środa, 13 grudnia 2017

Turbulencja

Tytuł: Turbulencja
Tytuł oryginału: Turbulence
Autor: Whitney G.
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: Kobiece

"Moje życie to obecnie kolaż miast i krajów, które zlewają się w jeden nieskończony dzień. Zasypiam w San Francisco, a budzę się kilka godzin później na Hawajach. Zamawiam filiżankę kawy w Madrycie, a w Paryżu kupuję naleśniki na lunch. Oglądam deszcze w szarym, popołudniowym Seattle i upajam się krwawym zachodem słońca w Phoenix."


Gillian właśnie rozstała się z chłopakiem, który ją zdradzał i uważał, że to jeszcze jej wina, bo zbyt mało czasu mu poświęcała. Dziewczyna nie zamierza na razie z nikim się wiązać. Chce odpocząć od mężczyzn i zaznać trochę szczęścia jako singielka. Nieoczekiwanie poznaje przystojnego mężczyznę, z którym ostatecznie postanawia spędzić noc. Zabiera go do mieszkania, które sprząta. Udaje, że to jej mieszkanie i zaczyna oprowadzać po nim mężczyznę...

Wydawnictwo Kobiece

Jake postanowił spędzić noc Gillian. Dziewczyna zaprosiła go do siebie. Jakież było jego zdziwienie, gdy oprowadziła go po jego własnym mieszkaniu. Kocham ten moment! Mężczyznę nie interesują randki, trzymanie się za ręce ani słodkie słówka, czy zwierzanie się sobie ze swoich problemów. Interesuje go namiętny seks bez zobowiązań. jednak to co miało być jedno nocną przygodą przeistoczyło się w coś więcej, czego chyba nie do końca jest w stanie zaakceptować. Nie zmienia to jednak faktu, że Gillian zaczyna stawać się istotnym elementem w jego życiu.

Wydawnictwo Kobiece

Turbulencja to książka zdecydowanie należąca do tych niegrzecznych. Jack to również mężczyzna cholernie niegrzeczny, a do tego taki seksowny. Jak każdy tego typu mężczyzna ma za sobą trudną przeszłość, która na dodatek wciąż miesza w jego obecnym życiu. To przeszłość, której nie da zostawić się za sobą, bo wciąż się w niej tkwi. Tak, jest opryskliwy, trochę niezrównoważony i często zachowuje się jak szaleniec. I tak, jest dupkiem. Ale ja go uwielbiam. Bo jest też zabawny i dowcipny, a także potrafi być słodki, chociaż wcale nie zamierza taki być. Uwielbiam też Gillian, która potrafiła wnieść tyle światła i świeżości do jego życia. I uwielbiam tę książkę. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Tak bardzo weszła mi w głowę, że jeszcze długi czas po przeczytaniu odtwarzałam w pamięci niektóre sceny.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

Moja ocena:
10/10
(A nawet 20) 

5 komentarzy:

  1. Muszę wreszcie sama sprawdzić w czym tkwi fenomen twórczości tego autora.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że wkrótce zapoznam się z tą książką. Coraz bardziej mnie ciekawi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku ten facet miał taki super język haha. Świetnie (nie)dogadywał się z ludźmi. 😂
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuuu jeżeli 20 to muszę poszukać tej książki!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam, ale na pewno to zrobię :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/12/1-pierwsze-urodziny-bloga.html

    OdpowiedzUsuń