dziewczyna powraca do domu z myślą, że już więcej nie zobaczy Matta, z myślą, że tak ważny człowiek w jej życiu odejdzie z tego świata. Los ma jednak co do nich inne plany...

Wybrałam właśnie to opowiadanie, (przecież nie mogłam opisać wszystkich dwunastu) dlatego że bardzo mnie poruszyło. Chyba najbardziej ze wszystkich. Była to bardzo smutna opowieść. Claire miała problemy psychiczne. Bała się jednak leczyć, aby tabletki nie zabrały jej całej osobowości. Była wspaniałą artystką, która Matthew bardzo się zachwycił. On zawsze ją wspierał. Z resztą, wspierali się nawzajem. Stracił ojca. Ona trwała przy nim. Później się rozstali. A teraz on był umierający... Uwielbiam ich historię, bo pomimo, że była bardzo smutna i byłam przekonana, że skończy się tragicznie, pod koniec pojawił się promyczek nadziei, a młodzi dostali szansę, aby naprawić swoje życie i odnaleźć właściwą drogę.


Trzeba przyznać, że opowiadania napisane zostały na różnym poziomie. Każde z nich jest inne. Nie znajdziemy tu dwóch takich samych opowiadań, a choć jedne są lepsze od drugich, nie można im odebrać tego, że mają dość oryginalne fabuły. Wierzę, że ta różnorodność sprawi, że każdy znajdzie w tym zbiorku coś dla siebie.


Moja ocena
9/10