środa, 16 listopada 2022

Tu i teraz

Tytuł: Tu i teraz
Autor: Camille Gale
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 271
Wydawnictwo: Editio

"Chcę zaprzeczyć i powiedzieć, że mimo moich ewidentnych uczuć do Lucasa nie zakochałam się w nim. Że to za wcześnie. Że nie mam przecież trzynastu lat. Te słowa jednak nie przechodzą mi przez gardło. Zastanawiam się, czy właśnie nie przegrałam w czymś, co na początku miało być zwyczajną grą-zachcianką znudzonej dziewczyny."

Kiedy Wiktoria była dzieckiem, miała szczęśliwą rodzinę. Później jej mama zmarła, a tata stał się obcy. Jej machocha Klaudia jej nienawidzi, a w domu ciągle wybuchają między nimi kłótnie. Klaudia postanawia pozbyć się dziewczyny i funduje jej wycieczkę marzeń na dwa miesiące do Włoch. Wiktoria postanawia skorzystać z tej okazji i zniknąć znienawidzonej macosze i obojętnemu na jej los ojcu z oczu.


 "Za dużo sobie wyobrażam. Jestem zbyt narwana.
Nie pozostaje nic do powiedzenia.
Wychodzę." 

Właścicielem Dolcezzy, pensjonatu, w którym zatrzymuje się Wiktoria, jest Lucas Ferrante. Starszy o trzynaście lat mężczyzna wydaje się być wcale niezainteresowany. Dziewczyna postanawia potraktować jako wyzwanie i dla zabicia nudy obiera sobie za cel uwiedzenie go. Plan jest prosty, jednak jego wykonanie okaże się o wiele trudniejsze, szczególnie, że z czasem zacznie chodzić chyba jednak o coś więcej niż namiętna przygoda podczas wakacji.


 "Zawsze kiedy myślę, że gorzej już być nie może, dzieje się coś, co łaskawie wyprowadza mnie z błędu." 

Mam taki swój mały zwyczaj, że kiedy przeczytam kilka rozdziałów i trochę poznam bohaterów, przechodzę na sam koniec, by poznać zakończenie. Wtedy mogę spokojnie dalej czytać. Tak samo zrobiłam i tym razem. I właśnie to pozwoliło mi dotrwać do zakończenia tej książki i nie wiem jak przebrnęłabym bez nią bez tego. Ale może po kolei.

Zacznę od tego, że niesamowicie irytowała mnie Wiktoria. Wiem, życie jej nie rozpieszczało, nie miała w nim też przykładnych wzorców. Ale wciąż nie rozumiem jak mogła być tak pusta i niedojrzała. Ciągle robiła jakieś głupoty i dosłownie narzucała się Lucasowi. Czasami z zażenowania aż przewracałam oczami. Ale mimo to czytałam dalej, bo sam klimat książki nie był zły, a w pamięci wciąż miałam zakończenie. Polubiłam bardzo Lucasa, który w większości fabuły zachowywał się bardzo dojrzale i wydawał mi się facetem, którego chętnie sama spotkałabym na swojej drodze. Bywały jednak i takie momenty, że on również zachowywał się idiotycznie i bezsensownie. W jego przypadku jednak nie irytowało mnie to aż tak bardzo. Dużym plusem był tutaj wątek romantyczny, który, choć był na pierwszym planie, to rozwijał się bardzo powoli, a scen erotycznych nie było tutaj za wiele. Dzięki temu powieść przez większość czasu była utrzymana w lekkim tonie. Wyjątek stanowi końcówka, gdzie dużo spraw się zagmatwało. To chyba był mój ulubiony fragment, który trwał aż do zakończenia, przy którym dosłownie się rozpłynęłam. 

Ogólnie całą historię oceniam bardzo pozytywnie, choć żałuję, że bohaterka nie została lepiej wykreowana, bo niestety czasami sprawiała, że miałam ochotę rzucić książką.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editio. 

Moja ocena:
8/10
 

8 komentarzy:

  1. Też czasami tak robię, że czytam zakończenie. Tę pozycję chyba sobie daruję

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze zastanowię się nad lekturą tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też czasami musze wcześniej poznać zakończenie, by uspokoić nerwy, jakie funduje mi fabuła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czasem sprawdzam zakończenie wcześniej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie sprawdzam wcześniej zakończenia, ale może to dobry pomysł w przypadku książek, które nie do końca nam podpasują ;)
    Jeśli chodzi o tę, to na pewno rozważę jej przeczytanie, bo zaintrygowałaś mnie tą końcówką :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanowię się jeszcze nad tą książką :)

    OdpowiedzUsuń