środa, 5 lipca 2017

Franco

Tytuł: Franco
Cykl: Promyczek (3)
Autor: Kim Holden
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Filia 


"Postawiłem na nią, czego nie zrobiłbym z nikim innym. Najwyraźniej, gdy znajdujesz właściwą osobę, reguły idą w odstawkę. Podejmujesz decyzje na bieżąco."


Franco jest najlepszym przyjacielem Gusa. Był też mocno związany z Promyczkiem. Jest też perkusistą w zespole. Nie ma wielkich marzeń i celów. Wychodzi na piwo z kumplami, podrywa dziewczyny... Wszystko to do czasu, kiedy pozna Gemmę, uroczą panią architekt, która niebawem ma wyjechać na powrót do Anglii...

  
"Budzenie się przy Tobie każdego ranka jest moją ulubioną częścią dnia.

Franco na pierwszy rzut oka wygląda na bezwzględnego i niebezpiecznego twardziela. Jest łysy i ma tatuaże. Kiedy jednak poznaje się go bliżej okazuje się zupełnie inny. Kocha swoją mamę, jest z nią bardzo zżyty. Jest niezwykle troskliwy i czuły, a do tego jest prawdziwym dżentelmenem. Spotkanie z Gemmą, nie zapowiada długiego i stabilnego związku. On cięgle jeździ w trasy koncertowe. Ona planuje wkrótce opuścić Los Angeles, by wrócić do swej rodzimej Anglii. Postanawiają jednak wykorzystać ten czas, który mają, jak najlepiej się da. 

   
"Uważam, że marzenia są paliwem życia. Żyjesz w pełni, kiedy starasz się je spełnić. Nie ma nagrody za bierne bezpieczeństwo."

Franco jest bardzo lekką powieścią. Bohaterowie zmagają się ze swoimi problemami. Problemami takimi po części codziennymi. Autorka nie wprowadziła tutaj czegoś na tyle mocnego czego można było się po niej spodziewać. Franco to ne promyczek. Nie ma tu takiej burzy emocji, nie ma lania łez, głębszych przemyśleń. A szkoda. Promyczek rozwalił mnie uczuciowo i emocjonalnie. Sprawił, że miałam ochotę sama sobą potrząsnąć i zacząć inaczej żyć. Gus wszystko złagodził, pozwolił się otrząsnąć. Franco natomiast trochę to wszystko przysłodził. Nie mówię, że to jest zła książka lub, że nie warto po nią sięgać, bo jest bardzo lekka i przyjemna, ale nie tego się spodziewałam po tej autorce patrząc na poprzednie jej książki z tej serii. Trochę się zawiodłam.

   
"Życie jest tak skomplikowane, jak sam je sobie utrudnisz.

Za książkę gorąco dziękuję mojej M.

A moja M. ma bloga, sami do niej zajrzyjcie. Gorąco zachęcam. Z pewnością nie będziecie żałować.  Potęga Książek

Moja ocena:
9/10   

niedziela, 2 lipca 2017

Zapowiedzi Lipcowe

Witajcie w tak bardzo wakacyjnym miesiącu jak lipiec!
Mam dla Was mnóstwo dobrych wiadomości na ten miesiąc.

Pierwszą jest taka, że w tym miesiącu, a właściwie na ten miesiąc dostałam na prawdę wspaniałe perełki od wydawnictw.

Przebudzenie Morfeusza
Premiera 5.07



















A także kilka innych.

W planach mam także nawiązanie kilku ciekawych współprac, ale z tym to jeszcze nic pewnego.

Przede wszystkim jestem wdzięczna tym wydawnictwom, z którymi mam już współprace i pragnę im za to gorąco podziękować, bo mój blog nie byłby taki jaki jest bez nich. Dlatego też, w tym miesiącu dowiecie się czegoś więcej na temat wydawnictw, z którymi współpracuję.




Najważniejsze jest jednak to, że w tym miesiącu ma powstać nowy blog recenzencki. Od prawie roku namawiałam koleżankę na założenie go i w końcu namówiłam. Jest to tajemnicza moja M., która pożyczała mi swoje wspaniałe książki, i nie wiem pod jaką nazwą powstanie jej blog. Jak na razie jest to nawet dla mnie tajemnicą. Niemniej jednak liczę, że już niedługo się pojawi, a my będziemy mogli czytać jej cudowne recenzje. Kiedy tylko coś się pojawi, od razu o tym ode mnie usłyszycie! Jesteście ciekawi nowego bloga? Czekacie z niecierpliwością tak jak ja?


I mam do Was jeszcze jedną sprawę. Już jakiś czas temu założyłam instagrama. Jest to moja perełka i oczko w głowie, a także po części takie moje dziecko. Dbam o niego tak jak o tego bloga, a może nawet jeszcze bardziej. Miło mi będzie jeśli będziecie mnie na nim odwiedzać. Z przyjemnością się odwdzięczę. Królewskie Recenzje Instagram  

Udanego Lipca Życzę. 




Stosik #16

Zapraszam na czerwcowy stosik!


Pomimo, że czerwiec to koniec roku szkolnego, ostatnie poprawki, zaliczanie, to w tym miesiącu miałam sporo czasu, by zając się blogiem i czytaniem. A czerwcowe książki to na prawdę perełki. Sami zobaczcie!


PRZECZYTANE: 
  1. Młody recenzja
  2. Król Kruków recenzja 
  3. Czarodzieje Koni recenzja 
  4. Cabin Porn recenzja
  5. Maybe Someday recenzja 
  6. Driven recenzja 
  7. Przyrodni Brat recenzja 
  8. Nic do stracenia. Wreszcie wolni recenzja 
  9. Ms. Manwhore recenzja
  10. Inwazja recenzja
  11. Dziewczyna z nagietkowym szalem recenzja 
  12. Dom Bez Okien recenzja 
  13. Co, jeśli... recenzja 
  14. Franco (recenzja niebawem)
  15. Pies Baskerville'ów (czytam)


STATYSTYKI:
 
Liczba obserwatorów: 82
Liczba obserwatorów G+: 96
Liczba polubień na fb: 70
Liczba wyświetleń: 15 977
Liczba komentarzy: 59
Liczba przeczytanych książek: 15
Liczba postów: 14